Aktywnosc 3 miesieczniaczka

07.06.05, 22:06
drogie Mamy! Chcialam spytac jak aktywne są wasze dzieciaczki chodzi mi o
dzieci 3 miesieczne , moj synek spi w ciagu dnia maxymalnie razem 2 godziny
zasypia u mnie na raczkach i oczywiscie przy wielu probach odlozenia do
lozeczka zaczyna sie wielki placz musi bardzo sie zmeczyc kiedy tak odloze go
i wtedy zasnie na 40 minut . Nie moge go z nikim zostawic zeby choc na
chwilke pojsc do toalety czy zjesc obiad oczywiscie ide i zostawiam go pod
opieka siostry ale robie to w wielkim pospiechu bo slysze jak moje szczescie
krzyczy. Dzis mam potworny dzien mam okropna angine ledwo tryzmam sie na
nogach a moje szczescie bylo dzis marudne na maxa caly czas raczki raczki
kiredy go przytulam odrazu cisza spokoj i lekiie drzemanko, chialabym zeby
choc na 20 minutek sam polezal w lozewczku pogadal do siebie popatrzyl na
karuzele a ona patrzy i owszem ale nudzie mu sie to szybciutko i znow raczki
raczki i raczki, Dzis nie wytrzymalam wstyd sie rpzyznac ale urinilam kilka
lez nie to zebym sie nad soba uzalala ale jakos tak nie dawalam sobie rady .
Czy wogole wasze 3 miesieczniaki potrafia sobie spokojnie pogaworzyc polezec
nie trzymane na raczkach. Moj problem polega na tym ze maz jest daleko a ja
jestem sama. Moze nie powinnam lecic i rzucacc wszystkiego gdy maluszek
zaczyna jeeczec jejciu nie bralam nawet normalnego prysznica od dwoch miesice
tylko galop i galop. Ale i tak synus wynagradza mi to wszystkos woim pieknym
dziasklowym usmieszkim. Nie zrozumcie mnie zle ale jakos tak musialam sie
wypisac.
    • amelka05 Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 07.06.05, 22:24
      Czesc!
      Moja Amelka jutro konczy 3miesiace i róznie to bywa z moim skarbem.
      W ciagu dnia spi tak po pół godzinki trzy razy dziennie jak jestesmy w domku.
      Staram sie z nia chodzic na spacerki przynajmniej dwa razy dziennie bo na
      dworku sie jej super spi i jak spacerujemy to moze nawet przespac i z trzy godz
      ale jak wózek staje to i ona sie budzi.
      U niej z usypianiem jest róznie to zalezy od humorku zasypia albo na rekach
      albo w kołysce lub tez w wózeczku. To ze u mamusi jej najlepiej to normalne
      wiec nie martw sie tym ze twoje malenstwo czuje sie u ciebie bezpiecznie tym
      bardziej ze meza nie ma w domku i nie zna innych raczek do noszenia.
      Ale staraj sie malenstwo dawac w inne rece chociaz na chwilke niech poznaje ze
      na swiecie jest nie tylko mamusia.Karuzelka tez sie szybko nudzi mojej misi ale
      staram sie jej układac w łozeczku koło głowki rózne rzeczy zeby ja cos
      zainteresowało i wtedy odwraca główke i patrzy moze tak lezec do pół godz
      pózniej jest płacz.Moja niekiedy polezy i poguga sobie do misków. Nie przejmuj
      sie kazde dziecko jest inne. Pozdrawiam pa
      • mamaady2 Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 07.06.05, 22:37
        cześć
        moja córcia ma 3 mce i tydzień. Spróbój mojej metody. ja w dzień raczej nie
        kłdę jej do łóżeczka, rozkładam na kanapie kocyk, kładę ją ona sobie patrzy na
        pokój, ma dobry widok, jak chcę wyjść do kuchni to zabezpieczam pouszką żeby
        sie nie sturlała, jak jestem zmęczona albo ona marudzi to kładę się obok niej,
        trzymam w ręku zabaweczkę najlepiej grzechotkę, trzymam tak z boku, nie nad
        głową, ona się patrzy, trzeba tą zabawką poruszać, daje smoczusia (niestety)
        czasem tak zaśnie a ja z nią. Nie oduczyła się przez to spać sama w łóżeczku,
        wieczorem jak ją tam włóżę to zasypia bez prolemów. Czasem też jak z nią leże
        na kanapie to jeszcze pomaga danie jej do rączki (albo do obydwu) mojego palca
        do trzymania, wtedy czuje że jestem obok i można tak oszukać noszenie. Może i u
        Was się ta metoda sprawdzi.
