Jaka macie ilosc pokarmu???????

30.06.05, 12:21
Mam synka 8 dniowego, od poczatku byly problemy ze spadkiem wagi (za duzy
spadek), wg lekarzy w szpitalu maly zle ssal, raz byl dokarmiony butelka. W
domu sytuacja sie powtorzyla - wciaz plakal, nie chcial spac, ssal piastki
mimo, ze byl dopiero odstawiony od piersi po skonczonym posilku. Raz dziennie
dokarmialam go butla. Wydawalo mi sie, ze ssie w miare dobrze, zakupilam
laktator i sciagam nim pokarm, zeby sprawdzic ile go mam, i okazalo sie, ze
nie jestem w stanie sciagnac nigdy wiecej niz 10 ml z dwoch piersi!!! Czy to
oznacza, ze ja nie mam po prostu pokarmu, powinnam przejsc na butle?
    • ula712 Re: Jaka macie ilosc pokarmu??????? 30.06.05, 12:47
      Radzę ci uzbrojć się w cierpliwość,i jak najczęściej przystawiać go do
      piersi.pokarmu powinno być coraz więcej
      • monia725 Re: Jaka macie ilosc pokarmu??????? 30.06.05, 13:20
        Ale co mam zrobic, kiedy on placze z glodu crying( trudno tu o cierpliwosc ....
        • sylraf Re: Jaka macie ilosc pokarmu??????? 30.06.05, 13:54
          spokojnie, nie panikuj, jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o ewentualnym braku
          pokarmu. To dopiero początek laktacji. Najważniejsze, to często przystawiać
          dziecko - pamiętaj, że czasami laktator nie ściągnie nic,albo niewiele, a
          dziecko sie najada. Dziecko to najlepszy laktator. Miałam to samo na poczatku:
          do laktatora nie leciało prawie nic, a dziecko tylko by siedziało przy piersi. I
          to wcale nie oznaczało braku pokarmu.
          Mozliwe że dziecko ma dużą potrzebę ssania, i stąd te paluszki w buzi. Mój
          Kubunio tez ciągle wisiał przy cycu, dopóki nie zaryzykowałam i nie dałam mu
          smoczka - i co się okazało: teraz je co 4 godziny, przez 5-7 minut, i co miesiąc
          przybiera ponad 1 kgwink A ja nie muszę co kawałek go karmić, bo jemu się po
          prostu chce ssać, a nie jeść...
          dla pewności zapraszam na forum o karmieniu piersią, tam ekspert udzieli ci
          najpewniejszej odpowiedzi na twoje wątpliwości.
    • nikitta2 Re: Jaka macie ilosc pokarmu??????? 30.06.05, 14:00
      Ja miałam bardzo podobną sytuację ze sciąganiem pokarmu (a próbowałam ściągać
      dlatego, że miałam bardzo poranione brodawki). Laktatorem również ściągałam ok
      10 ml. Żeby naściągać mleczka do karmienia męczyłam cyce całymi dniami (bez
      przesady) i brodawki wcale mi się przez to nie goiły. Wręcz przeciwnie, było
      jeszcze gorzej. A do tego robiły mi się cały czas zastoje i nie pomagało nic. W
      końcu zrobił mi się w prawej piersi taki guz, że mąż zawiózł mnie do poradni
      laktacyjnej. Tam pani podała mi oksytocynę, odblokowała kanaliki i powiedziała
      żeby na siłę przystawiać dziecko i zostawić laktator. I podobno dziecko potrafi
      wyssać o wiele więcej pokarmu niż najlepszy laktator. I coś w tym jest bo do
      dzisiaj (3,5 mies.)nie naściągam więcej niż 70 ml z jednej piersi na raz a mały
      rośnie jak na drożdżach i jest tylko na cycu. U mnie problemy z laktacją trwały
      do 6 tygodnia potem wszystko sie unormowało i karmienie było już tylko
      przyjemnością. Nie znaczy to oczywiście, że u ciebie ma być tak samo. Musisz
      sama ocenić. A może masz możliwość udania się do poradni laktacyjnej? Myślę że
      naprawdę warto. A narazie życzę ci wytrwałości bo znam ten ból.
    • asiek31 Re: Jaka macie ilosc pokarmu??????? 30.06.05, 15:32
      U nas zakończyło się inaczej, podobnie jak Ty mialam mało pokarmu, maly
      wiecznie płakał i wisiał przy piersi - 3 pediatrów i doradca laktacyjny mówili:
      absolutnie nie dokarmiać. W 6 tygodniu trafiliśmy do szpitala ale z zupełnie
      innego powodu i jak tam na niego spojrzała starsza lekarka to stwierdziła że
      głodzę dziecko i nakazała dokarmianie. Dziewczyno jaką wdzięczność w oczach
      miał mój synek jak dostał butelkę. Mi osobiście nikt już nie wmówi, że częste
      przystawianie zwiększy laktację bo przez 6 tygodni prawie się nie odrywał i nie
      zwiększyło to ilości mleka. Teraz jesteśmy ponad miesiąc na piersiach i
      mieszance. Oczywiście to moje osobiste doświadczenie a Ty zrobisz jak będziesz
      uważała.
      Asia i Martyn
    • tuskas Re: Jaka macie ilosc pokarmu??????? 30.06.05, 17:02
      A ja teraz żałuję, że nie wzięłam się wcześniej za dokarmiania. W 6 tygodniu
      życia mojej Córki poszłyśmy na szczepienie, które się nie odbyło. Okazało się,
      że Zuzia straciła 20 g w stosunku do.. NAJNIŻSZEJ wagi pourodzeniowej. Mam
      złote dziecko - płakała co 3 godziny, teoretycznie sama się odstawiała od
      piersi, a do tego się śmiała i zaczynała gadać. A my wagi w domu nie
      mieliśmy... Do głowy nam nie przyszło, że jest niedożywiona. Nie odciągałam
      pokarmu w ogóle. Tylko karmiłam Zuzię. W końcu, żeby sprawdzić, ile mam
      pokarmu, odciągnęłam. I byłam przerażona - 50 ml z obu piersi. Przecież to
      strasznie mało!!
      W szpitalu wiecznie mówili - karmić tylko piersią.
      Ja zresztą strasznie chciałam karmić piersią. Długo przed ciążą sobie marzyłam,
      że jak będę miała dziecko będę je karmić tak długo, jak tylko się da, choćby
      ponad 2 lata. Ale nie mogę.
      Jeśli w poradni laktacyjnej Ci pomogą - skorzystaj, spróbuj (o ile, oczywiście,
      chcesz karmić piersią). Jeśli się nie uda, nie obwiniaj się, nie załamuj, tylko
      dokarmiaj. Nie słuchaj wtedy krzyków dookoła "jak to, nie karmisz piersią??
      Przystawiaj, cały dzień i noc trzymaj przy piersi, mleko się zjawi".
      Najczęściej jednak jest to totalna bzdura.
      Jeśli Twój Mały nadal traci na wadze, dokarmiaj. Przecież dziecko jest
      najważniejsze!!
      nie krytykujmy matek karmiących butelką, czy dokarmiających. Przecież to też
      dla dobra dzieci!!
      • kontoani Re: Jaka macie ilosc pokarmu??????? 30.06.05, 18:26
        tez mialam takie problemy: na poczatku nie mialam pokarmu (nawet siara nie
        leciala), dziecko darlo sie wnieboglosy i waga spadala szybko -> w szpitalu wiec
        dokarmiali ja strzykawka "po palcu", potem mialam nawal pokarmu i juz jej nie
        dokarmiali sztucznie, bo miala co wyssac ode mnie i ladnie przybierala. Po
        wyjsiciu ze szpitala karmilam ja co 2-3 godziny piersia (z dwoch w czasie
        jednego karmienia - ok 20 minut z kazdej piersi, bo mala przysypiala przy cycu i
        musialam ja budzic co chwile). Mala plakala czesto, ale myslalam, ze tak
        poprostu jest i staralam sie lulac, nosic itp. Po 6 dniach znow trafilysmy do
        szpitala (z mojego powodu) i okazalo sie ze Mala przy tym ponownym przyjeciu
        wazyla tyle samo ile przy poprzednim wypisie czyli przez 6 dni nic nie
        przybrala. Decyzja pediatrow znow byla dokarmiana (tym razem juz kupilam
        butelke). Ja w tym czasie pobudzalam laktacje czyli moje dni wygladaly tak:
        karmienie piesia (Mala przysypia, ale staram sie budzic), dokarmienie butla moim
        mleczkiem, ktore udalo mi sie sciagnac po poprzednim karmieniu, w razie potrzeby
        dokarmienie sztucznym jedzonkiem, sciaganie laktatorem (okolo 50 ml, potem nawet
        mniej w ciagu okolo godziny, bo dostawalam silne antybiotyki i te moje problemy
        zdrowotne zaowocowaly zmniejszeniem laktacji...), W miedzyczasie przed i po
        kazdym karmienu piersia wazylam mala by zobaczyc ile wysysa (mialam w sali wage
        i moglam sprawdzac). Na poczatku pobytu okazalo sie ze 14 dniowe niemowle z
        piersi wysysa 20-30ml na jedo karmienie (a powinna juz 100ml!) i dlatego wlasnie
        musialam takie "cuda" robic. Przy tym wszystkim wlasciwie nie mialam czasu na
        sen, bo cala doba to byly "czynnosci okolokarmieniowe". Po wyjsciu do domu po
