Mamy które usypiały przy piersi Czy jest szansa??

20.05.05, 08:32
Drogie mamy !! Mam pytanko czy wasze maleństwa, które usypiały tylko przy
piersi nauczyły się z czasem same zasypiać?? Moja córcia niedługo skończy rok
i zasypia tylko przytulona z cycusiem w buzi, próbowałam wprowadzić metodę
uśnij wreszcie ale nie mogę wytrzymać jej płaczu. Zastanawiam się czy po
odstawieniu sama nauczy się zasypiać??? Jak to było w waszych przypadkach??
Pozdrawiam
    • mynia0 Re: Mamy które usypiały przy piersi Czy jest szan 20.05.05, 10:23
      moje dziewczę samo się odstawia od cycunia i od kiedy zainteresowanie ssaniem
      spadło, zaczęła zasypiać sama, bez żadnej nauki - czego i Wam życzę. / ma 10
      miechów/. myślę, ze powinnaś przestać dawać cyca na dobranoc - metoda
      drastyczna, ale skuteczna. u nas pomógł też smoczek - daję go wyłacznie do
      zasypiania, jak córcia dostaje smoka, wie, ze pora spać - i po kilku minutach
      śpi smacznie.
      • nataliamackowiak Re: Mamy które usypiały przy piersi Czy jest szan 20.05.05, 10:44
        Pewnie większośc mam karmiących ma ten problem-zasypianie przy cycusiu.
        Ja teżsmile Ale narazie mi to bardzo nie przeszkadza, zwłaszcza, że czasem daje
        oststnio kaszkę Sinlac na dobranoc dziecku, mąż też daje czasem i jemu zasypia
        przy kaszcesmile
        Więc będzie ok.
        Natalia
        • hanka13 Re: Mamy które usypiały przy piersi Czy jest szan 20.05.05, 10:59
          WItaj,
          podciagam bo mam taki sam problem.
          Acha, mam obecnie kilka znajomych mlodych mam- wszystkie karmia piersia, ale
          ZADNA oprocz mnie nie usypia dziecka przy piersi....wiec to wcale nie jest tak,
          ze wiekszosc mam karmiacych ma taki problemsad
          hanka
    • kacha111 Re: Mamy które usypiały przy piersi Czy jest szan 20.05.05, 12:52
      Ja miałam ten sam problem - Weronika zasypiała zawsze przy piersi, a chciałam
      zrezygnowac wogóle z karmienia piersia. Zaczęłam po kolei rezygnować z
      poszczególnych karmień, a zastępować je czymś innym. Najgorzej był przed
      popołudniowym spaniem i wieczorem przed snem. Wieczorne oduczyłam podając jej
      kaszke na gęsto łyżeczka (butelka wcale nie wchodziła w grę) a po południu jak
      juz widzę że jest bardzo śpiąca to kładę się z nia i podaję jej ulubiona ciepłą
      herbatkę. Zasypia zaraz po tym sama.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja