dziecko wypadlo mi z łóżeczka

26.07.05, 23:39
Sama nie wiem jak to sie stalo, bo bylam blisko przy malej. Dopiero zaczyna
wstawac na kolana, ma 8 miesiecy, spadla mi na podłogę. Zaczeła płakać, po
dłuzszej chwili uspokoiła się i zwymiołowała. Karmilam ją poł godziny
wczesniej. Poszłam do pediatry, ale lekarz nie stwierdziła zadnego guza.
oberwowalam ja bacznie i nadal czuwam nad jej snem. sama nie wiem czy nie
powinnam udac sie na przeswietlenie. Czytalam na forum rozne opinie na temat
upadku i zastanawiam sie nad tymi wymiotami.Moja mala zwymiotowala zaraz po
upadku, jak jeszcze plakala. Nie wiem czy bylo to spowodowane stresem czy
czymś innym? Cy powinnam sie tym niepokoic? Mam bardzo duze wyrzuty sumienia.
    • buzinka1 Re: dziecko wypadlo mi z łóżeczka 26.07.05, 23:49
      Witam.
      Myślę, że wymioty były spowodowane raczej stresem. Moja Agata dwa razy spadła z
      łóżka, mimo że ciągle mam ją na oku, to był moment. Poza tym od prawie miesiąca
      (ma 8,5 m-ca) wstaje w łóżeczku oraz przy meblach i kanapie, próbuje sama
      chodzić przytrzymując się różnych przedmiotów. Wielokrotnie zdarzały się upadki
      kończące się wielkim płaczem. Widzę jednak, że ten płacz spowodowany jest nie
      tyle bólem co wystraszeniem się. Czasami kiedy nie zareaguję, mała nawet nie
      piśnie, wstanie i dalej robi swoje.
      Już uodporniłam się na jej upadki. Od dwóch dni zauważyłam, że stara się
      panować nad upadkami tzn. ćwiczy upadki na pupę.
      Myślę więc, że jeśli upadek nie nastąpił z dużej wysokości i dziecko nie
      wykazuje innych niepokojących objawów, to pewnie nic się złego nie dzieje.
      Oczywiście trzeba uważnie obserwować reakcje.
      Niestety jest to okres kiedy musimy być nastawione na takie "wypadki", jest to
      chyba nieuniknione smile.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo cierpliwości,
      Ania
    • mmarta132 Re: dziecko wypadlo mi z łóżeczka 26.07.05, 23:50
      Nie denerwuj się ale ja radziłabym Ci zbadac dziecko dokładnie bo słyszałam że
      wymioty po uderzeniu to coś nie tak.
      • anka1 Re: dziecko wypadlo mi z łóżeczka 27.07.05, 08:44
        wiesz co lepiej ja przebadac dla swietego spokoju. chociazby po to zeby wstrzas
        mozgu wykluczyc.
        • gkjustyna Re: dziecko wypadlo mi z łóżeczka 27.07.05, 08:50
          dla twoje spokoju i dziecka zdroawia zrob to..
          wiecie ja tez cos podobnego przezylam mamy duze szerokie lozko polozylam corke
          na srodku oblozylam koldra poszlam tylko po mleko do kuchni zerkajac na nia w
          pewnym momencie uslyszlam bum.. myslalam ze to jakas zabawka ale patrze a ona
          lezala po drugiej stronie lozka na plecach na podlodze troche plakala
          nasczescie nic jej nie jest (chyba)dodam ze owego czasu nie robial postepow
          schodzenia z lozka czy siedzenie samemu byla za mala teraz bym juz jej nie
          zostawial nawet zabezpieczajac ja poduszkami jest za zywa
    • isa2 Re: dziecko wypadlo mi z łóżeczka 27.07.05, 09:36
      Jedz do szpitala i zbadaj dzidzie dokladnie. Kazdy taki upadek powinien byc
      zbadany dokladnie. Wymioty moga swiadczyc o wstrzasnieniu mozgu, ale nie martw
      sie na zapas. Poprostu profilaktycznie zbadaj, jakoby nic nie zaniedbac.
      • boranet Re: dziecko wypadlo mi z łóżeczka 27.07.05, 09:43
        Myślę, że nic się nie stało Twojej córeczce, ale dla uspokojenia samej siebie
        pojechałabym na Twoim miejscu przebadać dziecko. Moja córeczka miała już dwa
        takie "wypadki" i to wtedy gdy pilnował jej tatuś... Raz mu spadła z wersalki a
        drugi raz z leżaczka. Jak wróciłam z pracy to pojechałam od razu do szpitala
        zrobić rentgen i usg przezciemiączkowe. Wszystko było ok. Upadki są podobno
        nieuniknione smile Też mnie wtedy pocieszały dziewczyny na forum,
        pozdrawiam
        • baziaczek Re: dziecko wypadlo mi z łóżeczka 27.07.05, 10:38
          Napisz proszę jak ci wypadła z tego łóżeczka, czy nie miałaś opuszczonego
          poziomu? Pytam dlatego, że u mnie synek stoi i chodzi w łóżeczku, ma całkowicie
          opuszczony poziom, ale to jest sprytna bestyjka i jak wymyśli coś takiego, to
          wolę wiedzieć, że to mozliwe i jak zapobiec. W poniedziałek spadł z kanapy,
          spał koło mnie i ja wstałam na chwilę zrobić coś w drugim pokoju. Wszystko
          było ok, spadł na dywan jak kotek, byłam u lekarza, ale więcej wolę już takich
          stresów nie przeżywać.
