Najbardziej udane zakupy!

21.06.05, 16:24
Dziewczyny podzielcie się info o swoich najbardziej udanych zakupach, dzieki
kótyrm wg Was wiele spraw stało się prostszych. U mnie:
- fotel bujany - plecy w trakcie karmienia mniej bolały i nie musiałam ciągle
chodzic i kołysać.
- mydło Mustela - drogie, ale wyleczyło skóre Tosi jak była noworodkiem i
skonczyło sie dopiero po 6 miesiacach, wiec sie opłacało
- laktator elektryczny Medela
- stojak pod wanienkę
-linomag - smaruje nim pupe po kazdej zmianie pieluchy i nie ma zadnych
problemów.

Wpadek było więcej m. in:
- nosidło - nie używane
- śpiworki do spania - Toska się pociła
- lezaczek MacLaren z wibracją - drogi a prawe nie używany, wibracji dziecko
chyba nawet nie zauważyło
    • i_re_na_ta Re: Najbardziej udane zakupy! 21.06.05, 16:36
      rzeczy bez których ciężko byłoby żyć:
      - leżaczek (Chicco)
      - elektroniczna niania (Phillips)

      Totalne wpadki zakupowe:
      - wanienka z przebierakiem logo Brevi (jakieś 600 zł)
      - łóżeczko turystyczne- ani razu żadne z mojej dwójki dzieci nie chaciało w nim
      spać)
    • haika Re: Najbardziej udane zakupy! 21.06.05, 16:58
      Strzał w 10:

      - podgrzewacz Avent
      - przewijak nadmuchiwany z Ikei - taniocha a jaki pożytek, można go wszędzie
      zabrać
      - szczotki "do mycia naczyń" z Ikei - do mycia butelek rewelka
      - łóżeczko turystyczne/kojec Graco - duuuuużo wolnego czasu dla mamy
      - wózek Implast driver 3xl - a najbardziej spacerówka, która zdjęta ze stelaża
      służyła nam dotychczas jako - leżaczek, fotelik, krzesełko do karmienia smile
      dzięki czemu nie musieliśmy na raz kupować tych wszystkich rzeczy
      - kaszka smile dzięki wprowadzeniu kaszki kiedy Róża miała 3,5 m. mama może spać
      od 23.00 do 10.00 a nie do 6.00 - 7.00 smile
      - Plantex profilaktycznie - codziennie, (od 2 tyg. życia do ok. 2 m.)- nie
      wiemy co to kolka
      - Olejuszka - olejek na ciemieniuszkę Skarb Matki - 3 dni i po sprawie

      Porażka:

      - laktator Avent - na niewiele się zdał, teraz leży bezużyteczny
      - śpiworek do spania
      - pościel antyalergiczna (droga) - kołdra jest tak puchata jak pierzyna babuni
      a mała i tak śpi nie przykryta niczym, może przyda się za parę lat, bo jest
      duuuża (ale to akurat był prezent, więc my na tym nie straciliśmy)
      - kaftaniki - beznadziejne ubranko
    • zona_mi Re: Najbardziej udane zakupy! 21.06.05, 18:52
      > Wpadek było więcej m. in:
      > - nosidło - nie używane

      A jakie nosidło? Bo ja z radością noszę Kacpra na plecach w takim ze stelażem,
      odkąd skończył siedem miesięcy (a ma teraz 16). I jestem zachwycona jego
      przydatnością!
      Zona
      • lacrossa Re: Najbardziej udane zakupy! 21.06.05, 19:55
        NOsidło bez marki, mama kupiła jedno z tańszych, ale chyba tez zakupie takie ze
        stelażem.
    • nataliamackowiak Re: Najbardziej udane zakupy!-do:lacrossa 21.06.05, 19:01
      napisałam do Ciebie maila w pewnej sprawie
      odpisz mi na maila
      Natalia
      • nataliamackowiak Re: Najbardziej udane zakupy!-do:haika i re-na-ta 21.06.05, 19:05
        do Was tez cos napisałam
        prosze o odp mailem
        Natalia
    • el_sylwana Re: Najbardziej udane zakupy! 21.06.05, 19:19
      najbardziej udane
      kosmetyki do pilegnacji nivea - zadnych uczuleń i gładka pupa - rewela
      pół spiochy czyli jakby spodenki - latwo sie zaklada latwo zdejmuje

      nie przydatne przynajmniej narazie - okrycia kompielowe

      nie trafione
      wozek deltim voyager005
      fotelik samochodowy bez bazy - jakies zacimienie mi na rozum padlo kazdorazowe
      wpinanie i wypinanie fotelika konczy sie zlamanym paznokciem i moim k........m
      w myslach

      kaftaniki i koszulki to jakas pomylka szczegolnie dla noworodka i jeszcze
      spiochy
      pozdr
      el_sylwana
      • flawia pytanie do: el_sylwana 21.06.05, 20:52
        Właśnie się zastanawiałam czy są w sprzedaży takie spodenki - pół śpiochy,
        wiesz może jak to się "fachowo" nazywa? I czy możesz mi dać jakiegoś linka
        gdzie zobacze jak to wygląda? Jesni nie masz takiego linka, opisz mi jak
        mozesz, jak to jest mocowane w pasie i czy ma guziczki w kroku? Gosia
        • mmala6 rampers? 21.06.05, 21:46
          a te pol spiochy to moze rampers?smile)
          • bgoralska Re: rampers? 23.06.05, 20:44
            półspioch to półśpioch - taka forma a la rajstopki, a rampers to rampers. Tak
            więc to dwie różne rzeczy
        • zona_mi Re: pytanie do: el_sylwana 21.06.05, 21:55
          O ile się orientuję, rampersy są takie jak body, tylko z nogawkami, ale bez
          stopek. Też rozpinane w kroku.
          Zona
          • aas1 Re: pytanie do: el_sylwana 21.06.05, 22:24
            Półśpiochy to spodenki ze stópkami. Są na gumkę w pasie. Udało mi się znależć
            tylko z firmy TUP TUP. U mnie się sprawdziły jak Kama ulewała - nie musiałam
            nią tak okręcaj jak przy załakdaniu zwykłych śpiochów, tylko podciągasz i po
            kłopocie.
            Pozdrawiam

            Aneta z Kamilką (30.05.2004)
            • monee.1 Re: pytanie do: el_sylwana 22.06.05, 21:13
              Są jeszcze firmy UVA, widziałam takie w Tesco lub Auchan, któryś z tych marketów
              • baziaczek Re: pytanie do: el_sylwana 22.06.05, 23:43
                rewelacyjne półśpiochy są w h&m; ja kupiłam też takie bezmarkowe za ledwo 5 zł
                a przez internet np tu www.jakobi.prx.pl/sklep.php?sort=%25
          • mmala6 Re: pytanie do: el_sylwana 21.06.05, 22:38
            zalezy ktore "pol" maja od spiochowsmilebo ja sobie wyobrazialm ze nie te spiochy
            nie maja dolnej polowy, czyli wychodzi ramperssmile)
            A tu sie okazuje ze nie maja gornej polowy....to jak spodenki?
            Eh, nie wiem po co draze, moj synek i tak nie chodzi w spioszkach...ciekawa
            jestem po prostusmile
            • flawia Re: pytanie do: el_sylwana 21.06.05, 23:45
              Ja chce takie spodenki! A tak w ogóle: Cześć Magduśsmile
        • el_sylwana Re: pytanie do: el_sylwana 22.06.05, 07:42
          W sprawie pół spiochów
          nie wiem kochane jak to sie fachowo nazwywa moze porostu spodenki - dresiki ze
          skarpetkami nie sa rozpinane w kroku tylko jak sie chce przewijac maluszka to
          sie jes saciaga i potem zklada nigdzie nic sie nie zapina nie sznuruje
          a w pasie mniej wiecej bo my teraz nosim 62 rozm i pas mamy pod pachami - bo to
          bardzo rozwojowa rzecz te poł spiochy czy jak im tam- w pasie maja taki szeroki
          sciagacz mniej wiecej cos jak przy niektorych spodniach na czas ciazy - wiec
          lauszka nic nie uwiera nie gniecie naprawde polecam
          ja takie spodenki kupuje w h&m - widzialam w innych miejscach nawet jakas
          polska firma robi ale wszystkie inne sa w gumke w pasie wiec pija dzidzie - a
          te z h&m sa poprostu super naprawde od pierwszych ni jes stosuje bo w H&M jest
          rozmiarówka chbya od 44 - ipowiem szczerze ze spiochy podarowane przez babcie,
          ciocie itp byly nieurzywane- same wiecie jak trzeba malenstwem krencji zeby to
          zalorzyc no i pozatym kolejne zatrzaski na ramionkach bo czesto body maja je
          wtym samym miejscu.
          a cha te spodenki w H&M sa w takich zbiorczych opakowaniach foliowych i tam ich
          trzeba szukac.
          zreszta szczerze mowiac ja przetestowala rozne rzeczy tej firmy dla dzieci do
          ubrania i wiekszost jest naprawde fajna - dobrze sie piora i wogole - tylko
          rozmiary maja jakby troszke zawyzone.
          a i sliniaki jeszcze maja super - zadnego wiazania tylko z tylu na rzep i te
          slinikai sa dobr dla maluszkow co sie slinia bo nie sa takie ze z przosu zwisa
          kilo materiali tylko do okola sliniak jest i to z ceratka podspodem tak wiec
          polecam
          pozr
          el_sylwana
    • nataliamackowiak Re: Najbardziej udane zakupy! 21.06.05, 20:48
      Ja uważam za trafione:
      mata Tiny Love i wiele innych firmowych zabawek
      kojec-łóż.turyet. Arti
      przewijak Ikea
      wózek Driwer 3XL Implast

      Nieudane:
      nosidełko szelkowe zwykłe

      i nic mi do głowy nie przychodzi więcej

      a jak inne dziewczyny>?

      Natalia
    • io77 Re: Najbardziej udane zakupy! 21.06.05, 21:06
      Trafione:
      1)kojec - lozeczko Arti
      2)mata edukacyjna Play shoes
      3)Pilka Tiny Love - to dostalismy w prezencie
      4)przewijak Ikea
      5)laktator zwykly Medela - w porzaddku za czesto nie da sie uwywac ale ok
      6)nosidelko zwykle - tez ok
      7)Kubek niekapek - ustnik bialy Aventu
      8)zabawka gimnastyczna (to pozyczone) ale rano niezastapione - to taka
      szubienica z powieszonymi zabawkami, grzechotkami, rano nawet przysypiamy przy
      niej
      9) fotel bujany do wyciszania przed snem - potem chodzimy spac z otwartymi
      oczami do lozeczka
      10)lyzeczka do karmienia z silikonowa koncowka - rewelacja Canpol
      11) niania elektryczna Philips
      12) pies Malamut hehee- no on byl wczesniej ale sie z dzidzia lubia bardzosmile
      13)sliniaczki przez glowe playshoes - u nas rewelka - nie lubimy jak sie nam
      cos zawiazuja za szyja sad
      14)Foczka do kapieli - nie wypbrazam sobie kapieli - u nas REWELACJA!!!
      15) dwie grzechotki z baby ono piesek i misio takie zwykle miekkie szaro
      niebiesko brazowe - nic szegolnego - niezastapieni przyjaciele do snu i przed smile
      16) spiworki do spania w zimie - swietne

      Srednie
      1)nosidelko chusta premaxx baby bag kilka razy uzyte, zobaczymy czy przy
      siedzacym juz dziecku sie sprawdzi....
      2) fotelik samochodwy babe comfort - jak sie go nie wyciaga z samochodu czesto
      to nawet ok - inaczej powinien sie nazywac "Parents Troubles"

      Chybione
      1)Butelka Habermana - nie chcemy juz jesc od 2 miesiecy z zadnej butelki (6,5
      miesiaca)
      2)pajacyk przez glowe za waski - tragedia - z Tesco
      • kaja_ja Re: Najbardziej udane zakupy! 21.06.05, 21:37
        U nas nie trafione:
        -mata Tiny Love(mała od 3 msc przewraca się na brzuch ,jest to jej ulubiona
        pozycja i nie bardzo interesują ją zwieszone zabawki no ewentualnie poszeleści
        trochę kwiatuszkamismile)
        -laktator Canpol ani razu nie użyty
        -karuzelka Canpol(wogóle nie godna uwagi,bobo jak się obudzi natychmiast każe
        się wyciągac z łóżeczka,do pewnego czasu tzn do 3 msc łóżeczko też było
        zbędne,ze względu na kolki Kaja spała w wózku, trzeba było całą noc kołysac,bo
        budziła się co 15 min,całe szczęście to już za nami)
        -nosidełko Chicco
        -gruszki do nosa
        -kaftaniki,śpiochy(kto to wymyślił?)
        Trafione:
        -leżaczek bujaczek
        -frida do noska
        -silikonowa łyżeczka Canpol(z innej nic nie smakujęsmile)
        -kubek Avent
        -foczka do kąpieli
        -butelki antykolkowe Canpol
        -jabłuszko Tiny Love
        • lacrossa Co to za foczka! 21.06.05, 21:43
          Dziewczyny, co to za foczka do kąpieli??? Bo nie wiem o co chodzi!!!
          • mmala6 Re: Co to za foczka! 21.06.05, 21:49
            to taki jakby stelaz na ktory kladziesz dziecko ktore jeszcze nie potrafi
            siedziec.Cos jak fotelik tylko plastykowy albo gumowany....zobacz na allegrowink
          • haika Re: Co to za foczka! 21.06.05, 21:51
            Właśnie, cóż to za foczka? Może podrzucicie linka z podobizną?
            • io77 Re: Co to za foczka! 21.06.05, 22:03
              foczka
              www.bobomarket.pl/x_C_Sz2.html
              jest tez delfinek
              calineczka.pl/sklep/advanced_search_result.php?keywords=delfinek
              ja chcialam delfinka ale jak kupowalam to nie bylo, foczka sprawdza sie tez
              dobrze
              widzialam tez je kiedys nawet w Tesco
            • mmala6 Re: Co to za foczka! 21.06.05, 22:04
              np cos takiego: (nie jest to moja aukcja, zeby zaraz nie bylo podejrzen)
              www.allegro.pl/show_item.php?item=54764315
    • cholmin Re: Najbardziej udane zakupy! 21.06.05, 21:51
      FAJNY WĄTEK!!!
      u nas udane:
      przewijak,mata Tiny Love Zoo, łyżeczka silikonowa Canpol, fotel z IKEI do
      karmienia, krem zapobiegający odparzeniom Nivea- rewelacja, Plantex, body z
      zatszaskami pod szyjką, półśpiochy, pajace rozpinane na całej długości,
      śliniaki z rzepem ( takie duuże), gryzaczek "krówki" canpola, moskitiera
      nakładana na wózek (świetna na działkę i do ogrodu), krem i mleczko
      pielęgnacyjne Nivea baby, ręcznik z kapturkiem, wózek Deltom Focus, pieluchy
      tetrowe i flanelowe
      porażki:
      tania karuzelka z Tesco (nie wiem jakiej firmy - prezent,)szarobure zabawki,
      którymi mały się wogóle nie interesował, laktator ręczny, gąbka w kształcie
      misia -wkład do wanienki - ani razu nie uzyty ze względu na moc różnych
      bakterii itp. mieszczących się w czymś takim, kaftaniki, śpiochy rozpinane z
      boku z 5 10 15 jak również body z tej firmy (rozciągnęły się po jednym
      praniu!!!!),
      Na razie tyle przychodzi mi do głowy, pozdrawiam, Iza
    • mmala6 Re: Najbardziej udane zakupy! 21.06.05, 22:03
      Trafione:
      - mata edukacyjna
      - muzyczne lusterko Tiny Love
      - lezaczek-bujaczek
      - oliwka Bambino i kosmetyki Nivea oraz Oilatum
      - linomag
      - pieluszki Rossman
      - gryzak w postci lancuszka i motylek (od martap10)smile)
      - spiworek do spania
      - wozek PP Atlantico (tu same plusy od calej rodziny!!)
      - przewijak (taki zwykly nakladany na lozeczko)
      - smoczki Nuka
      - mleczko Bebikowink)
      - "Jezyk niemowlat" Tracy Hogg
      - ciuszki H&Mwink))

      Nietrafione:
      - karuzela nad lozeczko, odkad Matek zaczal chwytac musialam zdjac wiec lezy i
      sie kurzy.Uzywana byla przez ok m-c, chyba sprzedam...
      - krem babmino -uczulenie maksymalne!
      - frida do noska, w sumie uzyta moze ze trzy razy ale moze sie jeszcze przyda
      - butelka Avent (w tej konkurencji wygral Nuk)
      - spioszki NIE ROZPINANE w kroku! myslalam ze takich juz nie produkuja ale mojej
      tesciowej udalo sie takowe znalezc w sklepie.Porazka.

      dodaje nowa kategorie: "koniecznie kupic"wink):
      - przewijak dmuchany z Ikea
      - moskitiera na wozek
    • cortinka Re: Najbardziej udane zakupy! 21.06.05, 22:33
      Ten temat był już poruszany na forum "Zakupy". Poniżej link do tego wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=13047696&v=2&s=0
    • magdalenamk Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 00:13
      Udane:
      - wózek Emmaljunga ( dziecko 10 kg, 2 duze kapusty, 2 kg pomidorów, 1 kg
      czereśni, torba z rzeczami dzidziusia, a wózek płynie + 3 piętro bez windy i
      codziennie zjeżdzamy po schodach, nawet nie zaczął piszczeć)
      - leżaczej Primi Sogni (!)
      -torebki do mrożenia pokarmu Avent (już nie produkują)
      - Laktator Medela
      - dresiki ze sciągaczem zamiast gumki 5.10.15
      - ubranka H&M (skarpetki !!!!)
      - Ubranka KappAhl
      - oliwa z oliwek
      - rożek ( rewelacyjny dla noworodka, obecnie służy jako podkład na
      prześcieradełko, który zdejmuję jak maluszek się zasiusia)
      - zwykłe miękkie ręczniki
      - sudocrem
      - miś z polara z grzechotką w środku
      - karuzela Canpol

      Nieudane:
      - Śpioszki nieskompletowane z kaftanikiem
      - ręczniki dla niemowląt
      - Leżaczk TAKO ( powinno się tą firmę do sądu podać za coś takiego)
    • weronikarb Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 07:57
      Trafione:
      - kosmetyki bambino (krem, oliwka)
      - sudocrem (profilaktycznie)
      - karuzela na lozeczko (fakt wytrzymala tylko 3 m-ce-maly popsul)
      - stojak disney (do dzis sie bawi - 20 m-cy)
      - wanienka ta wieksza
      - koszulki, kaftaniki i spiochy tradycyjne (do 4 m-ca tetra byla w uzyciu to
      wtedy swietnie sie sprawdzaja)
      - smoczek NUK-a 1 i 2 (bo do 6 m-ca tylko uzywal)
      - fotelik samochodowy zwykly, ale sluzyl tez jako bujaczek, lezaczek i
      nosidelko caly czas w uzyciu (teraz mysle juz nad sprzedaza)

      Porazka
      - wozek 3 funkcyjny - ciezki i niewygodny po 6 m-cach kupilam Graco voyager
      - gruszka do noska
      - sol fizologiczna do noska
      - krople na katar nasivin (nieskuteczne)

      Do kupienia
      - moskitiera smile

      aby ten watek rozl bo przynajmniej wiadomo co warto a czego niewarto kupowac -
      no i co wogole jest w tych sklepach dla dzieci
    • lacrossa Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 08:51
      Przypomniałam sobie jeszcze:
      Udane:
      Wszlekigo rodzaju body, na początku rozpinane z przodu (Tosia nie dawała się
      ubierać przez głowę), pajacyki zwłaszcza te zapinane na suwak (po kąpieli
      rewelacja!!!)
      Karuzelka Chicco, karuzelka Canpol
      Smoczki NUK tylko tych używa
      Podkładki jednorazowe Fix - rewelacja
      Pieluchy Bella Happy - starczają na całą noc
      Wózek Chicco 3 w 1 , fotelik świetnie się nadał na pierwsze dwa miesięce do
      wszystkigo, tylko w nim była spokojna, fotelik mocowany był na wózku składanym
      jednym ruchem, gondola do 6 m-ca, teraz mamy spacerówę też składa się jednym
      ruchem,
      BUtelki Avent, tylko tych używamy
      MOskitiera
      Fenistil w kroplach i w maści, wszelkiego rodzaju alergie od razu znikają
      Nieudane:
      Ubranka wszlekiego rodzaju dwuczęściowe (spodenki + bluzeczka)
      Laktator Avent zaraz po kupieniu był do wyrzucenia
      Wszlekiego rodzaju kaftaniki i koszulki, zawijają się
      Butelki antykolkowe Canpol - przeciekają
      Gripe Water na nic nie pomogała
    • muuunia Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 08:58
      strzał w 10

      - leżaczek Fisher Price - dość drogi ale jako fotelik może posłużyc dziecku do 3
      roku życia
      - body wszelkiej maści z krótkim i długim rękawkiem
      - podkłady do przewijania happy - bez przewijaków, mało miejsca w torbie,
      używamy nawet w domu na stacjonarnym przewijaku bo wszystkie kocyki i pieluch
      się na to nie nadają
      - spacerówka graco ultima - wsadzamy w nia Krzysia odkąd skończył miesiąc a
      głęboki wywieźliśmy na działkę i służy jako łóżeczko
      - zabawki z pozytywką - szczególnie jedna, ukochana Chico
      - pajace i półśpiochy - nobel dla pomysłodawców
      - butle Dr Brown's z odpowietrzaczem - najskuteczniejsze lekarstwo na kolki a
      poza tym mały podjadając czasem z nich nawet moje odciągnięte nie zniechęcał się
      do cycka, więc nie było ryzyka że butelka zastapi mamusię
      - maszyna do gotowania na parze - służy jako sterylizator do butelek
      - poduszka do karmienia - położną, która mi ją przyniosła i powiedziała gdzie
      mogę sobie taka kupić do domu będę wielbic do końca świata

      kulą w płot

      - kaftaniki i koszulki
      - rękawiczki - skuteczniejsze były skarpetki bo nie spadały
      - karuzela nad łózeczkiem firmy canpol - używamy wyłącznie pozytywki, zwierzątka
      straszą dziecko - ale to prezent od jednej z babć więc nie mogę zutylizować bo
      się tatuś obrazi
      - kosmetyki Johnsona - w naszym przypadku uczulenie
      - głeboki wózek - mało przydatny, ale tani więc nie szkoda
      - proszki dla niemowląt - zdecydowanie lepsze i wygodniejsze są mleczka
      - fotelik samochodowy baby dreams - szkoda gadać
      - grzechotki - nie dość że straszą wyglądem to jeszcze hałasuja. niestety
      dostaliśmy ich w nadmiarze
    • marjotka Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 09:11
      Przyłaczam się i ja:
      Trafione to:
      - nosideło Baby bjorn - korzystny zakup, olbrzymie ułatwienie od poczatku a
      pozniej bardzo korzystna sprzedaz smile,
      - rewelacyjna posciel eko Gluck - mozna prac i prac i prać...i nadal wyglada
      jak ze sklepu,
      - kosmetyki Nivea
      - Sudocrem !!! bez niego ani rusz
      - wkład do wanienki gąbkowy (przydaje sie rewelacyjnie w naszej duzej wannie i
      w brodziku pod prysznicem)

      Beznadziejne:
      - podgrzewacz Philips,
      - mata edukacyjna Prenatal (prezent) w kolrkach pastelowych,
      - specjalna wanienka dla bobaska
      przewijaka na szczescie nie kupilam, Kubus jest strasznie ruchliwy i jakos go
      sobie nie wyobrazam na przewijaku...

