Do mam które przeszły ze słoiczków na normalne jed

09.06.05, 12:19
Oliwka ma 8 mies. i je Gerberki i moje mleczko oraz kaszke Sinlac. Zastanawia
mnie to, czy jak będzie ok. 12 mies. miała, to przecież dziecko roczne je to
co inni domownicy. I czy takie "słoiczkowe"m dzieci łatwo przechodza na
zwykłe jedzenie domowe?
Jak to u Was było?
Natalia
    • oliwia244 Re: Do mam które przeszły ze słoiczków na normaln 09.06.05, 12:24
      ja Martynke (11m-cy) przestawiłam ze sloiczków na prawdziwe w 8 miesiącu.
      Przejśce rewelacja! Od tamtej pory słoiczków nie używamy bo "prawdziwie" jest "
      smaczniej, znacznie taniej, łatwiej... to chyba nie bo zawsze musi być coś
      ugotowane.
      Teraz je prawie wszystko to co my.
      Gdyby wiecej zębów się łaskawie pojawiło byłoby łatwiej!
      • nataliamackowiak Re: Do mam które przeszły ze słoiczków na normaln 09.06.05, 12:27
        Tak szczerze, to dwa razy ugotowałam sama obiadek i Oliwka jadła ale nie z
        takim zapałem jak ze słoiczka...
        Koleżanka mówimi, że ciężko mi będzie ją przestawić na zwykłe jedzenie, że nie
        zna smaku, soli itp.
        Ale nie wiem czy tak będzie źle?
        Natalia
      • monia72 Re: Do mam które przeszły ze słoiczków na normaln 09.06.05, 12:30
        Moje malenstwo ma prawie 8 mcy i wlasciwie je i sloiczki (jak mi sie nie chce
        gotowac) albo razem z nami. Po prostu gotuje rozne rzeczy bez soli, rozduszam
        widelcem albo drobno kroje (ma dwie dolne jedynki wiec gryzienie idzie mu
        ciezko ale dzielnie daje sobie rade). Co zjada: machewke, jabluszko gotowane
        rozgniecione np. z bananem. Co do banana - maz go daje do wszystkiego - zrobil
        malemu mixt :banan , kalafior, ziemniak (pycha). Oprocz tego ciut mieska, ryz
        ugotowany no i bedziemy dalej probowac.
        • nataliamackowiak Re: Do mam które przeszły ze słoiczków na normaln 09.06.05, 12:33
          Oliwka jest taka jakaś wrażliwa przy tym jedzonku. Słoiczki ok-bez probmu.
          Ale np. wczoraj dałam jej ziemniaki+brokuły "swojej roboty" a dziś ma wysypke
          na buzi, nie mocno ale ma. To musi być od tego, bo nic więcej nowego nie
          dałam...
          A tak to jada tylko większe kawałki chrupek, ale to sie rozpływa w buzi...
          Natalia
    • lud_mila Re: Do mam które przeszły ze słoiczków na normaln 09.06.05, 12:28
      Ja dawałam słoiczki tylko przez miesiąc, a potem zaczęłam sama gotować, choć
      jak gdzieś wyjeżdżaliśmy czy miałam lenia to dawałam słoiczek- synek lubił i to
      i to. Karmienie słoiczkami do roku jest o tyle niebezpieczne, że to są nadal
      papki i dziecko nie uczy się gryźć, żuć itd. Mój roczniak dostawał na obiad
      ziemniaki, pulpety i surówkę, a do tego trzeba pokarmowo "dojrzeć", nie da się
      tego wprowadzić z dnia na dzień. Jeśli koniecznie chcesz dawać słoiczki do
      roku, to zadbaj żeby dziecko nauczyło się gryźć przy innych posiłkach- dawaj
      całe jabłko, banana, wafla ryżowego, a jak wprowadzisz gluten to całą bułkę,
      kanapki itd.
      • galanina Re: Do mam które przeszły ze słoiczków na normaln 09.06.05, 12:33
        My przeszlismy na gotowane w domu jakis miesiac temu,wlasciwie bezbolesnie tylko
        musze porzadnie miksowac mieso!Zostalismy tylko przy deserkach i soczkach.Gotuje
        z mrozonych ekologicznych zapasow od babci,kurczak lub cielecina ze sklepu plus
        maselko dla zwiekszenia kalorii,platki ryzowe,makaron,kasza mannna...Wszystko
        dosc rozdrobnione ale nie papka!!!!
        • galanina Re: Do mam które przeszły ze słoiczków na normaln 09.06.05, 12:36
          Aha,rzeczywiscie jakos inaczej trawi te moje obiadki(widac czastki w kupie co
          nie bylo po gerberach)ale sensacji zoladkowych ani wysypki nie zaobserwowalam!
          • myelegans Re: Do mam które przeszły ze słoiczków na normaln 10.06.05, 03:45
            Ja wlasciwie od poczatku gotowalam, ale sloiczki sluzyly jako dodatek np owoce
            do kaszki, budyn Gerbera, czy jogurt. Zupy gotowalam, miksowalam i mrozilam,
            ale zawsze na wyjezdzie byly sloiczki.
