Odciąganie mleka Aventem - boli was?

07.07.05, 20:35
Zaczęłam odciągać mleczko na zapas i nie dość że idzie jak po grudzie - 15
min - 10 ml - tragedia - to jeszcze mnie sutki bolą? Czy to tak ma być?
A może mi coś podpowiecie, jakie macie techniki? Mleko mi wpływa pod nasadkę
masującą i potem kapie na zewnątrz. Bez sensu.
    • aada100 Re: Odciąganie mleka Aventem - boli was? 07.07.05, 20:43
      Na początku, zarówno po pierwszym porodzie jak i po ostatnim zawsze mnie bolało
      potem przestało. A pod nakładkę i mnie leciało. Pozdrawiam
      • shiva772 Re: Odciąganie mleka Aventem - boli was? 07.07.05, 20:55
        ale ja już jestem 2 misiące po porodzie...dopiero teraz zaczęłam ściągać żeby
        zrobić zapas na wyjścia z domu. Czy chodzi Ci o to że sutki się muszą
        przyzwyczaić?
    • poleczka2 Re: Odciąganie mleka Aventem - boli was? 07.07.05, 21:22
      Wydaje mi się, że możesz za mocno odciągać. Raczej rób to w jednakowym rytmie i
      delikatnie. Jak zacznie lecieć to przyciśnij bardziej. U mnie zawsze było tak,
      że na początku odciągania przez jakieś 2 minuty szło równym strumieniem a potem
      nagle ilość zwiększała się nagle i w ciągu minuty mogłam odciągnąć i 150ml.
      Nigdy nie miałam problemu z mlekiem wpływającym pod nasadkę więc tutaj nie mogę
      ci pomóc.
    • bazia74 Re: Odciąganie mleka Aventem - boli was? 07.07.05, 23:45
      polecam masaż przed ściąganiem. Od zewnątrz w kierunku sutków małymi pasmami. Ja
      z czasem nawet szybciej ściągałam ręcznie niż laktatorem Aventu. Chociaż
      laktator był wygodniejszy nie musiałam pilnować aby mleczko gdzieś indziej nie
      popłynęło. Jak będziesz miała nadal z tym problemy bardzo polecam przejść się do
      poradni laktacyjnej naprawdę warto!
      Pozdrawiam.
      • marittka76 Re: Odciąganie mleka Aventem - boli was? 08.07.05, 07:17
        a jaką macie technikę? ściągacie np. 15 min bez przerwy?

        bo mi po 2 min wogóle przestaje lecieć, wtedy zdejmuję, zakładam jeszcze raz i
        znów troszkę poleci, ale może coś źle robię???

        czy ściśągacieraczej szybko czy powolnymi ruchami? jak jest wydajniej?
    • konwalia9 Re: Odciąganie mleka Aventem - boli was? 08.07.05, 08:44
      Ja też miałam problem z bolącymi sutkami- po prostu piersi muszą się
      przyzwyczaić. I spróbuj bez tej nakładki masującej- mnie szło wtedy o wiele
      lepiej i szybciej. Napisz o efektach.
    • schaapje Re: Odciąganie mleka Aventem - boli was? 08.07.05, 08:45
      ja zaczelam sciagac wczoraj z jednej piersi zeby pobudzic w niej laktacje, ale
      robie to po karmieniu wiec nie leci mi za duzo (swoja droga nie wiem, czy w ten
      sposob pobudze laktacje - chyba musze zadzwonic do poradni i zapytac). zeby nie
      bolalo podczas sciagania nie naciskam tloczka do oporu. na poczatku wykonuje
      kilka mocniejszych docisniec, a potem juz tylko tak do polowy. wtedy leci, ale
      nie boli.
      za to nie weim, jak sobie poradzic z mlekiem wplywajacym pod nakladke masujaca
      sad
      • shiva772 Re: Odciąganie mleka Aventem - boli was? 08.07.05, 12:37
        Wczoraj w wielkich bólach ściągnęłam 40 ml. Razem już mam 80 ml - to na jutro,
        idę na wesele i wolałabym go przynajmiej raz nakarmić "czystym " mlekiem.
        Wprawdzie mam w planach czerwone winko li i tylko ale wiecie...ile tego winka
        będzie to nie wiem...
        Mleczko ciągle mi ścieka pod nasadkę - bez nasadki za to bardziej boli. Ale ta
        technika żeby nie cisnąć do końca a lekko i kilka razy - miarowo - to nawet się
        sprawdziła. I rzeczywiście jak nie leci to nie leci a potem bęc i zaczyna
        bardzo mocno.
        Dzięki za dobre rady dziewczyny. Pewnie już wkrótce nabiorę wprawy...mam
        nadzieję.
        • kontoani Re: Odciąganie mleka Aventem - boli was? 08.07.05, 17:09
          a żeby nie kapało na zewnątrz spróbuj pochylić się do przodu smile
          Ani
Inne wątki na temat:
Pełna wersja