Czy jestem wyrodną matką?

31.05.05, 15:19
Czy jestem wyrodną matką?
karmię piersią i palę papierosy próbowałam zerwać z nałogiem ale się nie
powiodło ograniczyłam się palę do 3-4 papierosów dziennie ale jednak palę
co robić?
czy mam przestać karmić piersią?
czy dziecku nic nie będzie tz czy niezrobię z małej kaleki?
czy wy też paliłyście karmiąc
i jakie to miało konsekwęcje ?
bardzo ją kocham i niechcę zrobić jej krzywdy
    • megi.1976 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 15:29
      Myślę że nie jesteśmy wyrodnymi matkami,ja nie paliłam całą ciąże a po powrocie
      ze szpitala po ok.tyg.zaczęłam popalać,synek ma 5 tyg.Mam starszą córkę ma 5 i
      pół roku przy niej było dokładnie tak samo i jest zdrowa jak ryba.Nie wiem w
      jakim stopniu nikotyna przechodzi do pokarmu i jak miałaby szkodzić,ale piszą że
      nie powinno się palić,pić kawy (całą ciążę piłam kawę z mlekiem teraz też)no i
      oczywiście alkoholu(nie piję,ale czasem mam ochotę na piwko,kupuję wtedy
      Karmi)Pozdrawiam.
      • nataliamackowiak Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 15:36
        Ja paliłam ileś lat po paczce dziennie, ale jak zaszłam w ciążę, rzuciłam
        odrazu.
        Córka ma 7,5 m-ca, nie palę cały czas. Karmię piersią.
        Szczerze-nie wyobrażam sobie palic i karmić. Jak juz musicie palić, to lepiej
        jak dacie sztuczne mleko, chociaż jestem największym chyba przeciwnikiem
        sztucznego mleka. ale skoro palicie...
        Natalia
        • monika10001 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 16:14
          Tak jesteś,zapytaj się lekarza czy lepsze sztuczne mleko czy "twoje",każda ma
          zdrowe dziecko i pali,alergii nie ma itd. a wczasie badań skorupa na
          głowie,dziecko ma oczy jak u żaby wyłupiaste,blade i śmierdzi tytoniem ale nic
          rodzice tego nie czują i są zachwyceni.A jeżeli zachorujesz i przyjmujesz leki
          to też karmisz?trzeba być zdyscyplinowanym i zdrowym aby być matką karmiącą a
          nie popielniczką,ciekawa jestem jak dziecko by chore się urodziło to najlepiej
          zwalić wszystko na służbę zdrowia.
          • malpazuza Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 16:27
            Wiesz co dziwna jestes najpierw piszesz post o tym co masz jesc zeby nie
            zaszkodzic dziecku bo karmisz piersia a teraz piszesz ze palisz papierosy gdyby
            nie bylo to szkodliwe to palenie byloby wskazane podczas ciazy i krmienia skad
            biora sie dzieci z niska waga urodzeniawa skad astma oskrzelowa i inne alergie
            macierzynstwo wymaga od kobiety troche wyrzeczen.pozdrawiam
            • lacrossa Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 19:05
              Wcale nie jest dziwna tylko zagubiona. Jak prawie każda z nas.
              • malpazuza do lacrossa 31.05.05, 19:14
                sory ale dla mnie jest to dziwne tyle sie teraz o tym mowi w telweizji i nie
                tylko o szkodliwosci palenia naawet jest reklama o mamusiach ktore wyszly z
                dziecmi na spacer moze wykazuje sie tu brakiem tolerancji ale takie jest moje
                zdanie na ten temat a chyba o to chodzi na forum o wyrazanie opini pytanie brzmi
                "czy jestem wyrodna matką" nieosadzilam jej ale wyraziłam swoja opinie nie
                szukaj dziury w calyma.POZDRAWIAM
          • nokijanka Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 16:37
            > Tak jesteś,zapytaj się lekarza czy lepsze sztuczne mleko czy "twoje"

            Kiedyś pytałam bardzo dobrego lekarza pediatry. Zawsze lepszy jest pokarm
            matki, nawet matki palącej. Nadto usłyszałam, żeby przesadnie nie oceniać matek
            karmiących, które palą/piją kawę/wino/piwo z racji tego, że trzeba bardzo się
            postarać z ilością by zaszkodzić dziecku.