      to chyba tyle..
    • zuzanna29 Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 09:52
      najlepiej trafione:
      - mata tiny love ZOO + dzwonki
      - wózek emmaljunga crossway
      - OSTATNIO: dmuchany basenik 1m x 1m "tecza" kupiony w Realu za całe 17,95 PLN !
      Oczywiscie póki co kąpiemy sie w nim na "sucho" - sadzam Oli w nim, dorzucam
      parę zabawek i mam pewność, że nawet jak się przewróci to główki nie rozbije bo
      nawet dno jest nadmuchiwane. Oprócz tego jest bajecznie kolorowe i ma dodatkowe
      gadżety tj. gwiazdeczki zaczepiane do teczy na rzepy z dzwoneczkami w środku i
      dwa wystajace "fiutki", na które zakłada sie kolorowe dmuchane kółka - POLECAM !!

      trafione:
      - kołyska/fotelik chicco
      - sztywny przewijak na łóżeczko
      - karuzela nad łóżeczko "miękka" redbox-a
      - posciel Gluck'a - nie widać śladów wielokrotnego prania
      - butelki Avent
      - laktator reczny Medeli
      - bawełniana cerata, która podkładałam pod recznik jak Oli zdarzało się, jak
      była maleńka, zrobić po kapieli siusiu albo...

      nietrafione:
      - wspomagacz karmienia Medeli (uzyłam raz)
      - kaftaniki dla noworodka

      wiecej grzechów nie pamiętam :o)
      • malpazuza Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 10:16
        trafione
        wózek orion polak- rewelacyjna amortyzacja, duży, obszerny, wygodny
        Rajstopki frotowe firmy WOLA -używałam ich od narodzin zamiast spiochów- rewelacja
        kosmetyki nivea- nie uczulają
        zabawki fisher price- są długowieczne w każdym wieku dziecko ciekawi w nich co
        innego
        krem sudokrem do pupy
        kubek nie kapek Awent
        body
        kapcie lemigo
        katastrofa
        kaftaniki, śpiochy, koszulki wiązane dla niemowlaków
        kubek nie kapek Canpol- lało sie z niego ja z kranu
        łóżeczko- córka spała w nim może raz


      • kaja_ja Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 10:17
        Jeszcze sobie przypomniałam,nie wiem jak mogłam zapomniec,najlepsza moja
        inwestycja ostatnio:
        -parasolka przykręcana do wózka(moje dziecię to wampirsmile,nie daj boże żeby
        zaświeciło na nią słońce wije się jakby polewali diabła święconą wodą smileodkąd
        mamy parasolkę spacery są dużo większą przyjemnością)
      • duramgama Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 11:10
        u nas zakupy na piątkę to:
        - rożek (przez pierwsze tygodnie otulał małą jak należy)
        - laktator elektryczny Medela (bez niego nie wyszłabym nigdzie)
        - butelka Habermana (jak wyżej - ale tylko przez pierwsze miesiące, teraz moja
        7-miesięczna córa bojkotuje wszelkie butelkismile
        - cienki śpiworek Sofija (wszelkie koce, kołderki, pieluchy lądowały na głowie,
        w nogach, poza łóżeczkiem nie spełniając swojego zadania, dla wiercipiętków
        idealne, w nocy można karmić dziecko nie wyjmując go ze śpiworka)
        -rozpinane body (długi i krótki rękaw - podstawa!)
        -rajstopki. Wygodne (szczególnie u dzieci, które permanentnie ściągają sobie
        skarpetki!), nie krępują ruchów i jakże cudownie wyglądają na małych pulchnych
        nóżkachsmile))))
        - leżaczek - bez niego ani rusz! Niezastąpiony w kuchni kiedy mama gotuje!
        - kosmetyki Nivea (u nas bez uczuleń, odparzona pupa po jednym posmarowaniu
        kremem z panthenolem zrobiła się idealnie zdrowa!)
        -parasolka do wózka - niezbędna (chyba nie trzeba uzasadniać dlaczego)
        - nosidełko "Red Castle vice versa' (córa znienawidziła gondolę, w spacerówce
        wytrzymuje góra pół godziny, nosidełko za to uwielbia. Wygodne, można nosić
        przodem lub tyłem do mamy i na plecach. Wsadzam małą do nosidła i chodzę z nią
        na zakupy, na krótkie przechadzki. Ostatnio byliśmy na ognisku, inne mamy nosiły
        swoje pociechy na rękach stękając i przerzucając dzieci z biodra na biodro,
        przestawiały non stop wózki, żeby dzieci nie zaczadziały od dymu, a ja miałam
        swobodę w przemieszczaniu się, jak również - wolne ręce, mogłam jeść, pić i
        zabawiać małą,a ona była wniebowzięta!)
        - elektroniczny termometr do mierzenia temperatury, do ucha. Szybki i dokładny.
        - waciki Cleanic Dzidziuś. Duże, miękkie, delikatne. Idealne do mycia pupy wodą!
        - książeczki z matreiału z serii "książeczka-poduszeczka". Miękkie,
        kolorowe,doskonałe do gryzienia, ssania i szarpania.
        - garnuszek na klocuszek Fisher Price (zabawka rozwojowa i przyjemna, na razie
        gryziemy klocuszki, naciskamy guziczki, potem pewnie nauczymy się wkładać
        odpowiednie klocki w odpowiednie dziurki..., a potem liczenie...)
        - zwykły, dmuchany, piszczący Teletubiś (my mamy akutar czerwonego) (za 7zł).
        ŻADNA zabawka nie zajmuje małej tak długo jak ta!! Jest mniej więcej wielkości
        dziecka, ale przy tym lekka więc mała z uwielbieniem rzuca ją sobie na głowę,
        mocuje się z nią, szarpie za uszy, rece, nogi, wymachuje. Uśmiech od ucha do
        ucha! Naprawdę polecam!!!
        -kaczuszka gumowa do kąpieli. Bez niej kąpiel się nie liczysmile
        -"Album małego dziecka" (dostaliśmy w prezencie). Nie sądziłam, że będzie mi się
        chciało cokolwiek tam zapisywać i wklejać zdjęcia, a okazało się, że mamy z
        mężem ogromną radochę notując sczególki z życia naszej pociechy. Mam nadzieję,
        że ona będzie miała taką samą radochę kiedy będzie to kiedyś czytaćsmile

        średniawki:
        - fotelik samochodowy maxi-cosi. Dość wygodny dla dziecka, ale ciężko się
        przypina. Kupiliśmy, bo pasował do stelaża wózka (x-lander).
        - zabawki pluszowe. Niby ładne, kolorowe, zainteresowanie wzbudzają, ale ciągle
        są w praniu, bo kurz, włosy, paprochy czepiają się ich bezliośnie. Trochę uciążliwe.
        - młoteczek Little Tinkes (jak na razie nie wzbudza większego zainteresowania,
        mam wrażenie, że jest dla niej za ciężki, może kiedyś...)

        nie sprawdziło się:
        - ubranka jeansowe i z grubego sztruksu (dostaliśmy dużo spodenek-ogrodniczek,
        sukieneczek i wszysto leży w szufladzie. Może ładnie wygląda, ale krępuje ruchy,
        bo jest sztywne, drapiące i ogólnie sprawia wrażenie niewygodnego, nie ma to jak
        delikatna bawełna...)
        - kombinezon zimowy rozpinany tylko do kroku (totalna porażka, wkładanie i
        wyjmowanie malutkiego dziecka z czegoś takiego to udręka, szczególnie kiedy
        zaśnie i chce się je potem delikatnie, bez budzenia w domu rozebrać,
        zdecydowanie praktyczniejsze są kombinezony,takie na dwa suwaki rozpinane
        całkowicie aż do stópek)
        -pajacyki wkładane przez głowę - koszmarrr! Projektowane chyba przez tych,
        którzy nigdy nie ubierali dziecka!
        - kołyska (nasze dziecko nie zaakceptowało bujania w kołysce więc musieliśmy
        rozmontować ją i przerobić na zwykłe łóżeczko)
        - wkładka do wanienki (wszelkie próby wsadzenia dziecka do tego wynalazku
        kończyły się krzykiem, poza tym ciężko w tym bobasa umyć, najprzyjemniejsze jest
        swobodne leżenie i chlapanie nóżkamismile
        -myjki frote (często są w komplecie z ręczniczkami). Moim zdaniem niehigieniczne
        i nie zbyt miłe w dotyku. W końcu niemowlę nie brudzi sie aż tak, żeby wymagało
        szorowania, wystarczy umyć ręką...)
        - gaziki Leco nasączone spirytusem do pielęgnacji pępka. Za suche. Zdecydowanie
        lepszy były zwykłe jałowe gaziki i spirytus rozrobiony w butelce!
        - wszelkie smoczki-uspakajacze (Avent, Nuk). Nie lubimy i koniec!

        To na razie wszystko, co przyszło mi do głowy.
        Pozdrawiam i życzę więcej trafionych zakupów smile
        • duramgama Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 11:11
          A! Przy okazji. Stoję przed dylematem kupienia łóżeczka turystycznego tudzież
          kojca. Co polecacie?
    • pysienka DO el_sylwana 22.06.05, 10:56
      dlaczego wóżek voyager 005 uważasz za nietrafny, ja zakupułam taki sam
      odbieramy go za 2 tgodnie i sie teraz powaznie przesraszyłam;/
      • el_sylwana Re: DO el_sylwana 22.06.05, 13:40
        w sklepie wydawal mi sie suer rozwiazaniem jakosc-cena
        ale po dwu miesiecznym urzytkowaniu wiem ze ten wozek byl nietrafinym zakupem bo
        - ciezko sie prowadzi
        - wogle jest ciezki
        - budka sie glosno sklada
        - kosz ktory jest pod spdem ma niby sie latwo otwierac przy pomocy takiej
        sprezyny - nistety jak maluszek lezy na plasko i zasnie zapomij ze wyjmiesz z
        niego cos nie budzac dziecka
        - no i nie mona wpiac do niego fotelika - ale ta mysl wpadla mi za pozno
        pozdr
        el sylwana

        nie wiem jak sie bedzie spacerowka spisywala narazie jestem z niego
        niezadowolona
    • el_sylwana Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 11:08
      mi sie tez cos jeszce przyponiało

      koniecznie kupic

      - infakol - zadnych kolek i przespane noce,

      - lerzaczek chicco czy inny masz malenstwo zawsze tam gzdie ty i mona z nim
      sobie gadac

      - kocyki, kocyki, kocyki - kocyków nigdy dosc

      porazka
      - karuzela z misiami fisher price - mala sie nia wogle nieinteresuje

      - elektroniczna niania philipsa zalaczana na glos dziecka zalacza sie jak
      dziecko juz jest w spazmach

      - ciuchy zakadane porze glowe dla noworodka - potem to juz wszystko jedno

      - gruszki do nosa - ten kto to wymyslil do wiezeienia powinien isc nie wiem co
      tym mozna wyczyscic ale nie nos dziecka

      - rozki zapiane na jeden rzep - chyba ze kupujemy zeby urzywac jak mala
      kolderke bo jako rozek to tam co najwyzej mozna misia malutkiego zapakowac ale
      nie dziecko
      pozdr
      el sylwana
      • mamakasienki1 Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 11:53
        U nas trafione:
        - Przewijak
        - Podkłady higieniczne bella happy
        - pajacyki rozpinane na całej długości
        - wszelkiego rodzaju body
        - dzwoneczki tiny love
        - pieluszki DADA z biedronki i cien z Lidla
        - łóżeczko turystyczne
        - sudokrem na odparzenia - rewelacja

        Nietrafione:
        - wózek trzyfunkcyjny - totalny niewypał
        - kaftaniki
        - skarpetki z hipermarketu (ściągają się)
        - muzyczny ocean little tikes
        - ubranka zakładane przez głowę - porażka

        Narazie tyle jak mi się coś przypomni to dopiszę
        • indra2 Do Mamakasienki1 22.06.05, 21:23
          Właśnie mam zamiar kupić synkowi muzyczny ocean, jeśli u Ciebie się nie
          sprawdził to może plaujesz go sprzedać, chętnie odkupię od Ciebie. Jeśli tak
          proszę o info i cenę na indra@op.pl
          Pozdrawiam
          Aga
      • io77 Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 12:32
        hej a wiesz ze niania philipsa ma regulacje czulosci i mona ustawic na wiekasz
        i mniejsza czulosc, zeby zalaczala sie szybciej...?
        • moniaweg Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 13:01
          My duzo rzeczy (ubranka, sprzet itp) dostalismy od znajomych po ich pociechach,
          czesc rzeczy jest po naszym starszym synku (miedzy dziecmi jest 8 lat roznicy,
          zanim rzeczy wrocily do Mai "wychowaly" kilkoro dzieci znajomych):
          sprawdzone:
          - kojec; sluzy jako kojec i jako lozeczko turystyczne (czesto wyjezdzamy)
          - elektryczna niania (super sprawa)
          - lozeczko VOXa z komoda i blatem, ktory po rozlozeniu spelnia role
          przewijaka), sluzylo starszemu 6 lat (po zdjeciu komody lozeczko jest jeszcze
          dluzsze), a teraz spi w nim corcia
          - pozytywka z wyswietlaczem TOMY (rewelacyjny usypiacz)
          - przewijarka-rynienka
          - sudocrem
          - body, rampersy (wiem, ze plecki sa zakryte)
          - skarpetki gatty i woli (nie wzynaja sie w tlusciutkie nozki
          - rajstopki
          - muzyczny ocean, mata tiny love zoo i zyrafa z klockami fisher'a - corcia bawi
          sie nimi codziennie
          - grzechotki-gryzaczki firmy "krzak" - kluczyki, dzwoneczki, zyrafa
          - mis wanka-wstanka
          - ksiazeczka z materialu z piszczalka
          - cienki spiworek zapinany w kierunku od szyjki do stopek (nie odwrotnie)
          - podwyzszone krzeselko do karmienia z 2ga funkcja: osobno krzeselko i stoliczek

          do lamusa:
          - smoczki trojprzeplywowe (pomylka)
          - niekapek (Maja nie chce z niego pic)
          - koszulki, kaftaniki
          -
          • demika Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 13:13
            Udane:
            łóżeczko drewex z szufladą
            komoda tej samej firmy
            podgrzewacz Avent
            przewijak
            smoczki Aventu(żeby czasami nastąpiła ciszasmile)
            fotelik samochodowy chicco
            Do wyrzucenia:
            śpiochy i pajacyki
            ceratka na materacyk dziecięcy
            karuzela z pozytywką na łóżko
            chodzik(zakupiony przez chrzestnego kompletnie olany przez Igiego)
        • el_sylwana Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 13:29
          wiem ale wtedy nianie trzeba wsadzi do lozeczka najlepej chyba dziecku na
          glowe, prztestpowalismy dwie nianie philipsa i obie sa niczego
          pozdr
          el_sylwana
    • kate33 Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 13:41
      To i ja się dołączę...

      Nie będe pisać o rzeczach oczywistych takich jak ubrania i kosmetyki.
      Ostatnio najbardziej trafionym zakupem był samochodzik jeździdełko, a całkowita
      porażka to huśtawka pokojowa stojąca.
    • gawronka1 Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 15:25
      Super trafione:
      - poduszka do karmienia (taka w kształcie banana, a nie pólkola)- absolutnie
      rewelacyjny wynalazek!
      - woreczki do mrożenia pokarmu Avent (podobno ich już nie produkują-
      dlaczego??!!)
      - body rozpinane z boku lub z przodu (żeby nie wkładać przez głowę)
      - karuzelka nad łóżeczko (dopóki mała nie zaczęła siadać i jej nie zdemolowała,
      mogła się jej przypatrywać godzinami, chociaż my już mieliśmy dość melodyjki...)
      - mata Tiny Love Zoo (nasz absolutny hit zabawkowy- dla małej inne zabawki
      mogły nie istnieć od 2 do ok. 8 miesiąca życia!!!)
      - fotelik samochodowy-leżaczek Deltim (bardzo przydawał się też w domu, gdy np.
      robiłam obiad i brałam małą ze sobą do kuchni)
      - śpiworek do spania w zimie (mała się nie rozkopywała. Zlikwidowaliśmy go
      dopiero, gdy zaczęła sama stawać)
      - nosidełko (ile rzeczy można z nim załatwić, a obie ręce wolne!)
      - piłka plażowa
      - piramidka z nakładanymi kolorowymi kółeczkami

      Przydatne:
      - przewijak na łóżeczko
      - grzechotki
      - książeczki tekturowe
      - laktator Canpol
      - szczoteczka do zębów dla niemowląt z plastikowym kółkiem (żeby dziecko nie
      włożyło jej sobie za głęboko- rzecz jasna, to my myjemy małej ząbki, ale lubi
      nam wyrywać szczoteczkę)
      - Gerber- Proste danie (fajna sprawa na początek rozszerzania diety, gdy
      jeszcze nie wiadomo, czy dziecko czegoś nie lubi lub nie jest na coś uczulone)
      - spodenki na szelkach dla raczkujących i zaczynających chodzić bobasów
      - stelaż pod wanienkę

      Nietrafione:
      - kaftaniki dla noworodków (to grube nieporozumienie)
      - laktator Lacta plus (rozwalił się po kilku tygodniach)
      - gruszki do nosa (absolutnie nie mam pojęcia, do czego służą, bo na pewno nie
      do wyciągania glutków z nosa!)
      - nożyczki do paznokci dla niemowląt (nie obcinają nawet papieru, teraz używam
      normalnej dorosłej obcinaczki)
      - poduszka i kołderka dla niemowląt (nigdy ich jeszcze nie używaliśmy, a mała
      ma już 9 miesięcy!)
      - sukienki dla dziewczynek nie potrafiących jeszcze siedzieć (właściwie nawet i
      dla tych niechodzących też, ale czasem na chwilkę można założyć)
      - materiałowe książeczki (jest nimi zainteresowana w takim stopniu co
      przytulankami, czyli w znikomym)
      -
    • flawia Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 17:10
      Udane:
      1) książeczka Tiny love ta czarno-biała z 1 strony
      2) Muzyczny ocean
      3) przewijak
      4) body i pajacyki
      5) karuzelka
      6) laktator ręczny Canpola
      7) podkłady położnicze i gaziki
      8) nosidełko sportowe Red castle
      9) Oillatum

      Porażka:

      1) łóżeczko drewex sad(
      2) gondola

      Muszę kupić:

      1) matę tiny love
      2) dresik!
      3)kojec
      4) album małego dziecka- kto wie gdzie go kupić???

