wiecznie glodny bobas

16.06.05, 14:17
mam 3tygodniowa corke, siedzialaby przy cycu 24 na 24, czasami karmie ja
nieustANNIE [PRZEZ 4H. pokarm mam. jem zdrowo i odzywiam sie tak jak na mame
przystoi. ja nie wiem, trace cierpliwosc i w dodatkubola mnie juz piersi.
Lekarz mowi ze piers matki to najlepsza sprawa, by nie karmic sztucznie. czy
ktos mial taki problem ze swoim dzieckiem? Jak zaradzilyscie? dzieki
    • ivka2 Re: wiecznie glodny bobas 16.06.05, 14:19
      Daj smoka i rób przerwy w karmieniu bo oszalejesz.
      • anulafla Re: wiecznie glodny bobas 16.06.05, 14:27
        To jest bardzo trudne na początku ale ty chyba masz taki sam problem jaki
        miałam ja. Nie odróżniałam płaczu z głodu od płaczu ze zmęczenia. Synek płakał
        to się kładłam i karmiłam i mówiłam wszystkim, że ja muszę praktycznie cały
        czas karmić. Potem powoli zaczęłam coraz bardziej rozumieć moje dziecko (wiem,
        że to brzmi tak patetycznie ale taka jest prawda). Potem jak płakało trąc buzią
        o mnie (gdy trzymałam go na rękach) to wiedziałam że jest zmęczone a nie
        głodne. Poza tym zaczęłam dostrzegać różnicę w płaczu. Płacze inaczej z głodu,
        a inaczej ze zmęczenia.

        • magnolia1973 Re: wiecznie glodny bobas 16.06.05, 14:42
          Święta racja. Dziecko może niekoniecznie cały czas domagać się cycusia, a po
          prostu grymasi z innego powodu.
          U nas jak miała ochotę na jedzenie to było takie charakterystyczne ruszanie
          główką w poszukiwaniu piersi i, jak ja to nazywam, dzobanie. A dodatkowo też w
          dzień był problem z tym by mała usnęła, chociaż śpiąca była. Przez pierwsze
          tygodnie najlepiej się jej spało u kogoś na kolanach, u mnie przy cycusiu, albo
          po prostu ze mną na kanapie. Odłożona do łóżeczka czy wózka szybko się budziła i
          zaczynał się płacz.

          Gosia
          • galvaniza Re: wiecznie glodny bobas 16.06.05, 14:55
            wiesz, mam taki sam problem, jak jest odkladana do lozeczka to placze
            niemozliwie! na kolanach zasypia... i przyu cycu tez.... ale jej sie bardzo
            duzo ulewa i mysle ze to co zje to jej sie uleje i dlatego jest glodna... czy
            dokarmialyscie bobasy sztucznie? ja mam niebawem obrone dyplomu i jak to
            pogodzic?
            • ivka2 Re: wiecznie glodny bobas 16.06.05, 15:01
              Mojej córce często się ulewało,wciąż wisiała przy cycu, nieustannie płakała-
              tak jak u Ciebie.Jak sie okazało-była małym ssakiem, -ulewało jej sie bo za
              dużo jadła,-płakała bo z tego powodu bolał ja brzusio, poza tym przytła pół kg
              w ciagu tyg. Dałam smoczka, wprowadziłam przerwy w karmieniu ,raz na dobe
              viburcol(czopki homeopatyczne) i powoli się wyregulowało.Pozdr
              • galvaniza Re: wiecznie glodny bobas 16.06.05, 15:15
                czyli mam mala odrywac od cyca np po 1h? bo to maly lakomczuszek. a te czopki
                sa na recepte?
                dziekuje wam za rady
                • ivka2 Re: wiecznie glodny bobas 16.06.05, 15:32
                  Można je kupić bez recepty.Sa całkowicie bezpieczne i pomagają też na
                  ząbkowanie.Moja córka "jechała" na czopkach prawie 2 mies, oczywiście z
                  przerwami.Nasza pediatra nam je poleciła.Jak mała np. zaśnie, albo sama wypuści
                  sutka rób przerwę w karmieniu. Najpierw godz, potem póltorej i tak stopniowo do
                  2, 2,5h.Moja corka jadła potem co 3 h i gdy np przystawiłam ja do piersi w
                  międzyczasie to nie chciała jesc.I jeszcze jedno. Nasze rady-ok ,-ale najlepiej
                  porozmawiaj o tym z pediatrą przy najbliższej wizycie.Pozdr
    • magnolia1973 Re: wiecznie glodny bobas 16.06.05, 14:33
      Podejrzewam, że po prostu masz takiego samego amatora cycusiowania jak moja
      Natalia. U mnie też pokarm był, dziecko ładnie przybierało na wadze, ale co rusz
      to sugerowało, że jakiś cycuś by się przydał. Niby ładnie najedzona, a tu mija
      pół godziny i ona już szuka i mnie "dziobie".