            Od kilku dni moj 9 miesieczny synek odmowil jedzenia papek (kaszki, zupki,
            jogurty), za to wkladam mu do buzi male kawaleczki mieska, warzyw, sera,
            zoltka, chleba, truskawek, borowek, arbuza, banana, mango, awokado, rowniez
            patrzy i domaga sie tego co mam na talerzu, wiec mu daje nza sprobowanie,
            pilnuje, tylko zeby nie bylo za duzo soli, bo do innych przypraw typu curry
            jest juz przyzwyczajony.
            Wyrazna frajde sprawia mu zucie i miedlenie jedzenia w buzi, ma dwa zeby, ale
            dzieci nie potrzebuja zebow do zucia. Warunek: kawaleczki musza byc male,
            wielkosci zielonego groszku.
            Mialam problem bo nie wiedzialam jak np dawac jogurt, czy budyn, ale wpadlam na
            pomysl zeby zamrazac, wtedy daje mu do buzi i UWIELBIA.
            Posilek zajmuje dwa razy dluzej, ale widocznie to nowy krok rozwojowy mojego
            synka i musze to uszanowac. Pewnie nastepny etap to bedzie taki, ze odmowi mi
            karmienia go i bedzie sam sie chcial karmic.
    • dorota.mk Re: Do mam które przeszły ze słoiczków na normaln 10.06.05, 07:48
      U nas córka sama zdecydowała. Jakieś 3 tygodnie temu po porostu
      odmówiła "jedzenia słoiczków". Dotyczy to zarówno dań obiadowych jak i deserów.
      Chcąc nie chcąc, musiałam sama zacząć gotować, a jestem mamą pracującą i
      słoiczki były po prostu wygodne.
      Teraz Martyna zaczyna kręcić nosem również i na kaszki. W ogóle bardziej
      interesuje ją to co my mamy na talerzu, a zwłaszcza co je jej bratsmile).
      Pozdr,
      • ankabialy Re: Do mam które przeszły ze słoiczków na normaln 10.06.05, 08:06
        Ja mam ten sam problem mała najchętniej w ogóle już nie piłaby mleka ani nie
        jadała kaszek.Mleko rano dostaje z zaskoczenia od razu po
        przebudzeniu<hihi>.Drugiegi mleka,czy kaszki w dzień nie chce.A na noc wypija
        mleczka ze śladową ilością kaszki ,choc ostatnio tez odmówiła.Niedługo bedzie
        chciała tylko schabowego z kapustą i pierogibig_grin
    • babsee Re: Do mam które przeszły ze słoiczków na normaln 10.06.05, 08:56
      Ja nie mogłam się doczekać kiedy moja Mała zacznie jesć moje zupy.Uważam że te
      słoikowe, to nie to samo co "żywe " jedzonko.W 6 mies. podałam marchwianke- nie
      zjadła.Po tygodniu znów- nie zjadła.Próby powtarzałam co tydzień i za 5 razem
      po prostu pożarła moją zupę.Jak skończyła 10 mies. zaczęłam dodawać jej
      przypraw, i nie rozdrabniać na papkę ( ma nadal tylko 2 ząbki ale się
      nauczyła).Tydzień temu skończyła rok a wcoraj po raz pierwszy zjadła z nami
      obiad- zupa ze szpinakiem i ziemniaczki z sosem z wolowiny (wolowiny jej nie
      dalam bo zębów za malo)
      • agabartus Re: Do mam które przeszły ze słoiczków na normaln 10.06.05, 09:45
        Ja właśnie wczoraj podałam synkowi ugotowaną przez siebie zupkę.
        Zupki ze słoiczków zjadał z wielkim smakiem.
        Jak my jedliśmy z mężem to otwierał bużkę i chciał także,więc ugotowałam i...
        Pierwsza łyżeczka-mina jakby zjadł musztardę,nie chciał mojej zupki,uuu
        Dałam pić(był po południowym spanku) soczku i już miałam wychodzić z kuchni ale
        ot tak spróbowałam dać jeszcze łyżeczkę i hurra!! Zjadł,a był cały talerzyk!!
        Dziś druga próba ale wirzę,że bedzie dobrze.
        W końcu to już duży chłopczyk- skończył 9 m-cysmile)
        -----------------------------------------------------
        Nasz Bartuś (03.09.2004)
        • bea-ta Re: Do mam które przeszły ze słoiczków na normaln 10.06.05, 09:59
          U nas bez problemów w 11 mż. i teraz tez jedzemy słoiczki na zmiane z naszym
          jedzeniem. Przy czym Igor z równym apetytem je BP i normalna mieszankę. Nie lubi
          tylko kaszek na mleku modyfikowanym na ęsto, ale gotowe ze słoiczka czemu
          niesmileBeata
Inne wątki na temat:
Pełna wersja