klimatazyacja a nowordek

29.05.05, 16:06
dziewczyny mam pytanie czy dziecko po urodzeniu moze przebywac w
pomieszczeniach klimatyzowanych? tzn np tak jak dzisiaj w pokoju 30 st a
chcialabym by bylo ok 23. albo przynajmneij schlodzic troszke pokoj do tej
tem i eby dziecko tam spalo. co o tym sadzicie? czy ktoras z Was ma w domu
klimatyzacje?
pozdrawiam,kasia
    • sonnja1 Re: klimatazyacja a nowordek 29.05.05, 18:34
      Nie wiem jak sie ma klimatyzacja do noworodkow, ale..
      klimatyzacja jest niezdrowa nawet dla doroslych.
      • pickwick7 Re: klimatazyacja a nowordek 29.05.05, 20:26
        Nie wiem jak klimatyzacja ma sie do noworodka. Moja córeczka ma 6 miesięcy i
        kiedy na polu panują takie upały używamy klimatyzacji. Schładzamy powietrze w
        pokoju właśnie do temperatury 23-24 stopnie. Puszczamy klimatyzację na pozycję
        low, żeby strasznie nie dmuchała a mała jest po drugiej stronie pokoju.
        Ale nie wiem czy zdecydowałambym się stosować klimę przy noworodku. Nie wiem jak
        takie maleństwo reaguje na takie zmiany temperatur.
        A co do tego że klimatyzacja jest niezdrowa nawet dla dorosłych to jakieś przesądy?
        Wiadomo że jak ktoś będzie sobie schładzał pokój do 19 a potem wyłaził na 40
        stopni w cieniu to zachoruje. Grunt to nie przesadzać i nie oszczędzać na
        serwisowaniu klimatyzacji. Zawsze przed sezonem ja "odkaźić" fachwo, a filtry
        powinno się myć co dwa tygodnie.
        Pozdrawiam
        Ewa
        • sonnja1 Re: klimatazyacja a nowordek 29.05.05, 21:03
          A co do tego że klimatyzacja jest niezdrowa nawet dla dorosłych to jakieś przes
          > ądy?



          Mozliwe. No, w kazdym razie informacje te mam od ludzi, ktorzy zakladali
          klimatyzacje u mnie w pracy. Oni sami (prywatnie) klimy nie uzywaja !smile
          Natomaist informacja od kosmetyczki: klimatyzacja wysusza skore (ha, moja
          kosmetyczka prywatnie klimy tez nie uzywa!)

          pozdr
          • bea-ta Re: klimatazyacja a nowordek 30.05.05, 08:41
            Klimatyzatory sa siedliskiem drobnoustrojów, które pieknie sie rozchodza w
            czasie jej uzuwania. Nie chodzi tylko o coroby w trakcie wahan temperatury. To
            nie przesady a faktysmile.Beata
    • anek.anek Re: klimatazyacja a nowordek 29.05.05, 21:14
      Najwązniejsze to jaki rodzaj klimatyzatora macie! Trzeba dbać o częśtą wymianę
      filtrów - bo lubią sie w niej zalęgać grzyby i wtedy to raczej zabójcze będzie
      niż dobre.
      Klimatyzacja wysusza śluzówki i skórę. ale używana sporadycznie (z czystymi
      przewodami, szczelna jeśli chłodzenie jest freonem) nie powinna chyba wyrządzić
      większych szkód niemowlakowi..
      W sumie w krajach południowych nie ma domu bez klimatyzatora - nie dałoby się
      tam wytrzymać inaczej.
      • mynia_pynia Re: klimatazyacja a nowordek 29.05.05, 21:22
        Jeśli nie będziesz przesadzać z temperatyrą to oki (duża różnica) Kolejna
        sprawa, to jeżeli w ciągu krótkiej chwili chcesz z maluszkiem wyjść na dwór to
        może to być dla niego szok termiczny = omdlenie. Ja tak miałam (i nie chodzi o
        choróbsko) poprostu wyszłam na dwór gdzie było 30 stopni z pomieszczenia w
        którym było 19 stopni i padłam na pysk po 5 sekundach. Później nie mogłam dojść
        do siebie przez cały dzień, a skończyło się to poważnym przeziębieniem i 2
        tygodniami zwolnienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja