Dodaj do ulubionych

dzidzia nie chce jeździć w wózku:( pomocy

20.06.05, 17:35
witam; moja mała ma 4,5 miesiąca i za nic w świecie nie chce jeździć w wozku
na spacery; jedynym wyjściem jest jazda w czasie snu. Widzę w tym troche mojej
winy bo kiedy była całkiem malutka usypiałam ja w wózku i jezdziłam na
spacerki własnie w czsie jej snu. Teraz na widok wózka od razu płacze, jakby
obawiała sie ze znów musi spac. Nie pomagaja zabawki, inna pozycja, piosenki.
W domu na dywanie moze bawic sie bardzo długo, a w tej samej pozycji, ale w
wózku - nie ma mowy. Poradźcie prosze jak nauczyc malutka spacerów w czasie
kiedy nie śpi. Jak narazie Ala jeszcze nie siedzi chociaż jest bardzo silna i
podnosi sie do góry. Z góry dziekuje i licze na pomoc
Obserwuj wątek
    • mama_wojtusia2 Re: dzidzia nie chce jeździć w wózku:( pomocy 20.06.05, 21:12
      Moja Ala też się wyciera na całego w wózku jak nie śpi smile
      Starszy synek też miał taki okres. Mi pomogło na czas wrzasków podnoszenie
      troszkę oparcia i jazda przodem do kierunku jazdy. Mały popatrzył na świat
      i zasypiał. Wtedy obniżałam oparcie i już.
      Natomiast Ala jest za mała na podnoszenie oparcia i pomaga jedynie wyjmowanie
      z wózka, ale jak ją tylko odłożę to znowu wrzeszczy. To kiedyś minie wink
        • violkam Re: dzidzia nie chce jeździć w wózku:( pomocy 22.06.05, 08:57
          To tylko się cieszyć że mała śpi w wózku i możesz sobie z nią pojeździć. Jak
          moja córka była malutka to jak wyjeżdżałam na spacer modliłam się żeby zasnęła,
          bo jak nie to ryk. I tak ma do dzisiaj, tylko poczuje podusię w wózku i zasypia
          nawet na 2 godziny. Jak dla mnie super. Koleżanka ma 5 miesięczną córkę, z
          którą jazda wózkiem to prawdziwy koszmar, efekt jest taki, że małą niesie na
          rękach a wózek pcha. Dziewczyny nie uczcie Waszych pociech tego!
          --
          Wiolka
          OLIWIA MA DZIŚ
          A OTO ONA:
    • anikj Re: dzidzia nie chce jeździć w wózku:( pomocy 22.06.05, 09:30
      mam to samo, z tym, że Pola ma także trudności z zasypianiem i traktuje wózek
      jak miejsce kaźni; gdyby nie to, że dziecko musi przeciez wychodzić na spacery
      w ogóle bym odpuściła; najgorsze jest to, że nie ma chętnych do wychodzenia z
      nią(babcia, dziadek)na spacer więc nie ma czasu dla siebie ; z utęsknieniem
      czekam na moment aż zacznie siedzieć, a to jeszcze 3 m-cesad
    • zuzaleczka Re: dzidzia nie chce jeździć w wózku:( pomocy 22.06.05, 10:48
      wtajcie,
      moja Małgosia ma 6 m-cy. Dotąd ładnie jeździał w wózku, aż tydz. temu
      notorycznie codziennie drze się niesamowicie na spacerach. Efekt jest taki, że
      jedziemy kawałek, ona włącza syrenę, ja ja biore na ręce i idziemy kawałek 9ja
      pcham wózek), potem ją sadzam, jedziemy kawałek i znów syrena i wszystko się
      powtarza. Mam zamiar przestać ją brac na ręce (tak radzi znajoma psycholog),
      ale ona może tak płakać bardzo długo, ale ktoś musi kogoś przezwyciężyć.
      Mam nadzieję, że ja moją córcię.
      • hanka13 Re: dzidzia nie chce jeździć w wózku:( pomocy 22.06.05, 15:16
        Witaj,
        ja mialam to samo....
        Maly plakal juz po paru minutach spaceru, a bylo to koncem marca (mial ok. 4,5
        m-ca), zaczelo sie robic cieplej,....stwierdzilam, ze przecciez dziecko musi
        "chodzic" na spacery, i musze go przemoc! No i sprobowalam....... po ok. 45
        minutach placzu (z przerwami) dalam za wygrana... Kolejne tygodnie Kuba na
        spacer "chodzil" w nosidle, co pare dni probowalam wozka, az wreszcie...bingo!
        Mial wtedy ok. 6 m-cy, jezdzil s pacerowka z oparciem troche podniesionym,
        przodem do kierunku jazdy. Najpierw bylo 20 minut, potem 30, teraz- ok. 1 godziny.
        hanka
        • duramgama do:hanka13 22.06.05, 15:37
          he, he... z powodzeniem mogłabym napisać to co Ty. Tyle, że mam córeczkę i u nas
          awersja do wózka objawiła się trochę później, a w spacrówce jeździmy od mniej
          wicej dwóch tygodni. Też krok po kroczku, zaczynając od 15 minut, żeby się
          dziewczyna nie zraziła.I teraz z ulgą mogę wyjśc na spacer nawet na godzinę. Na
          zmianę nosidełko i spacerówka.

          --
          "(...)korzyść wynika z wszystkiego co istnieje,
          Lecz użyteczność - z tego,
          Czego nie ma." Lao Tsy
    • m_katarzynka Re: dzidzia nie chce jeździć w wózku:( pomocy 22.06.05, 21:18
      Też to przeszliśmy. U nas natomiast udało się znaleźć rozwiązanie (synuś
      właściwie sam je wymyślił smile ) Jeździliśmy tak: przy zupełnie opuszczonej budce
      Stefcio leżał na brzuszku z poduszką pod klatką piersiową (on już wtedy bardzo
      dobrze trzymał główkę) tak że rączki miał wolne i troszkę się mógł na nich
      opierać. Przy raczkach zabawki. W ten sposób 1) mógł patrzeć na wszystko co
      było przed nim, 2)mógł się bawić zabawkami - miękkimi bo jak przynął to główka
      mu opadała. Miało to też minusy - trzeba było jeździc baaardzo powoli żeby go
      nie trząsc za bardzo i uważać na wszystkich krawężnikach.
      Ludzie się za nami oglądali, ale działało smile
      Po pewnym czasie zaczął się znowu ryk ale wtedy już powoli zaczęliśmy się
      przesiadać do spacerówki - przodem do kierunku jazdy.
      A, jak już tak sobie poleżał na brzuszku i pooglądał to czasem dał się
      przełożyć na "normalnie" i można było odrobinkę przyspieszyć...
      Mnie się wydaje że to dobra metoda i bezpieczna - byle nie zadługo. Ale prawdę
      mówiąc z nikim tego nie konsultowałam.

      --
      Kasia mama małego Stefka
      • saola1 Re: dzidzia nie chce jeździć w wózku:( pomocy 23.06.05, 12:20
        Moja córcia również jest oporna. Ma 10 tyg. i od początku nie znosiła wózka.
        Spacery stały sie dla mnie koszmarem, bo wiedziałam, że bedzie ryk. Od jakiegos
        czasu stosuje następujące metody:
        - usypiam dzidzie na balkonie(niestety na rączkach bo inaczej nie zaśnie) i
        wkładam śpiącą do wózka(na brzuszek!! Inaczej nie chce spać) po czym następuje
        wielka operacja wyjścia z domu,na szczęście mieszkam na parterze smile
        - wietrze ją w foteliku na balkonie,
        - wychodzę na spacer jak jest wyspana w foteliku samochodowym, który mogę
        zainstalować na stelarzu wózka- mała wytrzymuje bez ryku około 20 min!
        Czekam też aż Majka skończy 3 miesiące i będę mogła nosić ją w nosidełku
        Pozdrawiam wszystkie mamy naszych malych indywidualistów
        Gosia, mama Majki
    • martiii Re: dzidzia nie chce jeździć w wózku:( pomocy 23.06.05, 14:02
      dolaczam do grona umeczonych spacerkami mamuś smile Wika ma 3 miesiace i od
      jakiegos miesiaca spacery rowniez sa koszmarem. Co kilka dni probuje, ale: Mala
      musi byc zmeczona, zeby po marudzeniu zasnela na 30 - 45 min - potem rzecz
      jasna ryk, bo na raczki, lub po ululaniu wystawiam w wozku na balkon - potrafi
      spac tak godzine, po przebudzeniu lulam jeszcze na rekach i potrafi przespac
      kolejna smile Cholerka wie, czemu na dworze nie chce sad U mnie tez jedyne wyjscie -
      kiedy zmeczona i wiem ze zasnie oraz czekanie na spacerowke... A w nosidelku
      lubi spacerowac, ale mi jest tak ciezko, jestem malutka i drobna a noszenie po
      uliczkach przez godzine czy dwie takiego klocka to dla mnie wyzwanie sad Dlatego
      wole balkon - na szczescie go mam!! smile Pozdrawiam wszystkie mamy i zycze sobie
      oraz wam cierpliwego przetrwania tych trudow, buziaki, Marti
    • iwonaz75 Re: dzidzia nie chce jeździć w wózku:( pomocy 23.06.05, 18:23
      Witam,
      a ja dołączam do Was od wczoraj kiedy sama sobie ukręciłam bata. Moja Martusia
      była grzeczną śpiącą po 1 do 2 godz dziewczynką na spacerku.. na boczek w
      podusie i oczka zasneły... aż tu nagle mama pokazała dzidzi że można na
      brzuszku oglądać świat w wózeczku (maleńka ma 6 m-cy) i koniec... jest śpiąca
      trze oczy ziewa i za nic nie pozwoli sie położyc na boczku - odrazu sie
      przekręca, głowa wysoko a jak uda sie zasnąć to tylko po poł godziny bo zaraz
      sie przewraca przez sen na brzuszek..próby snu na brzuszku też nie są owocne w
      czasie bo trzęsie i krawężniki..CO ROBIĆ? Jak to przetrzymać bo ja już wychodze
      z siebie.. pozdrawiam wszystkie umęczone mamy. Iwona
    • pickwick7 Re: dzidzia nie chce jeździć w wózku:( pomocy 23.06.05, 21:24
      Witam,
      Nie chcę Was martwić, ja też myślałam jak Wy. Że kiedy mała będzie już mogła w
      spacerówce to spacerki będą wyglądały lepiej niż w zimie kiedy to maja córeczka
      spała pół godziny a potem w te pędy do domu bo włańczałą syrenę.
      Teraz Zuzia ma prawie 7 miesięcy i spacer wygląda tak.
      Wsiadamy do wózka, jedziemy kilometr i zaczyna się płacz. Oparcie podniesione,
      jazda przodem do kierunku jazdy. Płacz chce na ręce i koniec. I co ja mam zrobić?
      Ja nie mam perspektywy przesiadki do spacerówki ;-((
      Pozdrawiam
      Ewa
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka