mmu
06.06.05, 11:53
Otóż dowiedziałam się od fryzjera (!), że ścięcie mojej rocznej córce włosów
(ma taki puszek)na długość jakiegoś 1 cm, spowoduje wzmocnienie cebulki i
piękne włosy.
Według mnie to bzdura, przecież to, jakie mamy włosy jest uwarunkowane
genetycznie.
A Wy co o tym sądzicei? Któraś z Was zrobiła coś takiego? Są efekty?
pozdr
Gosia