Do mam dzieci raczkujących i nie tylko!

26.07.05, 10:39
Cześć dziewczyny, od jakiegoś czasu zastanawiam się nad pewną sprawą i
postanowiłam zapytać się innych mam - czyli Was - o to, co sądzicie na ten
temat. Otóż słyszałam gdzieś, a może czytałam - nie pamiętam, że dzieciaczki
raczkujące póżniej zaczynają chodzić. Co o tym sądzicie? Pytam, bo mój syn
raczkuje jak mały samochodzik. Teraz ma 11 miesięcy, pięknie chodzi wzdłuż
wszystkich mebli, samodzielnie jescze nie próbował a ja go nie prowadzam.
Liczę na jakieś opinie z waszej strony. POzdrawiam serdecznie. Iza
    • weronikarb Re: Do mam dzieci raczkujących i nie tylko! 26.07.05, 10:43
      u mnie to stwierdzenie sie nie sprawdzilo, maly w ciagu m-ca czy dwoch od
      nauczenia sie raczkowania chodzil
    • anika1 Re: Do mam dzieci raczkujących i nie tylko! 26.07.05, 10:56
      Bardzo dobrze jak dziecko raczkuje, takie dzieci podobno się lepiej rozwijają
      (tak twierdzą pewne badania psychologiczne), a że później chodzą to różnie bywa.
      Moja córka ma obecnie 9 miesięcy, raczkuje po całym domu od dawna i chodzi wokół
      łóźeczka , na samodzielne chodzenie przyjdzie pora. Pozdrawiamy
      Ania i Magdusia
    • szpilki Re: Do mam dzieci raczkujących i nie tylko! 26.07.05, 11:04
      izabit napisała:

      > . Teraz ma 11 miesięcy, pięknie chodzi wzdłuż
      > wszystkich mebli, samodzielnie jescze nie próbował a ja go nie prowadzam.


      piszesz że chodzi.. no to nie rozumiem - chodzi czy nie chodzi?
      • izabit Re: Do mam dzieci raczkujących i nie tylko! 26.07.05, 11:10
        Nie chodzi samodzielnie,tzn bez trzymania się czegoś, uwielbia natomiast stawać
        przy łóżeczku czy regale i wtedy się przemieszczać.
        • szpilki Re: Do mam dzieci raczkujących i nie tylko! 26.07.05, 11:46
          czyli chodzi smile

          zaraz sie puści - cierpliwości.
    • mad11 Re: Do mam dzieci raczkujących i nie tylko! 26.07.05, 11:36
      nic a nic sie nie martw moj starszy syn zaczal raczkowac okolo 8m-ca a rok jak
      zaczal samodzielnie chodzic, pomimo ze potrafil sam chodzic to zeby dogonic
      naszego kota raczkowal, trwalo to do 1,5 roku (raczkowanie przeplatane z
      samodzielnym chodzeniem)dopoki nie poczul sie pewnie na dwoch nogach
      naprawde ciesz sie ze raczkuje i oby jak najdluzej,ta stymulacja prawej z lewa
      polkula mozgu naprawde zapobiega potem roznym trudnosciom psychomotorycznym
      pzdr
      mama dwoch chlopakow
      • gkjustyna jak nauczyc raczkowania??? 26.07.05, 13:20
        a jak nauczyc raczkowania???
        lezenie na brzuszku wystarczy??? czy trzeba jakos pomoc napiszcie co wy
        robilyscie????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja