Chyba mu zahoduję szpony u nóg... :-(

23.05.05, 10:25
Hej,

Mam problem z obcinaniem Glutowi (5 miesięcy) pazurków u stóp.

Nie potrafię używać nożyczek dla dzieci, więc u rączek obcinam paznokcie dziecięcym obcinaczem, takim z jednostronnym zabezpieczeniem. Tej samej maszyny próbowałam używać do nóg, ale za diabła mi to nie idzie. Dopiero raz w życiu udało mi się jakoś oskubać te pazurki (na szczęście powoli rosną), przy czym i tak te "problematyczne" obciął mąż, a ja nie mogę dojść, jak to zrobić. Dzisiaj podjęłam drugą próbę i skończyła się ona całkowitym fiaskiem.

Te pazurki mu tak rosną, że nie odstają w ogóle od paluszków. Przylegają bardzo mocno, a są już długie, więc przy dotknięciu palca śpiące dziecko cofa nóżkę, pewnie go uwierają. Nijak nie mogę tego podważyć, żeby obciąć. Udało mi się z dwoma paznokciami, potem mały podskoczył, jak go niechcący uszczypnęłam (nie zraniłam) i dałam sobie spokój.

Jak Wy to obcinacie? Czym? Proszę o rady...

Pozdrawiam,
Joanna z Glutusiem Szponiastym
    • magda270519761 Re: Chyba mu zahoduję szpony u nóg... :-( 23.05.05, 11:14
      obcinam na spaniu nożyczkami do skórek ( dlugie , cienkie zakończenie) , też
      delikatnie podważam z boku , żeby nie odciąć skórki , mała też cofa noge i
      wzdryguje , a ja znowu pomału obcinam dalej , fakt , że nie raz jak obetne
      wszystkie paznokietki to się lubi wybudzić , no ale cóż , kiedyś trzeba obciąć
      i usypiam ją na łóżku , żebym miała dobre dojście do małej pozdrowienia
    • blamblam Re: Chyba mu zahoduję szpony u nóg... :-( 23.05.05, 12:23
      ja też obcinam jak mały śpi. I to po 2 paznokciach robie przerwe zeby przysnął
      i znowu. Też mu tak rosną a normalnie nie da sie obciąć żadna miarą. Pomysl z
      nożyczkami do skórek świetny.
    • kasiaolga Re: Chyba mu zahoduję szpony u nóg... :-( 24.05.05, 18:55
      Ja obcinam Oli nożyczkami dla dzieci - takie jak do skórek, tylko że mają
      zaokrąglenia na końcach. Te pazurki są bardzo miękkie i bez problemu można je
      podważyć lub nawet odgiąć. Obcinam jej na przewijaku, podczas toalety. Zagaduję
      ją, gwiżdżę i robie miny, żęby przestała na chwilę wierzgać i myk. We śnie nie
      da rady, momentalnie się budzi.
    • hucu Re: Chyba mu zahoduję szpony u nóg... :-( 24.05.05, 22:26
      ja robię tak samo jak magda, nożyczkami do skórek, dzięki ich cienkim i ostrym
      zakończeniom można obciąć króciutko i dokładnie; kładę małego spać na naszym
      dużym łóżku bo jak zaśnie to mogę się z każdej strony pogimnastykować;
      oczywiście przy nogach też się wybudza ale potem czekam aż przyśnie i następny
      paznokieć, z biedą ale jakos idzie
      • monikaj1 Re: Chyba mu zahoduję szpony u nóg... :-( 25.05.05, 11:33
        U nas przez sen się nie da - od razu pobudka i ryk. Więc obcinam "na żywca", a
        właściwie obcinamy - tata zagaduje, robi miny, pokazuje zabawki, a ja tnę
        nożyczkami dla dzieci. Jednoosobowy skład absolutnie się nie sprawdza - mała
        tak wierzga nogami, że mogłoby się to skończyć tragiczniewink
    • izia30 Re: Chyba mu zahoduję szpony u nóg... :-( 25.05.05, 12:06
      ja obcinam zwykla obcinarka dla doroslych, rece daje sama ale z nogami...koszmar!
    • edi77 Re: Chyba mu zahoduję szpony u nóg... :-( 25.05.05, 12:24
      Ja obcinam nozyczkami do paznokci dla doroslych. Sa cieniutkie i obcina sie
      super, ale trzeba uwazac na ostre konce!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja