pancerniczek
23.05.05, 08:20
Musze sie z Wami podzielić swoją radością,
Moja córeczka (ma juz prawie 4 miesiące) dziś pospała przecudnie. Zasnęła o
21-ej, spała do 4-tej, zjadła, zasnęła i spi do tej pory! To pierwszy taki
maraton, zazwyczaj budziła sie częściej.
Pierwszy skutek uboczny tej sytuacji jest taki, że cyc mi zaraz pęknie

)))
(karmię wyłacznie piersią).
Drugi - że zaczynam się zastanawiać czy to nie za długo

Trzeci - że mogę spokojnie skrobnąć parę słów.
Miłego dnia e-mamy!