alisja75
17.05.05, 13:24
Czy nie macie takiego czegoś jak wieczne poczucie winy że zostawiłyście swoje
dziecko np na 2 h mamie albo nawet mężowi?! Staram się z tym walczyć ale
cholernie utrudnia mi to życie. Nie mogę się wyluzować i gnam do domu jak
durna choc wiem że nic się nie dzieje i jestem zapewniana sms-ami że wszystko
Ok i mam sobie spokojnie np robic zakupy. To nie! Ja chodze po markecie, na
niczym nie mogę się skupić, połowy potrzebnych rzeczy nie kupię itd. Nie
pracuję, Mała ma 4 miesiące,non stop jest ze mną, czasem wychodze na zakupy
bez niej i raz w tyg na basen ale to rano kiedy Ona jeszcze śpi. Tę pępowinę
odcina się chyba raczej matkom niż ich dzieciom

To nawet nie jest poczucie
winy tylko jakieś dziwne uczucie że jest się samej. jak tu się wyluzować? W
czerwcu idę na 2 wesela i czy dam rade się tam w ogóle bawić nie myśląc o
dziecku co i jak. Oczywiście najlepsze w tym wszystkim jest to że Karolinka w
góle nie płacze jak mnie nie ma, cieszy się do mojej Mamy. która ja uwielbia
i vice versa, a jak jest z mężem to samo. Czy tez tak macie?