        pozdrawiam aga
      • mila255 Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 08.06.05, 11:30
        Witam wczoraj nie moglam juz odpisac bo musialam zajac sie maluszkiem, pytalas
        czy moj synus podnosi glowke z brzuszka otoz podnosi ale zaczal to robic dwa
        tygodnie temu bo wczesniej glowka lezala i podnosil ja sporadycznie i trzymal
        niziutko, teraz glowke podnosi wysoko ale jest niestabilny i przy tym bardzo
        ale to bardzo płacze , dzis bylam na konsultacji w osrodku rehabilitacji i
        dostralam 10 zabiegow rehabilitacyjnych zeby maluszka troche usprawnic bo ma
        slaby karczek i bardzo leci mu glowka , rehabilitacja za pomoca metody vojty.
        Najbardziej jestem rozczarowana tym ze na bezplatne rehabilitacje jest
        niesamoita kolejka a prywatnie rehabilitant narazie niechce mnie rpzyjac bo mam
        tyle pracy ze moze pryjmie nas za dwa tygodnie a przez dwa tygodnie rpzeciez
        mozna zdzialac cuda . Stane na glowie a cos zalatwie. Pozdrawiam-mila.
    • amelka05 Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 07.06.05, 22:29
      Hej Mila a mam pytanko czy twoje malenstwo mocno podnosi głowke jak lezy na
      brzuszku? Bo moja tylko na chwilke ja podnosi i nie lubi lezec na brzuszku
      zaraz płacze wiec ja daje na plecki tylko kiedy ona sobie wycwiczy miesnie szyi
      jak nie chce lezec tak.
    • iwka901 Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 08.06.05, 08:00
      Hej,
      Moja mała spi po śniadanku i po obiedzie. Zasypia zawsze sama w łóżeczku. Ja od
      początku tak nauczyłam i mojej córce branie na rączki kojarzy się z jedzeniem,
      zabawą, "zwiedzaniem" . Nigdy nie usypiam na rekach i nie uspokajam, bo na
      szczęście nie ma potrzeby. Jak marudzi to kładę na matę i bawi się sama, czasem
      oczywiście nie pomaga i trzeba iść "zwiedzać " mieszkanie.
      Też krzyczy jak zostaje sama, bo w tym wieku dziecko ma potrzebę kontaktu, po
      prostu zabieram ją ze sobą w leżaczku.
      • sula_i_komary Moje chłopaki :-) 08.06.05, 09:49
        Witam!
        Wiem, wszystko zależy od dziecka...ale też opd tego jak nauczymy i jak dzieci przyzwyczają się funkcjonować.My od razu założyliśmy,że nie damy rady : nosić na rączkach zawsze gdy dzieci zapłaczą i robić wielu rzeczy tak, jak to się robi przy jednym dzieciątku.Hmmmmm, czasami wydaje mi się ,że chciałabym wiecej czasu im poświęcać...ale wtedy pisałabym takie same posty sad.
        Chłopcy zaś nie wyglądają na nieszczęśliwych i potrafią trochę czasu poświęcić na własną zabawę (bez asysty mamy).
        Radzimy sobie tak : dzieci noszone są sporadycznie (gdy jest babcia lub gdy chodzimy po domku w ramach poznawania świata),chłopcy nauczeni są zasypiać samodzielnie w łózeczkach (bez bujania i kołysania),
        rozkład zajęć wygląda następująco :
        zabawa z mamą (chłopcy leża na kanapie a ja im śpiewam, pokazuje zabaweczki, masuję ciałko, gugamy sobie), potem jest jedzonko, aktywność własna (teraz leżą na macie edukacyjnej i szaleją- aż wszystko tam lata).Jak skończą to znowu z nimi posiedzę, porobimy brzuszki(leżenie na brzuchu),zjedzą większe jedzonko i pojdą spać.Śpią w okolicach 11.00 około 1,5-2 h.Potem szykujemy się na spacer,chłopcy jedzą i idziemy na 3h pochodzić- oni znowu śpią.
        Jak wracamy ze spacerku to jest zabawa z tatą, jedzenie, zabawa w bujaczkach (aktywność własna), brzuszki, kąpanie, jedzenie i o 20.00 chłopcy śpią.Budzą się na jedno jedzonko w okolicy 4 a potem 6-7 rozpoczynamy nowy dzień.

        Tak, zdarzają się gorsze dni, ale i tak jest super.
        Spróbuj zostawić synka na kilka minutek samego i co kilka dni wydłużaj ten okres.To jest nauka samodzielności smile.A i Tobie przyda się chwila wytchnienia.
        U nas sprawdzają się bujaczki- leżaczki fisher price. Chłopcy bujają się , bawią zabaweczkami i są bardzo zadowoleni.Karuzele też na moment przyciągają ich uwagę smileno i mata.Jak chcę coś porobić w kuchni a oni marudzą to zabieram ich ze sobą (w leżaczkach) i puszczam muzykę.
        Jeszcze jedno, zostawiam ich samych góra na 30 min jednorazowo, a potem ich biorę, pogadamy, porobimy coś razem i dopiero za jakiś czas znowu bawią się samodzielnie....no i tak, oni nigdy nie są sami...bo jest ich dwóch smile.
        sula, Jaś i Wojtuś

        Na brzuszku bardzo nie lubią leżeć ale musimy ćwiczyć, bo Jaś sobie z tym trochę gorzej radzi.
      • karolcia_81 Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 08.06.05, 10:00
        Moja córcia dopiero za tydzień skończy 3m-ce ale od dobrych dwóch tygodni
        potrafi sobie poleżeć nawet 45min. na łóżku sama, interesuje ją też karuzela nad
        łóżeczkiem a od tygodnia zaczęła sama zasypiać po kąpanku w łóżeczku.Pierwsze
        miesiące były tragiczne tylko rączki i ciągły płacz aż po prostu któregoś dnia
        zdenerwowało ją lulanie przed snem na rączkach i jak ją odłożyłam sama
        zasnęła.Więc nie martw się może dzidziuś po prostu musi sam dojrzeć do
        wszystkiego. Zapewniam Cię, że ja pierwszy miesiac płakałam razem z mała.

        pozdrawiamy K.
    • mrufka4 Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 08.06.05, 12:22
      moja 3 m-ce skończy za tydzień.Ja na rączkach noszę ją niewiele.Ma uregulowany
      tryb i tak 2 godziny śpi 1 godz aktywności i tak cały dzień.W nocy śpi budzi się
      tylko na jedzonko. Może jestem wyrodną matką ale nie lecę na każde jej
      kwilnięcie. Potrafię rozpoznać czy płacze bo ma focha czy coś jej dolega.
      na brzuszku uwielbia leżeć ale główki jeszcze mocno nie trzyma potrafi
      przekręcić z jednej strony na drugą ew.pare sekund potrzyma. Ale ja myślę że ma
      jeszcze czas przecież każdego dnia odkrywamy nowe umiejętności to i pewnego dnia
      podniesie wysoko gółwkę, myślę że nie ma jej co przyspieszać.A z tego co wiem te
      rehabilitacje to jakiś obłęd przecież każde dziecko jest inne dajmy im troszkę
      czasu !!
      • mila255 Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 08.06.05, 12:48
        Wiesz, sama juz nie wiem co mamy myslec na temat rehabilitacji ale skoro
        ogladaja dzieciatko lekarze to chyba wiedza , wkurza mnie to bo to jest jakis
        taki nacisk na to wszytko dziecko ma podnosic glowke w tym i wtym czasie ma
        ciagnac za soba glowke do siadu. Momentami jestem chora od tych norm scisle
        panujacych. No ale lekarz zalecil wiec nie moge tego zlekcewarzyc, tyb bardziej
        ze rzeczywiscie moj syneczek nie ciagnie za soba glowki jest jak to okrelila
        lekarz za wiotki jesli chodzi o glowke nie trzyma tez jej bardzo sztywno w
        pionie. Wiec mam zagwostke. Pozdrawiam.
    • pulpcik Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 08.06.05, 13:05
      mój prawie 4 miesieczniak nie spi w dzien prawie wcale. ucina sobie tylko krótkie drzemki po jedzeniu - nie po kazdym - spi wtedy 10-15 minut. oczywiscie tez tylko na rekach. sam nie zasnie za zadne skarby, chocby na oczy juz nie widział.
      tez nie moge go z nikim zostawic, bo zaraz jest wielki placz, ale na to juz znalazłam sposob - wkladam go do fotelika i zabieram wszedzie tam, gdzie ide - robie sniadanie, on sie przyglada, biore prysznic, on sie przyglada, wieszam pranie na balkonie, on sie przyglada...
      ale widze juz pewne postepy - na kilka minut moge go polozyc z zabawka w łapce, ale do zaczeło działac dopiero, gdy nauczył sie chwytac.
      potrafi tez dłuuugi czas lezec na przewijaku i rozmawiac z recznikami smile ale tam z oczywistych wzgledów samego go nie zostawiam.
      mila, spróbuj jak ja - wez go ze soba do łazienki, wez ze soba do stołu - bedzie Cie widział, to nie bedzie płakał. u nas poskutkowało, wiec mozesz miec nadzieje smile
    • pampeliszka Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 08.06.05, 13:22
      Moja corcia jest troche mlodsza (10 tyg) i w wnocy sama usypia w lozeczku, ale w
      dzien musi mnie caly czas widziec. Nosic jej tyle nie moge, bo mam problemy z
      kregoslupem i musze sie oszczedzac (a to dopiero 5 kg do noszenia...), wiec
      wszedzie ja zabieram na lezaczku, do kuchni i do lazienki, razem myjemy glowe i
      razem gotujemy obiad. Mowie do niej caly czas i wtedy nie jeczy. Potrafi tez
      polzec w tym lezaczku ze 20 min na okiennym szerokim parapecie, patrzac sobie na
      niebo... Moze zorganizuj jakis sprzet, na ktorym maluch bedzie lezal i Cie
      slyszal caly czas?
      • iw82 Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 08.06.05, 20:59
        Moja corcia tez lubi byc non stop na rekach tylko , ze ja mam o tyle dobrze ze
        woli rece meza od moichsmile Kilka naszych sposobow na to zeby polezala chwilke
        sama to : najbardziej skuteczne - rozebranie z pieluszki kiedy lezy z gola
        pupka i macha sobie nozkami jest najszczesliwsza na swiecie . chocby nie wiem
        jak plakala przy przewijaniu zawsze spokojna i wesolabig_grin czasami klade ja tak
        bez niczego na kocyku i mam spokoj na jakies 20 minut. Poza tym lubi fotelik
        samochodowy kiedy jest ustawiony tak ,ze widzi co robia domownicy . wtedy
        siedzi spokojnie . Usypia tylko na rekach i to baaadzo dlugo , wieczorem
        zasypia z godzine , nosimy ja na zmiane tragedia. dzienne drzemki trwaja okolo
        40 minut do 1 godziny , poprzedzone dlugim noszeniem . dlatego lubimy ja brac
        na spacery bo w wozku spi spokojnie nawet 4 godziny. pozdrawiam

        acha co do glowki to trzyma ja sztywno kiedy jest u mnie na rekach pionowo, tez
        kiedy ja podciagam za raczki to ciagnie glowke ladnie ( czasami nawet wystarczy
        ze dotkne jej raczek a ona juz glowke do przodu pcha tak smiesznie) . ale na
        brzuszku nie wytrzyma nawet 15 sekund , nienawidzi tego i glowki nie podnosi
        tylko lize kanape tongue_out
        • mila255 Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 08.06.05, 21:09
          Moj synek tez jak zdejme mu pieluszke jest zadowolony i wtedy najwiecej ma do
          opowiedzenia po swojemu smieje sie wtedy wnieboglosy lecz jest problem tej
          glowki co mnie martwi bo mmusze go rehabilitowac. A ile ma twoja corcia
          skonczyla juz 3 miesiace?
          • beatam Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 08.06.05, 22:38
            A mój synek (niecałe 3 m-ce) od kilku dni zasypia tylko przy piersi sad I
            jeszcze na spacerze w wózku - wtedy też potrafi pospać dłużej. Kiedyś był
            jescze usypiany w foteliku (bujaniem), ale ostatnio coś nie bardzo to lubi.
            Samodzielnie w łóżeczku zasnął raz! To było dawno temu... Za to położony na
            brzuszku głowę podnosi baardzo wysoko, chociaż nie bardzo lubi to
            brzuszkowanie.
            • sula_i_komary Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 09.06.05, 10:58
              To jeszcze raz ja smile.
              Chłopcy wczoraj na spacerze nie spali!!!!Byli grzeczni, patrzyli ciekawie na wszystko- choć z pozycji leżącej.W domku też przespali tylko godzinkę...chyba już tak będzie.
              Czy mogę już im podciągać oparcie w wózku na takie połowiczne siedzenie???

              Co do leżenia na brzuchu.Zauważyłam,że lepiej jest jak kładę ich często ale na krótko.Jasio zaczął coraz ładniej ćwiczyć (Woj jest mistrzem świata od miesiąca).Teraz trenują przewracanie na boki i powolutku na plecy.
              Pozdrawiam
              sula
          • jagodasoft2 Re:Do Mila255 09.06.05, 11:44
            Tą główką się tak nie przejmój. Moja córcia jutro kończy trzy miesiące i też
            wszyscy na około mówili że powinna już pewnie trzymać gółwkę na brzuszku, a ona
            nic, robiła "dzięcioła".AŻ tu nagle dwa dni temu ni z tego ni z owego podniosła
            głowę bardzo wysoko i trzymała tak kilkadziewsiąt minut i chyba jej się
            spodobało bo teraz cały czas tak robi chociaż na brzuszku nie lubi leżeć.
            A co do aktywności to mamy ustalony tryb 1godz snu, 2 godz zabawy. Zasypia sama
            w łużeczku i nawet nie wie co to kołysanie na rączkach, nosimy ja tylko żeby
            pokazywać nowe rzeczy. W nocy zasypia o 21 i śpi do 9 z jedną przerwą na
            jedzenie.
    • martiii Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 10.06.05, 11:28
      sluchaj, mialam DOKLADNIE to samo, moja coreczka za tydzien konczy trzy mies,
      ale dopiero od ok 3 tyg moge w miare normalnie funkcjonowac. Wczesniej po
      prostu koszmar to byl. Mala - zero spania w dzien, ciagle raczki raczki,
      dokladnie tak jak ty - do toalety wyjsc nie moglam nawet. Wyobraz sobie, ze
      matka mi gotowala obiady i przywozila, bo jak moglam gotowac, jak ja ZJESC
      nawet normalnie nie moglam... Coz, zaczelo sie to zmieniac, choc oczywiscie
      idealnie to nie jest wink) Po pierwsze musisz sie upewnic ze malenstwu nic nie
      jest - nie jest np glodne, bo mi zdarzalo sie ze nakarmilam, ale potem bardzo
      duzo Malej sie odbilo, wiec po prostu po przewinieciu jej i chwili na raczkach
      jesli nadal marudzila - dostawialam ja do cycusia i z przyjemnoscia malenstwo
      dojadalo, zapychalo dziure po bablu z powietrza ktorego nalykalo sie
      poprzednio. Wtedy moglam juz ja odlozyc i chwile sie soba zajmowala. Zaczelam
      ja tego uczyc - mama jest obok a ty niekoniecznie musisz byc na raczkach, zeby
      czuc sie bezpiecznie. Gdy lezala w lozeczku to na poczatku wciaz bylam kolo
      niej, nakrecalam karuzelke, mowilam do niej, caly czas mnie widzaiala. Jak jej
      sie znudzilo, bralam na raczki, ponosilam po domu. Wiedziala, ze zawsze jestem.
      Stopniowo zaczal sie ten czas 'samodzielnosci' wydluzac, ALE bralam ja zawsze
      ze soba - np gotujac w kuchni (juz sama!! ;D ) klade ja na lezaczku, tak aby
      mnie widziala, mowie do niej, dotykam jej, pokazuje rozne rzeczy. Na raczce
      lezaczka ma przyczepione zabawki, ktore jeszcze w niewielkim stopniu, ale
      powoli zaczynaja ja interesowac. Nie znaczy to ze lezy tak w nieskonczonosc,
      godzinami, ale z pol godzinki potrafi kolo mnie pobyc NIE NA RACZKACH smile))
      Kiedy zaczyna poplakiwac i sie niecierpliwic, nie czekam az sie calkiem
      rozbeczy, tylko biore na rece ponosze troche, pokolysze nawet - daje jej swoje
      cieplo. Taka wyciszona, ale marudna - to znak, ze juz czas na drzemke. Zawijam
      wtedy w kokonik, wtulam w podusie i glaszcze po nozce, czasem kolysze
      poduszeczka, kiedy sie rozplacze. Ale postawilam na swoim - NIE MA CIAGLE
      RACZEK!! Wiesz, kiedys nie wyobrazalne dla mnie bylo jej samodzielne zasniecie,
      nawet mi sie probowac nie chcialo, bo wiedzialam ze i tak nie mam szans. Mialam
      DOKLADNIE tak jak ty - tylko zasypianie na raczkach a przy probie odkladania
      pobudka i ryk. Ale UDALO MI SIE!! Zastosowalam ta metode zawijania w kokonik i
      teraz jest ok!
      Mysle wiec, ze mozna zmienic; jak mi sie to udalo z moja Wiktoria, to juz
      kazdemu sie uda!! smile)) Nie mowie oczywiscie, ze teraz to jest idealne dziecko,
      ze nie beczy 'bez powodu', ze ZAWSZE zasypia cichutko i samodzielnie. Ale to i
      tak jest dla mnie ogromny sukces, wiec uwazam, ze i tobie sie uda, tylko malymi
      kroczkami ale konsekwentnie wprowadzaj zmiany! ( odkladaj, ale badz obok;
      pokazuj ze moze na ciebie liczyc, ale czasem chwile wytrzymaj placz bedac obok -
      zaskoczy cie, ze pewnego razu po chwili maluch sie uspokoi!!)
      Gdyby cos, to jestem do dyspozycji, mozesz pytac, radzic sie, pisac na priva
      lub na gg : 1712389
      Jestem z toba, pozdrawiam cie cieplutko i trzymam kciuki za sukces! smile) Marta
    • muuunia Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 10.06.05, 12:39
      ja strasznie sie bałam właśnie takiego scenariusza dlatego (ku zgorszeniu
      otoczenia) przez pierwsze tygodnie nie nosilismy małego na rękach, nie
      bujalismy, nie szarpaliśmy, po każdym karmieniu jak się odbiło i przysnął przyu
      cycku odkładaliśmy do łóżeczka. jak się rozbudził to stawalismy z tatusiem przy
      łóżeczku i dotylakiśmy go, głaskaliśmy po głóce, braliśmy za rączkę, nic nie
      mówiąc żeby nie rozbudzać, czasami cichusieńko nucąc. to bardzo trudne
      szczególnie dla matki bo nie łatwo się oprzeć ciągłemu noszeniu, uleniu i
      całowaniu. teraz możemy sobie to wynagrodzić bo mały wie, że kiedy zabawa to
      zabawa a kiedy spanko, to spanko. w dzień śpi 2,5 - 3 godziny po każdym
      karmieniu, zasypia sam w łóżeczku (teraz ma 10 tyg. i jada co 4-5 godzin),
      później jest czas na zabawę, oglądanie świata na rączka u mamy albo taty (albo
      go biorę ze sobą do kuchni na leżaczku, w ogóle bardzo lubi leżaczek a kiedy
      nadmiar wrażeń go uśpi co przydrzemie nawet jak walę garami a tatuś odkurza),
      gaworzenie, cwiczenia na przewijaku. owszem zdarzają się dni, kiedy drzemie po
      20 minut i się budzi. powodem najczęściej są kolki albo mega kupa i pusty
      brzuszek. nie zawsze jednak było tak słodko. był czas kolek i ciągłego płaczu.
