Radykalne odstawienie 11 m-cy, można?Co sądzicie?

14.06.05, 20:58
Jestem zmęczona karmieniem piersią i chcałabym juz je zakończyć. Ale synuś
jest wielbicielem cycusia, zasypia przy piersi, kiedy obudzi się w nocy to
jedyne co jest w stanie go uciszyc to oczywiście cycuś, itd. itp. Pediatra
poradziła mi,żebym wyjechała na kilka dni. Akurat w ten weekend kolezanka
zaproponowała mi wyjazd w góry. Jechać? Czy takie radykalne odcięcie od
cycusia nie zaszkodzi małemu? Dodam, że wcześniej zostawiłam go z mamą np.
na cały dzień, ale nigdy na noc. Pozdrawiam
To samo pytanie zadałam na forum Karmienie piersią, ale widzę, że jest tam
niewielki ruch.
    • nataliamackowiak Re: Radykalne odstawienie 11 m-cy, można?Co sądzi 14.06.05, 21:02
      Z tego co wiem, powinno sie powoli kończyć karmie, rezygnując kolejno z każdego
      karmienia, ale robić to trzeba przez jakis czas...a tak jak ty chcesz to chyba
      nie...piersi tego nie wytrzymają i co zrobisz? Jak odciągniesz to napłynie
      znów...
      Ja bym tak nie zrobiła.
      Karmię 8 miesięcy, czasem wysiadam psychicznie ale to szybko mija. Nie wiem jak
      i kiedy zakończę karmienie.
      Natalia
    • mika_p Re: Radykalne odstawienie 11 m-cy, można?Co sądzi 14.06.05, 23:30
      Naprawde chcesz przestac karmic czy to tylko kwestia przemeczenia ?

      7 lat temu z dnia na dzien odstawilam od piersi dziecko majace 10 miesiecy i 10
      dni i, cholera, do tej pory nie lubie wspominac pierwszej nocy, strasznie mi
      było zal dziecka, ktore nie dosc, ze było zmeczone i spiace, to jeszcze głodne,
      a nie umiało jesc z butelki. A ja miałam za soba pierwsza tabletke
      antykoncepcyjna i nie mogłam juz nakarmic piersia.

      Jesli chcesz jechac, to badz przynajmniej pewna, ze ktos, kto z dzieckiem
      zostanie, da rade je nakarmic na noc - próbowałas podawac mleko butelka lub
      kubeczkiem ? Z reszta rodzina jakos sobie poradzi, bedzie musiała, ale jedzenie
      jest zbyt podstawowa kwestia, zeby dla swojej fanaberii nagle go dziecko
      pozbawiac. Jesli nie umie, masz 2 dni na nauke.

      Nastaw sie psychicznie na wielki nawał pokarmowy, to, co było po porodzie to
      drobiazg w porównaniu z iloscia mleka, jaka wzbiera przy takim radykalnym
      odstawieniu. Oczywiscie, trzeba to odciagac, zeby nie było zastoju. Jesli
      wyjedziesz w piatek, to sobotni poranek bedzie porą solidnego odciagania,
      pozniej (wieczoor i nastepny ranek) juz ciut mniej. Byc moze w pierwszy (albo i
      drugi tez) wieczór bez ciamkacza mleko popłynie samo o stałej porze karmienia -
      jesli nie jestes w 100 % przekonana, ze chcesz rzucic karmienie, to w tym
      momencie sumienie cie zezre; czarny scenariusz przewiduje takze, ze zadzwonisz
      do domu i usłyszysz płacz syna pozbawionego ulubionej przytulanki, smoczka i
      kolacji w jednym, i tym bardziej bedziesz na siebie zła, bo nie dosc, ze
      zabrałas dziecku mleko, to jeszcze nie ma cieprzy nim, by je pocieszyc w tej
      rozpaczy.

      Ale, jak mówie, to czarny scenariusz, moze sie okazac, ze z babcia sie całkiem
      fajnie zasypia, butelka posługujecie sie sprawnie jak iluzjonista, ty
      wypoczniesz wyjatkowo dobrze i tylko fizycznie bedzie ci ciezko (w okolicach
      klatki piersiowej) przez kilka dni. Jesli jestes przekonana, ze robisz dobrze,
      to robisz to mimo wszystko. Jesli nie jestes, to odpusc sobie, bo moze byc
      trudno. Nie chce cie straszyc, ale po prostu moje osobiste doswiadczenie było
      niefajne.
    • blamblam Re: Radykalne odstawienie 11 m-cy, można?Co sądzi 15.06.05, 11:20
      Kwestia karmienia to jedna sprawa. Ale weź też pod uwage kwestię rozstania z
      dzieckiem. jak ono to zniesie i jak ty to zniesiesz? nie mówie że nie -
      proponuję tylko żebyś się zastanowiła. Są dzieci otwarte i mocno zżyte z
      pozostalymi członkami rodziny ale też są dzieci które bardzo tęsknią. Moi
      znajomi wyjechali nad morze na tydzień jak syne mial 9 miesiecy - zero
      problemu. Ale jak ja wyjechałam na 5 dni w góry jak synek miał 16 miesiecy to
      trochę to odchorował (przez tydzień po powrocie do domu miał lęki nocne) choć
      jest otwartym dzieckiem i z dziadkami ma swietny kontakt i wcześniej zostawał
      na weekend bez problemu. Dodam ze jak wyjeżdzałam dawno juz nie karmiłam
      piersią.
    • kanna Re: Radykalne odstawienie 11 m-cy, można?Co sądzi 15.06.05, 11:56
      Decyzja o zakończeniu karmienia powinna być zawsze decyzją MATKI. Karmiłaś 11
      miesiacy, to bardzo długo. Są dwa sposoby zakończenia karmienia: radykalnie,
      przez odcięcie piersi z dnia na dzień (choc jest lepsze dla strarszych dzieci,
      bo im mozna sytuacje w jakiś sposób wytłumaczyć) i powoli, przez ucinanie
      kolejnych karmień. Wybierajac ten drugi spoób zmniejszasz ryzyko zastojów
      mleka, zapaleń piersi itp. Jesli odcinasz dziecko z dnia na dzień warto
      poprosic lekarza o środki farmakologiczne wstrzymujące laktację.
      I na koniec pytanie: czy jesteś zmęczona karmieniem czy dzieckiem? Bo obie
      sytuacje są równie prawdopodobne i naturalne.

      pozd. Ania
      • agnes721 Re: Radykalne odstawienie 11 m-cy, można?Co sądzi 15.06.05, 12:21
        Uważam, że radykalne odstawienie to konieczność, ja jestem za stopniowym.
        • anna_maja77 Re: Radykalne odstawienie 11 m-cy, można?Co sądzi 15.06.05, 12:57
          moje malenstwo dzis konczy 11 mcy i tez sie zastanawiam nad ograniczeniem
          karmienia bo uwielbia jesc noca po kilka razy...wiec jestem nieodzowna
          wieczorami i noca...ale z drugiej strony - jak tak spi przy moejj piersi i na
          niego popatrze to juz nie zal ze przez ostatni rok kilka razy tylko wyszlismy
          wieczorem...

          mysle ze latwiej stopniowo. moj synek umie jesc z butelki (poniewaz pije tylko
          mleko i wode,to opiekunka mu podaje w dzien moje sciagniete mleko), ale te
          pojedyncze razy kiedy wychodzilam wieczorem - zostawialam zapas wielki mojego
          mleka i babcia (lub tata - raz wyjechalm an 2 dni) sobie jakos poradzili, choc
          nie bylo latwo.
          zycze powodzenia papapa ania


Pełna wersja