Kto się zna na smarowaniu buźki gencjaną? Pomocy!

18.07.05, 21:56
Moja Hania ma pleśniawki. Cały tydzień smarowałyśmy buźkę nestatyną ale to
nic nie pomogło i lekarz zalecił smarować gencjaną. To straszne! Nie
wiedziałam jak się do tego zabrać, patyczkiem nie wychodziło i wreszcie
moczyłam palec w gencjanie i smaruję buźkę od wewnątrz. To że moje ręce
wyglądają strasznie to nic ale moje dziecko wygląda jak wampirek. Caaaaała
buzia fioletowa.Nie mówiąc już o ciuszkach. Ile czasu smarować tym świństwem
bo pod tym fioletem nie widać czy pleśniawki jeszcze są. A może znacie jakieś
bardziej ludzkie metody? Pomocy!
    • mmala6 Re: Kto się zna na smarowaniu buźki gencjaną? Pom 18.07.05, 21:59
      znam bardziej "ludzka" metodewink))Zdecydowanie LUDZKA-pislam o tym juz pare razy,
      ostatnio pare watkow nizej.Mocz dziecka, dziala niezawodnie.Poszukaj info w
      archiuwum.
    • aada100 Re: Kto się zna na smarowaniu buźki gencjaną? Pom 18.07.05, 22:03
      Cześć! Nie znam innej metody. Ja swojemu młodemu smaruję patyczkiem. Język,
      policzki, dziąsła, wargi. Wszystko! Pewnie, że nie jest to nic miłego ale
      gencajna to jedyna rzecz która mu pomaga. Nystatyna i aphtin odpada. Robię to
      około 1,5 tygodnia. Jak tylko przestanę dwa dni pleśniawki znowu się
      pojawiają. Lekarz powiedział, że smoczki do wymiany co 7 dni. I tak się
      męczymy! Pozdr.
      • monis80 Re: Kto się zna na smarowaniu buźki gencjaną? Pom 18.07.05, 22:38
        powiedzcie, czy ten wstrętny fioletowy kolor długo sie utrzymuje w buziulce czy
        szybko zanika? jak długo trzeba smarować?
    • weronikarb Re: Kto się zna na smarowaniu buźki gencjaną? Pom 19.07.05, 09:00
      Gencjana jak smarowalam to identycznie synek wygladal - jak wampir - bo
      smarowalam mu palcem owinietym gaza. Czasem czolo sie trafilo czy lapka,
      chodzil wtedy w starych rzeczach "od jedzenia" bo niespiera sie to sad
      U za pierwszym razem pomogl homeopata, a za drugim (duzo mniejsze bo poczatki
      dopiero) to mialam nystatyne plus gencjane.
      W trakcie plesniawek nie smarowalam moczem, gdyz maly mial bakterie w moczu.
      Jednak do 9 m-ca profilaktycznie codziennie po kapieli mu smarowalam i
      niewiedzialam co to plesniawka, dopoki nie wyjechalam na wczasy (wtedy
      zaniechalam na 2 tyg. tej profilaktyki) i maly dostal trzydniowke i zara zpo
      niej plesniawki sad
    • piotras_tata Re: Kto się zna na smarowaniu buźki gencjaną? Pom 19.07.05, 09:44
      Tylko nie bierz Niuchu tego duzego patyczka od uszu dla niemowląt .On jest
      strasznie chłonny i moze się dziecko nałykać.
    • izia30 Re: Kto się zna na smarowaniu buźki gencjaną? Pom 19.07.05, 10:25
      popieram mmale. najlepszy jest mocz. plesniawki znikna po 2 dniach, i jezeli
      zabieg bedziesz przez jakis czas powtarzac raz w tygodniu to juz nigdy nie
      wroca. raz dziennie podloz dziecku pieluszke tetrowa do zasikania i przetrzyj
      nia buzie dziecka. na 100% pomoze.
      to metoda bardzo stara, sprawdzona i niezwykle skuteczna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja