edyta.k3
05.07.05, 10:35
Mam czteromiesięcznego synka,jest kochany,ale nie pozwala mi odłożyć się do
łóżeczka na dłużej niż 15 min.przytulony do mnie potrafi spać nawet trzy
godziny.Odkurzam, gotuje i piorę nosząc go w nosidełku.Mój maluszek nie
uznaje smoczka, do wózka wkładam go tylko po uśpieniu ale nie na
długo.Wszelkie próby położenia go na chwilę samego kończą się żałosnym
płaczem.Owszem będzie się bawił w leżaczku ale widząc mamę.W nocy śpimy razem
i wtedy jest dobrze.Teraz też piszę z synkiem na ręku (śpi jak aniołek )
gdybym go odłożyła zaraz się obudzi.Co robić???