ejka.pe
01.08.05, 08:52
Dziewczyny, jak reagujecie na pytania w stylu: a czemu tak cienko ubrała pani
dziecko? nosek ma czerwony! nie ma pani dla niej rajstopek? a czemu bez
czapeczki? nie da pani się napic, przecież ma czkawkę! rączki na pewno ma
zimne, nie ubierze pani? Dodam, że ostatnio było bardzo ciepło, i dzisiaj też
jest u nas w miarę, niemniej jednak w poczekalni u lekarza roiło się od pań,
zwłaszcza troszkę starszych, które doskonale wiedziały, jak postępowac z
dzidziusiem, i uprzejmie dawały mi do zrozumienia, że źle ubieram dzidziusia,
a dzidziuś ma ewidentnie nosek czerwony. Tak na marginesie, to Zuzia
podrapała go sobie troszkę dziś rano. Nie wiem, jak reagowac, staram się byc
grzeczna, ale trochę mnie to irytuje. I jeszcze jedno pytanie: czy
przepuszczają was ludzie, kiedy czekacie u lekarza? U nas zdarza się to
sporadycznie, a ja nie mam śmiałości poprosic, żeby pozwolili mi wejśc
najpierw. Pozdrawiam Ejka