ile używałyście kapturków do karmienia?

14.07.05, 14:08
oczywiście do tych mam, które używały, ja używam od początku, zaczęło się od
tego że miałam problem z płaskimi bodawkami, teraz nadal jedziemy na
kapturkach, a Agata ma 3 tygodnie, czasem próbuję dostawić bez, żeby nie
zapomniała jak si ssie, nie ukrywam że chciałabym jak najszybciej odstawić te
kapturki, ale na razie średnio to sobie wyobrażam, nie opanowałam jeszcze
nawału, bolą mnie brodawki i piersi przy karmieniu, więc na kapturkach o niebo
lepiej
Jak długo karmiłyście na kapturkach?
Czy dziecko nie zapomni, jak się ssie bez?
    • barbi1 Re: ile używałyście kapturków do karmienia? 14.07.05, 14:31
      Może jakiś tydzień, parę dni... Miałam strasznie pogryzione brodawki i kupiłam kapturki, ale niestety za bardzo mi nie pomagały.
      • kamilka_sit Re: ile używałyście kapturków do karmienia? 14.07.05, 15:04
        Mój Maluszek ma 6 miesięcy, a ja nadal karmię w kapturkach. Na początku, jak ty
        opisujesz miałam problemy (z powodu wklęsłych brodawek), Mały nie chciał
        chwycić piersi, pozatym brodawku mnie strasznie bolały, później ja się zaczęłam
        zastanawiać czy nie próbować karmić bez, ale ....przyzwyczailiśmy się obydwoje
        i nam to odpowiada. Powiem ci więcej, teraz Mały czasami chwyci pierś bez
        kapturka i umie ssać, czasami nawet tak się bawimy.
        Pozdrawiam i życzę wytrwałości!
        • madelaine6 Re: ile używałyście kapturków do karmienia? 14.07.05, 16:01
          Do konca niestety,czyli bity rok uncertain
          Niestety nie dalo sie malego przestawic jak sie
          przyzwyczail...
    • solidna Re: ile używałyście kapturków do karmienia? 14.07.05, 16:19
      Moje brodawki nie były co prawda wklęsłe, ale bardzo poranione. Przez pierwsze 3
      tyg. karmiłam bez problemu i po tym czasie zaczęło się... Używałam różnych
      maści, wietrzyłam itd. ale nic nie pomagało. W końcu użyłam kapturków Aventu. Na
      szczęście synek je zaakceptował (bo z tym też różnie bywa) i w "silikonach" jadł
      co najmniej 2 miesiące, a może i dłużej, nie pamiętam dokładnie. W końcu
      stwierdziłam, że może by spróbować bez- też sukces, bo przestawił się bez
      zupełnego problemu. W kapturkach ssał o wiele dłużej i nie słyszałam, jak połyka
      mleczko, teraz ma 4 m-ce i ssie ok 5 min. czasem krócej, czasem dłużej i
      "wszystko słychać". Najważniejsze, byś nie rezygnowała z karmienia piersią-
      wiem, że kapturki mogą być uciążliwe, szczególnie poza domem i nie czuła się
      gorzej, dlatego że karmisz przez nie.
      Życzę powodzenia w karmieniu, uwierz, że poranione brodawki i ból przy
      przystawianu do piersi kiedyś się skończy! W moim przypadku trwało to długo, ale
      się udało.
      Pozdrawiam
      Bielanka
      • karusia00 Re: ile używałyście kapturków do karmienia? 14.07.05, 16:53
        Moja mała ma 3 miesiące i prawie od początku karmię ją kapturkami Aventu.Widać
        że się przyzwyczaiła, jeśli tylko będzie jadła prosto z piersi to odrazu
        odstawię silikonki, a jak na razie to wciąż słabo łapie mi brodawkę w lewej
        piersi i karmię ją silikonkami. Ważne że dziecko je, więc się nie przejmuj i
        karm aż same sobie dziecko unormuje styl jedzenia
        Pozdrawiam
    • pulpcik Re: ile używałyście kapturków do karmienia? 14.07.05, 16:56
      zaczęłam po tygodniu, skończyłam po miesiącu.
      mały przestawił się bez problemu, z tym ze u nas takie karmienie było spowodowane tylko pogryzieniem.
      • anetkag Re: ile używałyście kapturków do karmienia? 14.07.05, 17:10
        Ja karmie przez kapturki juz 5 miesiecy, niekiedy uda sie bez ale w sumie
        przyzywyczailismy sie do takiego karmienia. Jak karmie bez kapturkow synus
        czesciej wypuszcza z ust piers, a w kapturkach ssie bez przerwy. Pozdrawiam
Pełna wersja