      Gosia
      • duramgama Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 21:39
        flawia napisał(a):

        >
        > 4) album małego dziecka- kto wie gdzie go kupić???
        >

        Pytaj w księgarniach. Powinnaś dostać bez problemu. Jak pisałam wyżej - świetna
        sprawa! Zabawa dla rodziców, pamiątka dla maluchasmile
        • flawia Re: Najbardziej udane zakupy! 23.06.05, 12:54
          ok, dzięki! zapytamsmile
    • anettab Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 18:29
      najbardziej udane:
      wózek Pegperego Pramette, świetny, same plusy
      komoda z przewijakiem IKEA,
      łuk Tiny Love do wózeczka idealny
      mydełko Oilatum, alantan do pupy, chusteczki pamper Sensitive
      nożyczki BabyOno,
      body kopertowo rozpinane
      wanienka nakłladana na wannę
      pieluchy flanelowe kolorowe,

      nie udane? w tej chwili nic nie przychodzi mi do głowy oprócz pampersów 3,
      które mi wiecznie przeciekały, aż zmieniłąm na inne
    • renia_29 Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 18:55
      Ja większość bardzo użytecznych rzeczy dostałam w prezencie, a najbardziej
      udane to:
      - mata edukacyjna TinyLove
      - stojaczek pod wanienkę
      - krzesełko do karmienia PePe
      - kosmetyki Nivea do pielęgnacji: szczególnie płyn do kąpieli z oliwką (nie
      trzeba było po kąpaniu smarować ciałka)
      - douszny termometr elektryczny Braun (poratował nas niejeden raz)

      Wpadek było niewiele, bo mam starszą siostrę z dwójką dzieci i zawsze dobrze mi
      doradziła.
      Z jednego nie jestem zadowolona: za dużo ubranek kupowałam na zapas (bo mi się
      podobały). Teraz kupiłabym to samo taniej
    • mama_patulki Re: Najbardziej udane zakupy! 22.06.05, 20:00
      Witam,
      moje hity:
      1. muzyczny ocean Little Tikes
      2. huśtawka
      3. wszystkie kosmetyki Nivea
      4. ubranka z 5 10 15 - śliczne, dobrej jakości, niedrogie
      5. cyfrowy aparat kupiony przed urodzeniem córci
      6. bawełniane body
      7. żyrafka Fischer Price'a z klockami
      8. kubek niekapek Nuby'ego


      Wpadki:
      1. zestaw do obcinania paznokci Canpol
      2. kubek niekapek Canpola - fajny kształt, tylko że często z niego kapałosmile
      3. Najwieksza wpadka: wielofunkcyjny wózek Tutka - kilka razy użyłam spacerówki
      i się popsuła. To bubel. Ciężki, niechlujnie wykonany. Blee.
      • baziaczek Re: Najbardziej udane zakupy! 23.06.05, 00:22
        Trafione (właściwie stwierdzam, że nie moge sie bez nich obejść):
        - laktator avent (uzywam codziennie!!!)
        - spacerówka pp Pliko p3
        - leżaczek primi sogni
        - wanienka onda (!!!)
        - przewijak na łóżeczko (!!! uratował moje plecy)
        - ubranka h&m
        - półśpiochy w kazdej postaci i body (na pierwsze miesiące tylko rozpinane
        teraz jak leci)
        - pajace early days z allegro (wogóle zakupy z allegro w większości udane) i
        wygrzebane na ciuchach pajacyki mothercare (cała seria z Kubusiem Puchatkiem)
        - sterylizator mikrofalowy tefal z butelkami (rewelacja!)
        - pozytywka philipsa
        - kocyki manterola (oczywiście za grosze z allegro)
        - smoczki-uspokajacze nuka
        - oilatum
        - mydełko top-to-toe johnsona
        - krem penaten
        - pieluchy Cien z Lidla (tanie a dobre)
        - pudełko turystyczne na chusteczki pampers
        - pieluchy tetrowe i gazy (do wszytkiego czyli mycia, wycierania, podmywania
        itd.)
        - obleśna, ochydna i wogóle ale ukochana przez synka pomarańczowa mysz
        piszcząca za 4 zł, miś za 9 zł z Ikei, kaczka piszcząca do wanienki, kwiatek z
        duplo
        - książeczki z wierszami Brzechwy
        - aparat cyfrowy
        - zupki hippa, soczki gerbera i seria soczków bobo vity z rumiankiem i melisą
        lub koperkiem

        Zakupy dobre, ale z perspektywy czasu widze, że mogłabym się bez nich obejść:
        - nosidło 2-way Mothercare (mało uzywane, choć rewelacyjne na szybkie wyjście)
        - proszek dla dzieci (właściwie młody nigdy nie miał uczulenia i od ponad 2
        miesięcy piorę w zwykłym proszku(
        - podgrzewacz philipsa (mój mąż zaprotestował i nakazał przeniesienie do I
        kategorii)
        - niania elektroniczna fisher price

        zakupy totalnie nieudane, czyli przy drugm dziecku nie kupię tego nigdy:
        - wanienka z Ikei + gąbka-wkład do kąpieli tudzież leżaczek kąpielowy
        - ogrodniczki dla dziecka które nie siedzi albo chodzi, a już wogóle
        ogrodniczki z dużymi metalowymi klamrami
        - kosmetyki nivea
        - smoczki-uspokajacze avent
        - poduszka pozycjnująca (co mi przyszło do głowy???)
        - i pewnie wiele innych, ale się nie przyznam, bo mąż czyta smile
        • nataliamackowiak Re: Najbardziej udane zakupy!-do:baziaczek 23.06.05, 05:58
          baziaczek-napisałam maila do Ceibie
          odpisz proszę
          Nataliasmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja