eva_05
13.07.05, 11:20
dziewczyny zaczynam sie tak czuc...nie wiem czy to przyszedł kryzys czy jakies
przeciazenie, czy to jest zmeczenie siedzeniem w domu z dzieckiem???? jestem
coraz mniej cierpliwa dla swojej niuni ktora skonczyła dopiero 6m-cy.. jak
grymasi to ja jeszce bardziej sie złoszcze od niej..co to jest? co we mnie
wstapiło? czy to upały daja sie we znaki? przeciez ja ją tak kocham to tak
wyczekiwane dziecko a teraz ja sie na nia wsciekam...
fakt ze mala zmieniła moje zycie kompletnie, przede wszystkim tryb zycia, ale
ja przeciez ja tak chciałam a teraz sie wsicekam???
macie moze jakies recepty na brak cierpliwosci?? co robicie jak juz nie
dajecie rady??
zastanawiam sie czy isc juz w pole i krzyczec do dziury??
pozdrawiam
eva