boza75
03.08.05, 09:15
Witajcie!Od 1.IX wracam na pół etatu do pracy/potem na cały/ i chciałabym
zacząć robić zapasy mojego mleczka, tylko mam problem:dziś po raz pierwszy
spróbowałam odciągnąć pokarm i jednorazowo udało mi się 50ml/była to pierś z
nocy, czyli całkiem pełna/, z drugiej, z której Mały jadł o 6 dociągnęłam
tylko 20ml.Czyli mam 70 ml i co dalej?Dlaczego nie mogę odciągnąć więcej,może
to wina laktatora-mam zwykły używany Medeli.Mleko niby jeszcze mam, ale nie
odciągnę go.Jak wy to rozwiązałyście?Próbować odciągać po trochę w ciągu dnia
i mieszać, żeby wyszła jedna porcja, czy dać sobie spokój i ten jeden posiłek,
gdy mnie nie będzie, zastąpić sztucznym mlekiem?Nawet się zastanawiam, czy mam
wystarczającą ilość pokarmu, bo wczoraj Mały był ważony i w przeciągu miesiąca
przybył 570 g i pediatra powiedziała,że trochę mało.Do tej pory było OK.Mały
za tydzień skończy 4 m-c.Bardzo bym chciała,żeby jeszcze we wrześniu karmić
Małego tylko moim mlekiem.Podzielcie się swoimi doświadczeniami.A jak się uda,
to w czym najlepiej mrozić mleko?Mam nadzieję,że będzie pił mleko z butli, bo
czasami daję mu Plantex i pije go bez problemu.