ślinienie się i ubranka :)

10.06.05, 15:30
Mój synek (dziś skończył pełne 3 miesiące) zaczyna się ślinić a czytam sobie
właśnie na forum, że niedługo będzie się ślinił jeszcze bardziej smile) No i
zaczynam się zastanawiać nad ubrankami.. tj jak sobie radzicie ze ślinieniem
Waszym maluszków? przebieracie je co chwilę w suche ubranko? dajecie
śliniaczek? wkładacie do łóżeczka pieluchę, którą zmieniacie często?
jak sobie poradzić by śliniący się maluch nie miał mokrego ubranka i
jednocześnie by nie trzeba tego ubranka było zmieniać dziesięć razy na dzień?
Doradźcie proszę smile
p.
    • mmala6 Re: ślinienie się i ubranka :) 10.06.05, 15:38
      Moj maluch sie chyba az tak nie slini...moja kuzynka zakladala corce sliniaczek,
      ale jej to sie faktycznie lało z buzki.Ja mojego na biezaco wycieram pieluszka
      tetrowa.Czasem, zwlaszcza jak ma jakis monolog do wygloszenia, to ma mokre body
      pod szyja...zazwyczaj szybko wysycha wiec nie zmieniam.Chyba, ze wychodzimy na
      dwor, albo jest chlodno w mieszkaniu. Ale jak mowie, moj sie az tak bardzo nie
      slini, albo sie inaczej slini- ma sline na cale buzi (lapkami sobie roznosi) i
      czasem mokre rekawki od body od wkaldania paluszko do buzismile)
      Sliniaczek do dobra opcja, tylko co sprytniejszy maluch wlozy sobie go do buzi,
      a slinka bokiem poleci...smile)
    • kasiali2 Re: ślinienie się i ubranka :) 10.06.05, 15:50
      Ja mojej córce zakładam śliniaczek. Łatwiej to zmienić niż ją całą przebierać. W
      nocy już się tak nie ślini wiec śpi normalnie na podusi.
    • marjotka Re: ślinienie się i ubranka :) 10.06.05, 15:55
      Był okres, kiedy mój Kubus niesamowicie sie slinil.Wprost lało mu sie z buzki.
      Caly czas spedzal w sniniaczku ale z zawiazana pod szyja pieluszka smile
      Czesto go tez przebieralam w cos suchego.
      Teraz juz jest lepiej ale nadal sie slini.
      • niunia271 Re: ślinienie się i ubranka :) 10.06.05, 20:43
        Moj kowboj też chodził z pieluszką pod brodą bo śliniaczek nie wystarczył :o))
    • mamazuzinki Re: ślinienie się i ubranka :) 10.06.05, 15:56
      Mojej Zuzi poprostu lało się z pysia i sliniaczków w ciągu dnie to uzywałam
      kilka. Nie nadązyłabym z przebieraniembig_grinbig_grinbig_grin
    • anias29 Re: ślinienie się i ubranka :) 10.06.05, 17:03
      Mój Kajtek najpierw ulewal, a teraz się ślini, więc śliniaczki nosi prawie caly
      dzień. Ma ich chyba z 10, w różnych kolorach, które dopasowuję do ubrankawink
      Najlepsze są takie bawelniane, na rzepy, sprzedawane w "wielopakach" po 5 sztuk
      w mothercare.
    • pulpcik Re: ślinienie się i ubranka :) 10.06.05, 20:16
      moj sie JUZ slini, a JESZCZE ulewa, wiec wyobrazcie sobie... wink
      sliniaki niby mam, ale jakos tak sie dzieje, ze mokre jest zawsze obok uncertain
      wiec robie tak, ze jak jest bardzo mokre, to od razu zmieniam, jak tylko troche, to sie wstrzymuje, ale i tak przebieram go zwykle kilka razy dziennie...
    • baas1 Re: ślinienie się i ubranka :) 10.06.05, 21:46
      Moja ślini się już chyba ze 3 tygodnie, a dopiero za tydzien skończy 3 miechy.
      Ciekawa jestem jak długo to jeszcze potrwa, bo dodatkowo czasem ulewa. Zakładam
      jej śliniaczki podfoliowane, ale wystarczy pół godziny i jest mokrzuteńki cały
      na wierzchu, ale chociaż ubranka suche. No i walor poznawczy: łapie za dół
      sliniaka, podnosi na wysokość oczu i ogląda obrazki (chyba?)w wielkim skupieniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja