unia78
17.05.05, 15:14
Witam

W ostatnią sobotę mąż wypatrzył wózek w promocji za ok 650 zł. Normalna cena,
to 750. Niby 100 zł, to nie majątek, ale prawie wszystko dla dziecka kupjemy
sami, więc za zaoszczędzoną kwotę można kupić coś innego. Ale czy to nie za
wcześnie? - termin mam na 01.08. Wózek ma roczną gwarancję. Myślę sobie, że
jak ma się zepsuć - tfu, tfu - to się zepsuje. Za rok w maju dzidzia będzie
miała ok 9 miesięcy, więc w razie awarii będzie można kupić lekką spacerówkę.
Co Wy na to? Kupić póki taniej, czy lepiej czekać jeszcze do lipca?
Pozdrawiam - Paulina