martiii
29.05.05, 18:07
heja, moja malutka ma 10 tygodni. Od poczatku miala problemy z brzuszkiem, m.
in. skaze bialkowa, oraz rozne kolki i inne paskudy, przez co duzo ja
nosilismy i tulilismy. Teraz juz wszystko minelo oprocz.. No wlasnie. Wciaz
teraz domaga sie na rece. Potrafie rozpoznac kiedy jest zmeczona, wiec wtedy
ja biore, poniewaz zasypia z reguly tylko na raczkach. I nie przeszkadza mi
to, bo po odlozeniu do lozeczka spi 'sama'. Ale jesli chodzi o czas kiedy
jest nie zmeczona, aktywna. Chwilke polezy pod karuzelka - beczy. Chwilke na
lezaczku kolo mnie, kiedy musze cos zrobic np w kuchi - beczy. Nawet juz na
spacerach zaczyna sie domagac - nie w wozku, tylko na raczki. Czasem tak sie
zaczyna drzec, ze robi mi sie glupio, albo zwyczajnie nie moge juz jej
sluchac, ustepuje i biore na rece. Czy mam szanse zeby jej tego oduczyc?
Dodam, ze kiedy lezy sama, to wciaz przy niej jestem, gadam do niej, spiewam,
slyszy mnie non stop i widzi. Jak ja nauczyc 'samodzielnosci'?? A moze ma
jeszcze na to czas?? Czy sa tu mamy ktore poradzily sobie z tym problemem??
Slicznie dziekuje za porady, pozdrawiam upalnie, Marti