      kiedyś z ciekawości odciągnęłam pokarm i okazało się, że mam połowę tego co on
      w ym wieku potrzebuje, więc zaczęłam odciągać i karmić z butli, ewentualnie
      czaswemi dokarmiając sztucznym. nigdy nie zapomnę jak zasnął kiedy się po raz
      pierwszy tak naprawdę się najadł - po prostu wjednej chwili mu się odbiło a w
      drugiej dziecko już spało - jakby je ktoś wyłączył. spał wtedy 8 godzin! później
      się okazało, że ma skazę białkową i cierpi na niestrawność. moje mleko
      powodowało straszne kolki o wysypce nie wspomnę więc i tak powoli musieliśmy
      rezygnować z cycka.
      teraz kiedy jest niespokojny po prostu birą go do naszego łóżka, kładziemy się
      razem, mocno go przytulam i zasypiamy. błogosławię te chwile bo to dla mnie
      dodatkowe godziny snu a jeśli mam coś do zrobienia to wstaję cichutko i albo
      odkładam do łóżeczka albo pozwalam pospać w mamy (lub taty) poduszce - czuje
      wtedy nasz zapach i jest mu chyba lepiej
      dla nas zbawienny okazał się smoczek, choć sądzimy, że i ssanie smoka dodatkowo
      powowduje albo wzmaga kolki.
      podróżujemy z nim od 3 tygodnia życia więc nowe miejsca i nowi ludzie to
      standard. Ale - to wszystko się podobno zmienia, za kilka tygodni Ty możesz spać
      spokojnie a ja będę rwała włosy z głowy zastanawiając się co wstą piło w moje
      dziecko. Zyczę dużo zdrowego rozsądku i powodzenia - acha, i oczywiście
      wytrwałości.
      • agahercz Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 10.06.05, 16:47
        MOja córcia jutro kończy 3 miesiące. Do tej pory też nie było najlepiej. Ciągłe
        rączki, płacz, mało spania. Karmię piersią, więc myślałam, że cyc to jedyny
        uspokajacz i często przystawiałam małą do piersi. I kurde tu był błąd. Przez to
        miała ciągłe problemy z trawieniem i płakała bo bolał ją brzuszek. Od tygodnia
        wszystko zapisuję tzn. Karmienia ( co 2,5h lub 3h - pilnuję), kupki, drzemki
        itp. I dzieciątko stało się spokojniejsze, bo jest bardziej wyspane i mniej
        zmęczone ( jak zauważam pierwsze oznaki zmęczenia np. ziewanie, to ją odrazu
        usypiam chociaż na 30 min. I teraz naprawdę jest lepiej. Nawet poleży na
        leżaczku, lub na macie i częściej się śmieje niż płacze. Muszę kończyć.
        Powodzenia
        • agusia.19 Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 10.06.05, 17:55
          Moj Kubus skonczy 3 miesiace za trzy dni.Jesli chodzi o trzymanie glowki lezac
          na brzuchu to porzadnie zrobil to dopiero pare dni temu.Ogolnie jest bardzo
          spokojnym dzieckiem-nie placze przy kapieli i przy ubieraniu.Potrafi sam sie
          soba zajac.Przesypia prawie cala noc.Jednym slowem-zlote dziecko smile
    • anamd Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 10.06.05, 19:35
      Moja córka na dzień leży w leżaczku. Kiedy oczywiście nie śpi. Jako że jest
      bardzo zainteresowana otoczeniem to jest to bardzo praktyczne. Nie muszę jej
      nosić. I z doswiadczenia wiem zeby nie nosić za dużo. Bo dziecko z kazdym
      miesiacem przybiera a nosić chce się nadal. A plecki bolą. Dziecko musi też
      nauczyc się być samo. Bo sobie nie dacie rady drogie mamy.
      Najlepiej poczytajcie Tracy Hogg język niemowlat i dwulatka na pozniej.
      Ania
    • magda270519761 Re: Aktywnosc 3 miesieczniaczka 10.06.05, 19:48
      śpi prawie całą noc , budzi się około 4 , 5 na cyca i śpi dalej , na ręcach za
      dużo nie nosze , leży w kojcu albo na leżaczku , a najbardziej lubi na
      podłodze na kocu , w dzień śpi różnie , raz dużo , raz mało , ale usypia
      raczej o tych samych porach, płacze mało , czasem do snu daje smoka,narazie nie
      jest żle , ale dzieci lubią się zmieniać
      pozdrawiam
Pełna wersja