        pierwsze kupilam na Allegro wage dla noworodkow (50 PLN) by sprawdzac ile
        wysysa. Przez jakis czas postepowalam tak jak w szpitalu, ale potem mialam juz
        serdecznie dosc i przestalam odciagac. Wezwalam tez do domu polozna - doradce
        laktacyjnego. Zgodnie z jej zaleceniem zmienilam pozycje w ktorej karmilam na
        wygodniejsza dla mnie i dla Dzidzi oraz stosowalam "barlozenie" czyli spedzilam
        kilka dni w lozku z Mala karmiac ja praktycznie non-stop (mama tylko donosila mi
        jedzenie i gazety smile. Ze srodkow pobudzajacych laktacje stosowalam: herbatke
        HIPPA (3x dziennie), granulki homeopatyczne Ricnus Communis 5 CH (3x dziennie po
        5 granulek) oraz duuuuzo pilam wody (3 litry dziennie) a raz na jakis czas piwo
        Karmi (podobno tez pobudza laktacje). Teraz (Mala ma 2,5 miesiaca) prawie juz
        nie dokarmiam (sa dni ze w ogole nie musze, a sa dni ze 30-60ml na dobe) -
        poprostu widze ze ona sie najada, nie chce juz butli po karmieniu. Nie chce mi
        sie juz jej wazyc przed i po kazdym karmieniu, ale dla pewnosci waze ja 1x na
        tydzien by zobaczyc czy przybiera. No i oczywiscie gdy tylko zaplacze
        przystawiam do piersi (wcale nam nie wychodzi to co 2-3 godziny, czasem ona chce
        jesc juz po 1/2 godzinie! Wczesniej gdy plakala 1/2 godziny po karmieniu
        wydawalo mi sie ze to napewno nie jest z glodu i nie przystawialam tylko
        nosilam, bujalam itp. Teraz juz wiem, ze powinnam ja wtedy przystawic!) Z
        radoscia widze ze wreszcie po prawie 3 miesiacach "wychodzimy na prosta"!
        Polecam skonsultuj sie z poradnia laktacyjna, a jesli masz taka mozliwosc zapros
        doradce laktacyjnego do domu (jesli jestes z Wa-wy, moge podac Ci namiary na te
        osobe, ktora mi pomogla -> jak chcesz napisz na priv)
        pozdrawiam serdecznie,
        Ania
    • julinekk Re: Jaka macie ilosc pokarmu??????? 07.07.05, 16:45
      moj synek ma juz 6 tyg i na poczatku tez mialam problemy z karmieniem - nie
      bardzo wiedzial do czego to sluzy, ale karmilam dlugo i czesto. pokarm sie
      zjawil. jesli nie ma powaznych przeszkod typu choroba dziecka czy wada
      uniemozliwiajaca ssanie, a piersi sa w normalnym stanie to mleko sie zjawi. nie
      musisz wierzyc mi na slowo - zapoznaj sie z mechanizmem produkcji mleka i
      probuj. to dopiero poczatki i wierze ze ci sie uda.
      a co do ilosci mleka - 8dniowe malenstwo wcale nie potrzebuje litrow, jemu
      wystarczy te 10ml tylko czesto.
      moze zabrzmi to radykalnie ale jesli chcesz karmic piersia to wyrzuc laktator
      wszystkie butelki i nie dopuszczaj do siebie mysli o przejsciu na butelke przez
      3tyg. masz pokarm - twoje dziecko ci to udowodni przybierajac na
      wadze.pozdrawiam serdecznie
      • monia725 Re: Jaka macie ilosc pokarmu??????? 07.07.05, 17:24
        No niestety, podczas wizyty u pediatry okazalo sie,za maly nie tyje, aja nie
        mam nadal pokarmu (2 tygodnie), tzn mam, ale b. malo. Pediatra, ktora na
        poczatku byla rowniez za karmieniem tylko naturlanym sama podjela dzisiaj
        decyzja o dokarmianiu. Nie wszystkim kobietom dane jest karmic, zrozumcie to
        wreszcie oredowniczki naturalnej laktacji!
        • ledzeppelin3 Re: Jaka macie ilosc pokarmu??????? 07.07.05, 17:50
          Najważniejsze jest dobro dziecka. Dla jego dobra masz dokarmiać- i bardzo
          dobrze. Najwyższy czas dać sobie na luz i nie dać się poddać ogólnemu wariactwu
          i modzie na karmienie cycusiem za wszelką cenę.
Pełna wersja