aniahinz
17.07.05, 08:06
Mój synek ma 2,5 miesiąca. Od tygodnia jest w domu sajgon, bo mały ciągle
wydziera się w niebogłosy a uspokaja się dopiero, gdy weźme się go na ręce.
Nie wiemy co robić. My z mężem nigdy go dużo na rękach nie nosiliśmy. Często
się z nim bawimy i wygłupiamy, ale na ręce staramy się nie brać. Mamy
opiekunkę do dziecka i przypuszczamy, że ona nosi małego dużo na rękach.
Proszę pomóżcie mi coś z tym zrobić, bo w domu jest tylko wrzask i nie można
nawet obiadu spokojnie zjeść!!!!