Powrót do pracy - jak karmić, POMÓŻCIE!!!

17.06.05, 13:01
Drogie mamy!! Bardzo proszę poradźcie jak to zrobić, za 1,5 mca wracam do
pracy. Praca na pełan etat i często też cały dzień... Teraz karmię tylko
piersią, nie mam pojęcia o butelkach, mlekach modyfikowanych, kaszkach itp.
Jak to wprowadzać? I od kiedy, żebym mogła spokojnie zostawić małego z babcią
lub mężem. Pomóżcie kochane mamy bo mam totalny mętlik w głowie. Acha - mały
ma teraz 3 mce, i nie chciałabym zupełnie rezygnować z piersi - da się dawać
tylko rano i wieczorem? Pozdrawiam, Iza
    • kobiagni Re: Powrót do pracy - jak karmić, POMÓŻCIE!!! 17.06.05, 13:40
      Ja wróciłam do pracy kiedy MAteusz miał4,5 m-ca. miesiac wcześniej zaczęłam
      odciągać pokarm i zamrażać. Codziennie zbierałam na jedną porcję jedzenia,
      czyli około 150 m-180ml. W pracy odciągałam potem też na jedną porcę (czyli 2
      razy po 100ml). i w ten sposób mały przez miesiąc jadł tylko mioje mleko. Potem
      wprowadziłam kaszkę na mleku modyfikowanym, a około 6 mca warzywka. Wiem, że
      wydaje sie to straszne i uciążliwe, ale czas tak szybko zleciał, że teraz już
      rego nie pamiętam. Jak zrobisz sobie zapas i Twoje dziecko zaakceptuje butelkę
      to będzie dobrze. Trzymam kciuki.
    • asientos Re: Powrót do pracy - jak karmić, POMÓŻCIE!!! 17.06.05, 14:35
      wróciłam, do pracy jak córa miała 4,5 miecha. Tak to zorganizowałam: jeszcze w
      domu na macierzyńskim poodciagałam porcje i mroziłam, wprowadziłam kaszke
      bobovity. Karmiłam rano ,potem w pracy o 9.30 i 12.00 zasuwałam z laktatorem na
      salkę konferencyjną, mleczko przechowywałam w lodówce u kierowniczki, Emilka
      jadła je nazajutrz. Weekendy przeznaczałam na uzupełnienie zapasów. Potem jak
      wprowadziłam zupki i soczki to został tylko jeden posiłek mleczny pod moją
      nieobecność - w domu jestem koło 15. Nie karmiłam mieszanką i dało się to
      załatwić. Pozdrowienia
    • gogo2 Re: Powrót do pracy - jak karmić, POMÓŻCIE!!! 17.06.05, 14:45
      Hubercik ma teraz 8 m-cy-nadal go karmię piersią i pracuje od kiedy mały
      skończył 4,5m-ca. Ja na jakiś miesiąc przed pójściem do pracy podawałam jeden
      posiłek mleko modyfikowane Bebiko Omneno.Różnie bywało, nie chciał pić.
      Oszukiwałam go w ten sposób, że dawałam pierś i podkładałam butelkę i tak się
      udało. Później troszkę jeszcze kaszka itd. Jak wracałam do pracy wydawało mi
      się niemożliwe by pracować i jednocześnie karmić, a jednak.........A wychodzę o
      godzinę wcześniej z pracy-korzystam z przerwy na karmienie-to bardzo, bardzo
      dużo dla mnie i dla dziecka. Niby godzina, ale dużo daje.