          • sloneczkoale Re: dziecko wypadlo mi z łóżeczka 27.07.05, 11:30
            hej buziaczku
            Ostatnio obserwowalamswoja mala jak tancowala w lozeczku i nie przypuszczalam
            ze dzieci sa tak madre wyobraz sobie ze cwaniara skotlowala kolderke i na nia
            sobie wstawalanoo a barierka byla nie na poziomie ramion tylko
            brzuszka......Cwana bestyjka co??? heheh
            A co do upadku to w niedziele spadla z lozka mezus ja pilnowal ja gotowalam
            obiad nagle slyszeze cos spadlo na podloge takie gluce odbiciemyslalam ze to
            taborecik sie przewrocil...ale niestety to bylo nasze dziecko, plakala cyba z
            10 min ale ze stracuguza zadnego nie ma wszystko jest cale od razu sprawdzilam
            wstrzasu nie miala ehhhh ci mezczyzni zostawic tylko im dziecko pod opieka
            a..... a tylko odwrocil sie po pampersa
            Pozdrowionka
            Ola i Nikola
            ZYCZYMY MIEKKICH UPADKOW NA PUPKE
    • magdalenamk Re: dziecko wypadlo mi z łóżeczka 27.07.05, 10:56
      Trudno jest coś doradzić w takiej sytuacji i chyba sama musisz podjąć decyzję.
      Zasstanów się, czy przy upadku mogła mocno uderzyć głową w podłogę. Tak
      naprawdę najbardziej niebezpieczne jest uderzenie głową. A co do
      prześwietlenia, to znalezeinie czegokolwiek po taki upadku bedzie wymagało
      zrobienia tomografii głowy, a to jest wielokrotne prześwietlenie gowy, niemalże
      centymetr po centymetrze. Jeśli ma jeszcze ciemiączko niezrośnięte, to można
      zrobić USG głowy.Ja bym poobserwowała małą. Jesli bedzie cos niepokojącego w
      jej zachowaniu to wtedy jedź. Myśle, ze musiałby ja zabadac neurochirurg
      dziecięcy.
      Wiem, ze masz wyrzuty sumienia, też bym je miała, ale tak bez większego powodu
      chyba bym nie dała grzebac dziecku w głowie.
    • aurelia70 Re: dziecko wypadlo mi z łóżeczka 27.07.05, 13:57
      Nie bardzo rozumiem Twój dylemat? Nad czym zasanawiasz zamiast udać do szpitala
      na sprawdzenie czy wszystko jest ok. Nie masz ubezpieczenia czy masz daleko do
      szpitala? Zrobią RTG czaszki (jeszcze w tym wieku bardzo miękka), zrobią
      podstawowe badania krwi io moczu, a - jeśli jest możliwość - USG
      przezciemiączkowe, żeby zobaczyć czy nie ma krwiaka.
      Dziecko zwymiotowało, to bardzo źle. Istnieje ryzykow wstrząśnienia mózgu. Nie
      twierdzę, że dziecko je ma, ale może mieć. Przez kilka dni powinna być pod
      kontrolą lekarza, aby wykluczyć powstanie krwiaka.
      Zdrowie dziecka przez pierwszy rok jest święte. Później będzie się jeszcze
      przerwacać i spadać tysiące razy, ale wszelkie takie zdarzenia w pierwszym roku
      stanowczo powinny być konsultowane z lekarzem.
    • serjos Re: dziecko wypadlo mi z łóżeczka 27.07.05, 15:26
      moj Hubcio spadl w wozku ze schodow, i pierwsze pytanie lekarza bylo: czy
      zwymiotowal? takze udaj sie szybko na przeswietlenie


      bobasy.pl/?u=serjos&s=74a5652ec185cfac5a2c383d6efc646b
    • emi2004 Re: dziecko wypadlo mi z łóżeczka 27.07.05, 22:36
      dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Poziom lózeczka nie byl opuszczony bo mala
      dopiero teraz zaczyna klekac. Bylam wczoraj od razu u pediatry ale ona
      twierdzila, ze dziecko nie ma guza i nie trzeba jechac na pogotowie. Radzila
      obserwowac dziecko i z tego co widze to zachowuje sie jak zwykle, jest pogodna
      i bawi sie jak zwykle. Wiec chyba ten upadek byl raczej niegrozny. pozdrawiam
    • kamea78 Re: dziecko wypadlo mi z łóżeczka 28.07.05, 11:39
      Nie martw się i się nie obwiniaj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja