nordynka1
07.06.05, 11:11
Witajcie
nasza 2,5 miesięczna córcia od początku codziennie o tej samej porze w tej
samej wanience i w podobnym otoczeniu była kąpana. Do ostatniego piątku.
Ponieważ pieluszka była "zakupiona" najpierw umyliśmy jej pupę w wanience.
Potem zmieniliśmy wodę i chcieliśmy wykąpac małą jak zwykle. Rozpłakała się
tak, że nie mogliśmy jej w ogóle umyć. Może nie spodziewała się wkładania do
wody dwa razy i dlatego..Ale następnego dnia po zanurzeniu w wodzie znów był
płacz - tak rozpaczliwy, że nie mogliśmy usokoić Małej chyba z godzinę.
Następnego dnia - to samo. Wczoraj włozyliśmy Anielkę do suchej wanienki - to
samo. Czy ktos z Was miał podobne zdarzenie? Czy możecie coś poradzić?
Dodam że od mniej więcej tego samego czasu Mała płacze też gdy kładę ją na
wagę (mamy taką dla niemowlaczków) - dotąd ważenie nie sprawiało jej
przykrości. Teraz chyba sie boi? no bo płacz jest rozpaczliwy..
będę wdzięczna za porady