rydz1
10.06.05, 14:24
Moj Michał od urodzenia ma kłopoty z zasypianiem i spaniem (w tej chwili ma
10,5 mies. i jest uż dużo lepiej). Problem jest w tym, że nie potrafi spać
dłużej niż 40-50min, po tym czasie budzi się z wielkim płaczem, cały sie
trzesie, widać, ze się nie wyspał. Wyciagam go z łóżeczka, przytulam, daję
cycusia i spi dalej, czasem nawet godzinę, wstaje potem uśmiechnęty i skory
do zabawy. Po kąpieli ta sama historia, z tym, że po wyciagnięciu z łóżeczka
wystarczy go przytulić i śpi dalej. W nocy też kilka razy sie budzi-czasem na
cycy czasem nie.
Moze dzidzius któreś z mamuś tez tak miał lub ma?
Lekarz powiedział, ze samo to powinno przejść - tylko kiedy?
Dzieki za odp.
Grażyna+Michał