            Może więc Ty zapytaj lekarza zanim coś napiszesz. Później oceniaj kto jest
            wyrodną matką a kto nie. Tylko spójrz też na siebie.
            Bez pozdrowień!
            • megi.1976 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 17:06
              Całkowicie popieram poprzedniczkę.
              • aisza23a Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 17:10
                megi.1976 z czym Całkowicie popierasz poprzedniczkę? z tym że jestem złą matką ?
                • megi.1976 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 17:23
                  Popieram nokijanke,czytałaś jej post?
          • happy.mama.kasi Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 19:52
            Mozesz sie wypowiadac mniej lakonicznie i uzywac interpunkcji? To na prawde nic
            wielkiego, a ulatwia czytanie i porozumienie miedzyludzkie, chyba, ze nie
            zalezy Ci na tym, zeby ktos rozumial Twoja wypowiedz.
            Pozdrawiam- Asia, mama Kasi
            Sorry, jestem tolerancyjna, ale sa pewne granice.
            • malpazuza Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 20:06
              to bylo do mnie?
              • megi.1976 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 20:07
                Może założymy czat?smile)
                • malpazuza Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 20:09
                  dobry pomysłsmile))))
                  jestem za
            • kajmanka2 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 20:33
              hmmm... chyba sie pogubilam.. do kogo to bylo??
              • megi.1976 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 20:35
                Może do mnie? ale chyba nie bo dawałam przecinkismile)
                • malpazuza Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 20:59
                  to chyba jednak do mnie ale uwazam ze nie sa tu potrzebne bo chyab wyrazam sie
                  jasnosmile
    • lacrossa Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 16:20
      Nie, nie jesteś. W poście na temat toksyn w mleku kobiecym któraś z nas
      zacytowała artykuł. WG badań dopiero wypalanie 30 papierosów i pow. to
      niebezpieczny poziom. W żadnym wypadku jednak nie pal przy dziecku to jest
      najszkodliwsze. A poza tym spróbuj się ograniczyć. ja palę 1-2 papierosy raz na
      dwa tygodnie lub rzadziej. Smakują lepiej i sprawiają jakąś przyjmność od czasu
      do czasu po trudach codzienności, a moja niusia jest wymagająca. Wiem, że to
      trudne przed ciążą paliłam 1,5 paczki dziennie. W ciąży nie zapaliłam ani
      jednego. Próbujmy.
      • moniaweg Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 17:31
        Nie chce Cie osadzac, ale dla dobra Twojej dzidzi rzuc palenie lub przejdz na
        sztuczne mleczko.
        Palac przy dziecku staje sie Ono biernym palaczem, a substancje smoliste
        NAPEWNO przedostaja sie do mleka.
        Powodzenia!
      • aga55jaga Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 17:39
        kobieto ja bym dziecku w oczy spojrzeć nie mogła! nie ma półśrodków. nie pal i
        koniec. ja paliłam w pierwszej ciąży. rzuciłam dopiero w 30
        tygodniu.Mała:urodzona przed czasem, niska waga urodzieniowa, niższa od
        rówieśników (ma 5 lat), ciągle coś łapie, jest słaba i wątła. w 2 ciąży, gdy
        tylko się o niej dowiedziałam, powiedziałam nie. małą donosiłam do końca, teraz
        z niej pulpet, chowa się zupełnie inaczej...(odpukać) łapie tylko katarki.
        mówię ci dasz radę.(ja kopciłam 13 lat i do tej pory fajury mi pachną) może
        faktyczne papierochy, tak jak któraś piszę w poscie, tak nie szkodzą ale nigdy
        nie będziesz tego pewna czy to nie pety zaszkodziły Twojej kruszynce jak
        zachoruje. trzym sie. jeśli potrzebujesz wsparcia w walce pisz do mnie śmiało!!!
