atenka11
19.05.05, 07:45
No własnie dopiero teraz bo nie moglismy dojsc do porozumienia jakie, potem
nie mielismy kasy bo nasz samochodzik sie rozleciał itd.Synek jest zadowolony
łózeczko tutystyczne z płozami do bujania, lubi w nim przebywac ma pałak z
zabawkami, ładnie usnał i w dzien i na noc.Ale katastrofa bo nad ranem moj
synek bardzo duzo jje.Jak spal ze mna to karmilam przez sen czy w pol snie ,
atak musiałam wstac no i zdezerterowalam i przeniosłam go do nas.Jak sie
przytulił to usnal od razu....i ja sie tez lepiej poczulam bo mi go brakowało.
A tu maz krzyczy ze tak to sie nigdy nie odzwyczai.
Czy macie jakies doswiadczenia?
ps
Przy drugim dziecku od razu kupie kolyske, taka dla noworodkow, przez
pierwsze trzy miesiace bujalam go w wozku bo lubil, teraz jest tym bujaniem
zachwycony, a z kolyska byloby jeszcze lepiej tylko ze synek by sie juz nie
zmiescil.