      Gosia
    • cholmin Re: Powrót do pracy - jak karmić, POMÓŻCIE!!! 17.06.05, 15:15
      Dzięki dziewczyny, na początek chyba zacznę odciągać i zamrażać pokarm no i
      podawać z butelki, żeby się mały przyzwyczaił, no i na pewno skorzystam ze
      skróconego czasu pracy, a później zobaczymy. A czy polecacie jakieś specjalne
      butelki, no i od kiedy można dawać kaszkę - to się daje butelką czy łyżeczką?
      pozdrawiam, Iza
    • mamamichasia1 Re: Powrót do pracy - jak karmić, POMÓŻCIE!!! 17.06.05, 23:43
      Oczywiście ,że można pracować na cały etat i karmić piersią. Mój synek ma 4
      miesiące,wróciłam do pracy i tak jak poprzedniczki odciągam i mrożę
      pokarm.Pracuję 7 godzin, karmię piersią rano przed pracą a mąż robi 2
      karmienia z butli. Michał jest tylko na moim mleku.Ważne jest żeby Twój synek
      zaakceptował karmienie z butelki,zacznij już teraz go przyzwyczajać.Butelek
      używam zwykłych jedna od laktatora lakta-plus,druga gruba z szeroką szyjką
      wygodna do szybkiego podgrzewani/dyduś plus/.Ważny jest smoczek - silikonowy o
      dość wolnym przepływie i anatomicznym kształcie.Jeśli zadbasz o laktację i
      będziesz regularnie odciągać laktatorem pokarm w pracy- spokojnie sobie
      poradzisz.Polecam forum karmienie piersią i życzę powodzenia.Gosia.
    • nataliamackowiak Re: Powrót do pracy - jak karmić, POMÓŻCIE!!! 18.06.05, 06:14
      Nie możesz pochopnie niczego robić, wszystko powoli. Musisz uregulowac posiłki,
      karmic co 3 godzinki, potem zrezygnowac z jednego karmienia-dac wtedy sztuczne
      mleko, bo na inne rzeczy jest za wczesnie, potem z drugiego itd. stopniowo.
      Czemu chcesz karmic tylko rano i wieczorem? Nie szkoda Ci mleka swojego?
      Natalia
    • mati7373 Re: Powrót do pracy - jak karmić, POMÓŻCIE!!! 18.06.05, 10:29
      Jestem po moim pierwszym tygodniu pracy i u mnie wygląda to teraz tak:
      śniadanie około 9.00 (kaszka na mleku modyfikowanym)
      w południe słoik około 17.00 wracam z pracy i cyc, wieczorem cyc, w nocy cyc. Na
      razie nie widzę spadku laktacji. W pracy udaje mi się nie odciągać(nie mam
      warunków), czyli wytrzymuję przerwę od 6.00 do 16.30. Ja chciałam wprowadzić
      mleko modyfikowane - to mój wybór, ale jeżeli nie chcesz zawsze możesz zamrażać
      swój pokarm. Dodam że mały ma 6,5 miesiąca.
      Powtórzę za dziewczynami: pierwszy krok nauczyć pić z butelki, potem nauczyć pić
      wodę ew. herbatki, zaprzyjaźnić się z laktatorem, wprowadzić mlekie modyfikowane
      po konsultacji z pediatrą (jaki rodzaj i kiedy)- jeśli chcesz (ja sobie chwalę).
      Powodzenia!
    • ksenia12 Re: Powrót do pracy - jak karmić, POMÓŻCIE!!! 18.06.05, 19:22
      witam, ja również za 1,5mca wracam do pracy i mam ten sam problem co Ty smile
      po rozmowie z pediatrą postanowiłam tak:
      do końca czerwca jeden poranny posiłek to butla (bebilon 1)... a to opuszczone
      karmienie ściągnąć i ... dziś wylałam moje mleko do zlewu (aż żal)
      od lipca dwa posiłki to butla z bebilonem 2
      a pod koniec lipca zupka
      wówczas pod moją nieobecność dzidzia ma 3 posiłki: 2x butla i 1xzupka

      p.s szkoda tylko tego mojego mleka, które ściągam i wylewam...... a moze by je
      mrozić i dawać potem np do kaszek? sama nie wiem

      aha! a co spraw butelkowych, to w pierwszy dzień dzidzia moja odrzuciła
      butelkę, a następnego dnia ciągnęła równo - ale mam szczęście
      • asientos Re: Powrót do pracy - jak karmić, POMÓŻCIE!!! 18.06.05, 20:52
        ja dodaję nadmiar mleczka do kaszek i jest ok.
    • baziaczek Re: Powrót do pracy - jak karmić, POMÓŻCIE!!! 18.06.05, 22:34
      Wróciłam do pracy półtorej miesiąca temu czyli jak młody miał 5 i pół miesiąca.
      Jak wracałam do pracy to synek był po trudnych próbach podawania czegoś innego
      niż moje mleczko, próby trudne i najczęściej, gdy były przeprowadzane przeze
      mnie, to nieudane. Wracałam do pracy równiez na cały etat, często z
      nadgodzinami, a nie miałam zapasu mleczka i na widok mieszanki mój mały smakosz
      wył głośniej niż syrena strażacka, nie mówiąc już o tym, że wszelkie inne
      posiłki typu deserek czy soczek powodowały, że się otrząsał jakby zjadł żabę.
      No po prostu czarna ropacz.
      Dziś synek spokojnie pije mieszankę (co prawda nie codziennie, bo czasem uda mi
      się odciągnąć dość mleka na czas mojej nieobecności), kaszkę, wcina zupki,
      deserki, tarte jabłuszko i soczki. Czasem nawet przedkłada smaki typu zupka z
      króliczkiem czy tarte jabłuszko nad cyca.
      To co moge doradzić ci z własnego doświadczenia:
      - dobierz jakąś mieszankę (ja wypróbowałam ze cztery chyba i dopiero NAN
      Bifidus jako tako zasmakował synkowi), nie chodzi nawet o to by wprowadzać
      koniecznie jakies mleko, bo przy sprzyjajacych warunkach może sie bez tego
      obyć, ale w razie awarii (stres w pracy, czy inne czynniki które mogą zahamowac
      laktację) masz pewność że dziecko nie będzie głodne
      - jeśli ci się uda i chce, to zrób zapas mleczka (ja nie robiłam, miałam już
      unormowaną laktację i raczej trudno mi było coś dodatkowo odciągnąć, a nie
      chciałam pobudzać laktacji tuż przed powrotem do pracy, bo u mnie raczej
      odciąganie w pracy byłoby kłopotliwe, ale za to na bieżąco na następny dzień
      odciągam po powrocie do domu i nakarmieniu synka około 260 ml - u mnie to
      wystarcza na około 2 porcje na następny dzień)
      - po 4 miesiącu można juz wprowadzać nowye smaki, najlepiej jakąś zupkę (ponoc
      lepiej zacząć od dań niesłodkich), u mnie przebojem okazała się najpierw
      marchewka z ziemniakiem z hippa, potem pure jarzynowe z indykiem (sa
      małoskładnikowe), a teraz praktycznie prawie wszystko co dla 6 miesiąca z
      wszystkich firm (chociaz jakoś najgorzej idzie z Bobo Vitą)
      - po 4 miesiącu można też wprowadzić kaszkę na mleku lub wodzie, ja zagęszczam
      mleko kaszką kukurydzianą Bifidus Nestle, ale np. mozna podawać Sinlac i to
      właśnie robi sie tylko na wodzie i może zastapić jeden posiłek
      - jak najbardziej da sie dawac cyca tylko rano i wieczorem, ja właściwie karmie
      bardzo wczesnym rankiem (ok. 6-7), potem bardzo późnym popołudniem jak wróce z
      pracy (ok. 17-18), wieczorem i ewentualnie w nocy, w międzyczasie po
      popołudniowym karmienu odciągam mleko na następny dzień, miedzy 9 a 16 jestem w
      pracy plus ok 1 godziny na dojście i dojazdy i w tym czasie nie odciągam i
      spokojnie wytrzymuję
      - jak pytałam pediatry ile powinien zjeść synek podczas mniej więcej 9-10
      godzin nieobecności, to jako minimum określiła 2* mleczko po ok. 150 ml i jedna
      porządna zupka
      - i jeszcze jedna dobra rada - jak mały nie bedzie chciał butelki czy nowości
      kulinarnych, to czasem lepiej jak poda mu je tatuś, np. u mnie synek nic nie
      chciał ode mnie, od męża jadł, teraz już nie ma problemu

      Pozdrawiam i życzę żeby wszystko Ci się ułożyło.
Pełna wersja