      Moim zdaniem po prostu trzeba przeczekać i już. Wiem dobrze, że to trochę złości
      pełnić przez 24h rolę baru mlecznego, ale to nie trwa wiecznie i jak dziecko
      troszkę więcej zainteresuje się otaczającym go światem to przestanie aż tak
      często się dopraszać cycusia.

      Pozdrawiamy,
      Gosia i Natalia - niegdyś zapamiętały cycusiożerca wink

      P.S. Kiedyś kompletnie nie mogłam uwierzyć, żeby ona sama z siebie mogła
      kiedykolwiek zrezygnować z piersi. Ale tak się niedawno stało i już koniec z
      karmieniem.
    • mika_p Re: wiecznie glodny bobas 16.06.05, 20:04
      No, prawie tak samo miałam bo w nocy pirania spała około 4 h ciurkiem, a potem
      ze 2, wiec zostawało około 18/24. Trzeba to po prostu przeczekac, jeszcze ze 3
      tygodnie. Daruj sobie czopki, spróbuj smoczka i odprez sie, sztuczne mleko to
      nie jest w tej sytuacji rozwiazanie. Daj dziecku czas.
      • galvaniza Re: wiecznie glodny bobas 17.06.05, 10:44

        -dziekuje wam-
        Wielka jest siła przyzwyczajenia
        Cyceron
    • kamioda Re: wiecznie glodny bobas 17.06.05, 12:28
      z takimi bobasami to chyba w większości tak jest,no u mnie napewno,teraz córa ma
      5 tyg i nadal wisi ale może teraz to trochę przez te upały,a ja biję rekordy
      jeśli chodzi o roboty domowe z ni ą przy cycu-największe wyczyny to robienie
      placków ziemniaczanych od początku czyli z obieraniem ziemniakó a wczoraj
      kręciłam wałki na włosach,a robienie kawy czy herbaty albo innecodzienne
      czynności to już chleb powszedni więc nie przejmuj się nie jesteś sama
      • el_sylwana Re: wiecznie glodny bobas 18.06.05, 21:14
        kochana mam pytanie
        jak techniecznie rozwiazalas problem jednoczesnego karmienia i robienia
        plackow ?! pytam bo chetnie z tego skorzystam.
        pozdr
        el_sylwana
        • kamioda Re: wiecznie glodny bobas 19.06.05, 13:11
          jest to dosc karkolomne ale wykonalne
          Kama lezala na kolanach i jadla cyca a ja na stole obieralam ziemniaki(troche
          asekurowala ja moja bluza z suwakiem bo nogi i pupka pod bluza),potem jedna reka
          mylam ziemniaki potem wrzucilam je + cebula,maka i jajo do malaksera i sie
          mielilo,no a reszta juz wiadomo
          nie jest latwo ale mam jeszcze dwie male corki i nie moge im powiedziec ze
          kolacji nie bedzie bo dzidzia placze
    • el_sylwana Re: wiecznie glodny bobas 18.06.05, 20:13
      witam
      ja po po wrocie ze szpitala bylam przerazona mala jadla i jadla i jadla nie
      moglam nawet siku zrobic ale wiem teraz ze spedzone z mala praktycznie 3 tyg w
      luzku nie sa stracone i tak mialo byc. dziecku zmienia sie rytm jedzenia z
      tygodnia na tydzien zreszta tak jak rytm spania. jezeli podjelas decyzie o
      karmeniu naturalnym jestes przekonana do tego wiec wiesz ze dajesz malej to co
      najlepsze wytrwaj przy tym. zapakuj sie z nia do luzka zabierz ze soba ksiazki
      gazety radio telewizor, wyluzuj sie pomysl sobie ze tak jak teraz dziecko cie
      potrzebuje nigdy sie to nie powtorzy i odaj sie jemnosci bycia mama. zpomini o
      gotowaniu obiadu,praniu sprztaniu od tego soba babcie, ciocie mezowie i
      przyjaciulki. przerzylam to samo i POZYTYWNE NASTAWIENIE oraz MOJ MAZ pozwolilo
      mi przetrwac- pewnie juz za kilka dni apetyt malej sie zmieni


      1. nie odrywaj dziecka od piersi noworodek popierwsze potrzebuje duzo jedzenia
      po drugi bliskoci twojego ciala pozatym ona czesc tego co spedza przy piersi
      poprostu przysypia i sobie ciumka dla przyjemnosci bycia przy tobie

      2. nie dokarmiaj zadnymi mieszankami jesli masz pokarm - jezlei piersi masz
      czesto nabrzmiale i samistnie wydziela sie z nich mleczko to wszystko jest ok

      3. jezeli bola cie piers to moze zle mala przystawiasz albo masz zastuj lub
      zatkany kanalik

      4. tak naprawde ok 2-3 miesiaca ustala sie u maluszkow rytym - jedzenie, zabawa
      spanie

      5. zapomnij o smoczku - tylko w ostatecznosci jak nie mozesz malca uspokoic

      6. jak ci ktos poradzi podawac wode z glukoza to pusc to mimo uszu niema chyba
      gorszej metody

      7. jesli chodzi o ulewanie to po pierwsze napewno nie ulewa jej sie wszystko co
      zje nie jest to mozliwe bo masze male dzieciaczki to za przeproszeniem fabryki
      gowienka - jedzac jednoczesnie trawia to co wlasciwie chwile temu zjadly po
      drugie jezeli mala przybiera na wadze to znaczy ze jet wszystko ok.
      przyczynynami ulewania moze byc nie wyksztalcony zameczek w przelyku - lekarz
      pediatra powinien to ocenic- lub moze mala cos uczula my zeby nam sie nie
      ulewalo musialysmy odstawic mleko i wszystkie przetwory lacznie z sernikiem
      oraz miesa szczegolnie cielecinke a pokarmieniu ukladalam ja na poduszcze pod
      kontem zeby glowa byla wyzej od brzuszka = teraz ma 3 m-ce i wlasciwie nie
      ulewa.

      moja mala tez na poczatku wisiala przy cycku non stop teraz wisi po ok1h co
      jakies 3h a za jakis czas pewnie znowu jej sie ten rytm pozmienia

      zycze wytrwalosci
      pozdr
      el_sylwana i mala smakoszka ula
    • el_sylwana Re: wiecznie glodny bobas 18.06.05, 21:29
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570 - pod tym adresem jest formu na
      ktorym porad udziela pani monika doradca laktacyjny i ona napewno doradzi ci
      najlepiej ja korzystam z jej rad i jestem bardzo zadowolona

      a i jeszcze co do czopków i innych leków- stosuj tylko po przekonsultowaniu
      tego z lekarzem.
      wiekszosc perparatow mozna stosowac dopiero po ukonczeniu miesiaca a jak nie ma
      faktycznje koniecznosci to najlepiej wcale.
      pozdr
      • galvaniza Re: wiecznie glodny bobas 19.06.05, 12:56
        no tak, ja karmie i karmie... teraz spi i az sie dziwie bo az 2ga
        godzine...dzis wypila 60ml pokarmu, dalam jej mlea z mojej butelki i az sie
        dziwie czy prawie 4tyg bobas na raz moze tyle wypic?? Lilianka nie chce w ogole
        ssac smoka i czasem zastanawiam sie czy moge ja uspokoic rumiankiem..
        a propos czynnosci przy cycu - ja prawie cawszw od urodzin malej siedzialam z
        nia przy komputerze, ona wisiala na cycu niczym wisiorek, a ja skupialam sie
        na 2 czynnosciach naraz- karmienie i komputer smile
        pozdrawiam i zycze wam jak i sobie cierpliwosci
        ps.lekarz mi owil ze mam sie przemeczyc...wiec wiernie sie mecze... a za 2 tyg
        mam obrone pracy dyplomowej...
        pozdrawiam razy 2
        Wielka jest siła przyzwyczajenia
        Cyceron
Inne wątki na temat:
Pełna wersja