        • aisza23a Re: do aga55jaga 31.05.05, 17:45
          ile twoje 1 dziecko ważyło po porodzie i jakie było długi jak je urodziłać i
          ile wcześniej je urodziłaś?
          chodzi mi oto przy którym paliłaś
        • lacrossa Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 19:18
          Moja też pulpet. Chowa się wspaniale, zdrowa jak rydz. A co do palenia nie
          stosuję półśrodków. Po prostu od czasu do czasu rzadko bo rzadko mam ochotę
          zapalić i bardzo się pilnuję żeby nie robic tego częsciej i oczywiście nigdy
          prze dziecku. Tak jak co poniektóre wypić piwo - a mówią że każda ilość
          alkoholu uszkadza układ nerwowy. Po prostu jestesmy tylko ludzmi, matkami ale
          nadal ludzmi.
    • malpazuza Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 17:30
      a moze ty szukasz usprawiedliwienia a nie odpowiedzi na pytanie co?
    • aisza23a Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 17:37
      moje dzieckoma jedynie kontakt z papierosami przez to co ja palę ani ja ani
      nikt inny nie pali przy małej
      malutka nie przebywa w pomieszczeniach gdzie się pali a my palimy na polu a nie
      w domu
    • isa2 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 17:38
      Kobieto, trudno mi to skomentowac inaczej, ale jestes poprostu gl..pia.
    • lidias82 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 18:00
      Moja koleżanka paliła całą ciążę. Ograniczała się do 5-ciu papierosów dziennie.
      Lekarz powiedział jej, żeby nie rzucała całkowicie, bo wtedy nastąpi detox i
      wszystkie toksyny pójdą w dziecko. Kiedy ją spotykałam, wymądrzałam się trochę
      i mówiłam nie pal, bo dziecko będzie miało niską wagę urodzeniową. Urodziła
      córeczkę o terminie, która ważyła 3500g, a ja synka z wagą 2900 (jestem
      przewlekle chora na nerki także to inna sprawa), ale było mi strasznie głupio
      potem. Teraz karmi już 10 m-cy i dalej pali - też niewiele, a jej dziecko jest
      okazem zdrowia (moje miało zapalenie płuc chociaż nie palę). Nie wiem jak to
      jest z tym paleniem w ciązy i w czasie karmienia, ale wydaje mi się, że jeśli
      ogranicza się to, wtedy raczej nie szkodzi. Ale nie wiem.
    • sebajna Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 18:36
      hej!
      Tak sobie czytam ta wymiane zdan i dochodze do wniosku, ze tytul tego postu
      powinien byc calkowicie inny. Na przyklad: "Powiedzcie, ze wszystko jest OK",
      albo cos w tym stylu. Nie chce prowokowac do klotni, ale wywnioskowuje, ze tak
      naprawde to nie chcesz uslyszec prawdziwej i szczerej odpowiedzi, bo na jedna
      z nich zareagowalas: "bez pozdrowien". Jesli zadajesz takie pytanie, to musisz
      sie liczyc ze nie zawsze uslyszysz to co bys tak w glebi serca chciala. Prosze,
      zastanow sie nad swa motywacja: szukasz usprawiedliwienia obecnej sytuacji czy
      wyjscia z niej? Pozdrawiam.
      • aisza23a Re:do sebajna 31.05.05, 18:43
        wcale nie szukam usprawiedliwienia i nie reaguję na krytykę nerwowo szukam
        jedynie sensownych porad i opini o dzieciach kobiet które paliły karmiąc
        pozdrawiam
      • sabcia7 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 18:55
        sebajna zanim sie wypowiesz i zaatakujesz to dokladnie najpierw przeczytaj kto
        co napisal.
        z pozdrowieniami!!!
        • sebajna Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 19:06
          No dobra, moze nie dokladnie czytalam. Ale jesli chodzi o atakowanie, to nie
          mialam takich intencji, na serio! Pa!
    • gizmowika Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 18:46
      Niw , nie jesteś wyrodną matką, a tylko słabym człowiekiem. ZNam wiele osób,
      które rzuciłay palenie i wystarczającą motywacją dla jedngo było, że jakiś
      znany prof. nazwał palących głupcami, inny nawet jak ma raka nie potrafi
      rzucić, mój ojciec ma kategoryczny zakaz palenia, ponieważ serce może tego nie
      wytrzymać i chciałby a nie może, Różni ludzi, różne motywy, różne siły. Zawsze
      obiecywałam sobie, że rzucę palenie jak będę w ciązy, ale nie potrafiłam,
      niestety. Chociaż próbowałam, ale nic z tego nie wyszło. Bardzo nad tym
      ubolewam. Mój syn na szczęście urodził się zdrowy ( 10 pkt), ważył 4320, Nadal
      jest zdrowy choć martwię się jak to będzie później. Tak jak i ty, próbowałam to
      rekompensować zdrowym jadłospisem i dotlenianiem się maksymalnym. podczas
      karmienia też paliłam, ale krótko, postanowiłam przejsć na butelkę co i tobie
      radzę. Będziesz mieć czyste sumieniea mieszanki naprawdę nie są tak złe jak
      przedstawiają je zeschizowane zwolenniczki absolutnego karmienia piersią,
      zresztą jak nie wierzysz spytaj doktora na forum dotyczącym karmienia butelką,
      odpowie ci bardzio sympatyczny lekarzsmile. Zamiast męczyć się zacznij poić
      butelką! Zobaczysz to nie takie trudne! Poza tym są inne plusy, możesz napić
      się piwka, możesz wyjsć, nie jesteś tak uwiązana, a pieszczotami
      zrekompensujesz brak karmienia! powodzenia, jak masz jakieś pytania to wal
      śmiało!
      Aśka
      • kajmanka2 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 19:18
        Dopiero przeczytalam Twojego posta!!
        Calkiem popieramsmile) mam juz dosyc sluchania "zeschizowanych zwolenniczek
        absolutnego karmiena piersia"!! nie kazda kobieta musi czuc do tego MEGA
        WIELKIE powolanie!!Ale to tylko taka mala dygresjasmile
        Pozdrawiam
    • kajmanka2 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 19:13
      Zawsze mowilam, za jak zajde w ciaze, to rzuce palenie. rzeczywiscie tak
      zrobilamsmile nie mialam z tym zadnego problemu, bo mialam okropne mdlosci jak
      tylko czulam dym..niestety czasami musialam byc biernym palaczem.. toczylam o
      to wielka walke z moja mama...i podczas badan usg wyszlo,ze wczesniej palilam..
      no ale na to juz nic nie moglam poradzic, ze inni palili.. w kazdym badz razie,
      pod koniec ciazy nie moglam sie juz doczekac, kiedy tylko bede mogla zapalic
      papierosa uncertain i wstyd sie przyznac,ale jak moj synek mial miesiac, pierwszy raz
      zapalilam.. to bylo silniejsze ode mnie.. karmilam jeszcze przez dwa miesiace i
      w tym czasie spalilam moze z paczke[zawsze odrazu po karmieniu(tak samo z
      kawa)]..Mateusz jest zdrowy!!!! wysmienicie rosnie!! nic mu nie jest..
      uwazam, ze palenie zarowno w ciazy jak i podczas karmienia jest glupota!! ale
      tak samo jak ty mialam slaba wole..
      jesli nie mozesz sie ograniczyc, przejdz na mieszanke. .
      Pozdrawiam Kasia
    • happy.mama.kasi Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 19:48
      Teraz niestety popalam od kilku dni (3 szt. na dzien, pale tylko w nocy, jak
      coreczka spi, na balkonie i w wielkiej konspiracji; potem muje zeby i wietrze
      sie), ale gdy karmilam piersia nie palilam i nie wyobrazam sobie, abym mogla to
      robic. To jest dla mnie niedopuszczalne. Na szczescie kazdy ma swoje sumienie.
      Pozdrawiam- Asia, mama Kasi
      • mueller2 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 21:30
        Hehe to i ja coś dopiszę. Moja matka paliła całą ciążę ekstramocne, po paczce
        dziennie. Wazyłam 3700 przy urodzeniu. Mam chore serce, trudności w
        zapamiętywaniu.
        • kajmanka2 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 21:37
          heh. moja mama tez palila w ciąży..przezucila sie na lepszewink a ja mam arytmie..
      • piekielna24 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 22:06
        Pewnie mnie zbluzgacie za to co napisze, ale podziele sie z wami tą informacja.
        Otóż, mieszkałam w Holandii do 6 miesiaca ciąży. Czytałam wszelkie informacje w
        prasie, książkach na temat ciąży, karmienia i macierzyństwa. Wedlug badań
        (których tam sie przeprowadza tysiace wiecej niz u nas w Polsce) wynika:
        palenie tytoniu w czasie ciazy, źle wpływa na nasze dziecko. Natomiast w mleku
        matki znajduja sie przeciwciała, które likwiduja nikotyne (oczywiscie w
        nieznacznych ilościach) Nie znaczy to jednak, ze mozna kopcic jak parowóz, ale
        nie przesadzajmy, ze dziecko zaraz jakies schorowane bedzie. U nas normalnie
        przesada, a czasami psychoza jakaś. Holenderskim problemem jest natomiast
        śmierć łóżeczkowa (najwyższy wskaznik w Europie obecnie) Coż, wiec gorszym
        świństwem od nikotyny, jest modyfikowane jedzenie, ktore spozywa kobieta
        ciężarna.
        ps. Tak było napisane, ja jednak nie pale do dzis i jakoś lepiej mi z tym.

        Pozdrawiam
        • jzabro Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 22:28
          Ha, ha, a może to badanie było sponsorowane przez koncern nikotynowy? W dymie
          papierosowym jest duzo wiecej rakotworów niz tylko nikotyna. Trzeba myśleć o
          przyszłości dziecka, a nie tylko o tym ile waży przy urodzeniu. Paląc narażasz
          je na przedwczesny rozwój miażdżycy, astmy, raka płuc itd. itp.
          • mueller2 Re: Czy jestem wyrodną matką? 31.05.05, 22:45
            Jeszcze coś. Do dziś nie nauczyłam się palić, chociaż próbowałam i to nie raz.
            Napiszę jeszcze coś lepszego - wychowałam się z dziadkami, którzy obydwoje
            kopcili Popularne /ehh, już ich nie ma/ sama jestem pewnie narażona na inne
            jeszcze choróbska, będąc biernym palaczem. Ja myślę, że nic nie usprawiedliwia
            palenia przy dzieciach, ani w ciąży, ani podczas karmienia. I tak zyjąc w
            skażonym środowisku dostarczamy naszym dzieciom już wystarczająco świnstw.
            • maya2006 jestes wyrodna matka ! 31.05.05, 23:49
              jestes wyrodna matka i jeszce szukasz usprawiedliwienia na jakism forum. po
              prostu tragedia
    • mama_debiutantka Re: Czy jestem wyrodną matką? 01.06.05, 00:33
      z grubsza i w szczegółach - tak
      no, chyba że oczekiwałaś pogłaskania po główce i powiedzenia "nie, skądże,
      przecież kochcasz swoją dzidzię" - to wtedy ja przepraszam...
      a wracając do tematu - tak
Inne wątki na temat:
Pełna wersja