Po 40-50 min. budzi się zapłakany.........

10.06.05, 14:24
Moj Michał od urodzenia ma kłopoty z zasypianiem i spaniem (w tej chwili ma
10,5 mies. i jest uż dużo lepiej). Problem jest w tym, że nie potrafi spać
dłużej niż 40-50min, po tym czasie budzi się z wielkim płaczem, cały sie
trzesie, widać, ze się nie wyspał. Wyciagam go z łóżeczka, przytulam, daję
cycusia i spi dalej, czasem nawet godzinę, wstaje potem uśmiechnęty i skory
do zabawy. Po kąpieli ta sama historia, z tym, że po wyciagnięciu z łóżeczka
wystarczy go przytulić i śpi dalej. W nocy też kilka razy sie budzi-czasem na
cycy czasem nie.
Moze dzidzius któreś z mamuś tez tak miał lub ma?
Lekarz powiedział, ze samo to powinno przejść - tylko kiedy?
Dzieki za odp.
Grażyna+Michał
    • nataliamackowiak Re: Po 40-50 min. budzi się zapłakany......... 10.06.05, 14:30
      Moja Oliwka ma 8 mies. i czasem tez tak robi. Daje piers i spi dalej.
      Ja sobie myśle, że to zęby.
      Natalia
    • rafal_h1 Re: Po 40-50 min. budzi się zapłakany......... 10.06.05, 14:32
      Podpisuje się pod pytaniem - u nas ta sama sytuacja z naszym synkeim (jutro 8
      miesiecy).
      Do 6-go miesiaca bylo w miare w porzadku, po prostu sporo bujania przy
      usypianiu, co tez nie jest przeciez normalne. Ale teraz to dopiero jest klopot -
      pobudka w nocy z "rykiem_w_nieboglosy" i chroniczne uczulenie na pozycje
      horyzontalna. Nie sposob uspic, dopiero jak pora karmienia to ewentualnie przy
      cycusiu.
      Ktos tak mial? Jak dlugo to trwa? Mozna jakos zaradzic?

      Niewyspani rodzicie
    • rydz1 Re: Po 40-50 min. budzi się zapłakany......... 10.06.05, 14:40
      Z tym, ze Michał ma tak zawsze i na pewno nie chodzi o zęby (przy zabkowaniu
      był o dużo gorzej).
      Pozdr
      G+M
    • karola-1 Re: Po 40-50 min. budzi się zapłakany......... 10.06.05, 14:50
      ja miałam podobnie, z tym że u mnie byly o wiele gorsze problemy z zasypianiem
      serio. Pomogły mi dwie lektury "język niemowlą" i "uśńij wreszcie"
      wysyłam jak jeszcze nie czytałaś. Przez ponad 2 m-ce mi pięknie zaypiał w
      dzieńjak i wnocy (zaczął przesypiać też noce). Teraz to jest inna bajka,
      właśnie ząbkuje i wogóle coś mu się poprzestawiało te górne jedynki sad dobrze że
      przy dolnych spokojninej się obyło wink
      pozdrawiam
      KArolina i Mateunio (30.10.2004)
Pełna wersja