6-tyg. nie śpi czy wasze dzieci też tak mają

06.08.05, 16:04
Mój 6-tyg. syn nie śpi od dwóch dni w dzień niemal wogóle. dokładnie wygląda
to tak że leży jest bardzo zmęczony zamykają mu się oczka ale na siłę otwiera
powieki. Nawet jeżeli niechcący przyśnie to na 5 minut i się wybudza. Na
szczęście nie jest to spowodowane tym że coś go boli. Ogólnie jest radosny,
uśmiecha się gdy do niego podchodzę, ale widzę że jest bardzo zmęczony a mimo
to walczy ze snem otwierając jak się da najszerzej oczy. Dodam, że na noc
zasypia około godziny 21 w nocy budzisię 2 x na karmienie i rano budzi się
już ok.5. Czy mam przyjąc że te parę godzin snu w nocy takiemu maleństwu
wystarczy i nie robić nic czy raczej poszukać sposobu innego niż położenie do
łóżeczka i czekanie aż zaśnie. Czy wasze maluch też nie śpią w dzień wogóle i
jak sądzicie czym to jest spowodowane?
    • mika52 Re: 6-tyg. nie śpi czy wasze dzieci też tak mają 06.08.05, 21:44
      Jakbym sama to napisała, u mnie dokładnie tak samo. Dzień prawie bez snu-
      jakieś drzemki kilkuminutowe w wózku lub przy cycu, noc 2x karmienie i pobudka
      o 6. Do tej pory mój 6tyg. synuś posypiał w dzień a teraz ciężko z tym i też
      nie zauważam żadnych niepokojących objawów, czasem dopada go kolka ale łagodna.
      Chyba taki urok naszych dzieciątek, od kiedy zaczął zauważać świat sen w dzień
      go nie interesuje. Pozostaje mi cieszyć się, że nie płacze gdy nie śpi.
      Pozdrawiam
      >
      • alex_cz Re: 6-tyg. nie śpi czy wasze dzieci też tak mają 06.08.05, 23:37
        dziewczyny do żywych wróciłam dzięki wam smile)) u mnie to samo smile)) już od zmysłów
        odchodziłam co się dzieje. Identyczna sytuacja - nic tylko noś mnie na rękach i
        kręci tą głową we wszystkie strony popłakując, właśnie jakby świat przytłaczał
        go swoimi widokami mniejszymi lub większymi. U nas to już trwa tydzień. Do tej
        pory grzeczne, przewidywalne dziecko teraz zachowuje się jakby był nadpobudliwy.
        Jak się cieszę, że nie jesteśmy sami. Lekarz maluszka widział w środę i nie
        stwierdził żadnych dolegliwości. Ma apetyt, wypróżnia się itd a jednak coś nie
        pozwala mu zasnąć. Ach ten świat smile)))
    • pulpcik Re: 6-tyg. nie śpi czy wasze dzieci też tak mają 07.08.05, 01:26
      mielismy identycznie przez 5 miesiecy wink
      zero spania w dzien, jedynie krociutkie drzemki, za to noce przesypiane z dwiema, a potem z jedna pobudka na jedzenie od 3 tyg. zycia.
      • sylwiawm Re: 6-tyg. nie śpi czy wasze dzieci też tak mają 07.08.05, 11:18
        W 6 tyg. i w 3 miesiącu dzieci przechodzą jakby kryzys związany z intensywnym
        wzrostem. U nas w 6 tyg. córeczka też mniej spała i miała większe
        zapotrzebowanie na jedzenie. Takie rozregulowanie mamy też teraz. Pocieszam się
        tym, że wkrótce to minie.
    • monika26poznan1 Re: 6-tyg. nie śpi czy wasze dzieci też tak mają 07.08.05, 12:19
      WITAJ wink MOJA MALENKA MA JUZ 2,5 MIESIACA.A O SPANIU W CIAGU DNIA TO JUZ
      DAWNOOOOOOOO ZAPOMNIALAM.SPALA MOZE PRZEZ PIERWSZE 2-3 TYGODNIE PO URODZENIU.
      ZA TO PIEKNIE PRZESYPIA NOCKI.KLADE JA OK 21 W NOCY BUDZI SIE 2 RAZY NA
      KARMIENIE ,A POZNIEJ SMACZNIE SPI.DZISIAJ NP DO 9.30 (WCZRAJ PRAWIE DO 10),ZA
      TO W CIAGU DNIA,GAWORZYMY,CZYTAMY KSIAZECZKI,SMIEJEMY SIE ,I OCZYWISCIE ZWIEDZA
      DOMEK NA RACZKACH MAMUSI,KTOREJ CZASEM WYSIADA KREGOSLUP.MALA MALO SPI,ALE ZA
      TO ROZWIJA SIE ZNAKOMICIE,JEST CIEKAWA SWIATA,DUZO GAWORZY I JEST BARDZO
      POGODNA.CZASEM ZDARZY JEJ SIE ZRZEMNAC NA GODZINKE,ALE TO PRZEWAZNIE NA
      SPACERKU.POZDRAWIAM I ZYCZE DUZO CIERPLIWOSCI.
      • katiklem jak usypiacie wasze dzieci 07.08.05, 12:52
        Dziękuję dziewczyny za odpowiedzi. Naczytałam sie w różnych mądrych książkach
        że tak małe dziecko tylko je i śpi a potem budzi się na jedzenie po czym znowu
        zasypia. dlatego zastanawiałam się co też może dziać się z moim dzieckiem. Już
        dochodziłam do wniosku że to może taka jego uroda ale to widocznie taki okres w
        jego zyciu to i dobrze bo jest nadzieja że mu to minie. noszenie na rączkach
        staram się w miarę możliwości ograniczyć bo nie byłabym w stanie nic zrobić a
        mąż też narzeka że stale trzeba stac przy łóżeczku. Chciałabym jednak żeby
        Piotruś nauczył się sam zasypiać. A jak wy radzicie sobie ze spaniem tzn. czy
        stworzyłyście coś w rodzaju rytuału towarzyszącego zasypianiu?
        • oda100 Re: jak usypiacie wasze dzieci 07.08.05, 14:34
          moj syn ma 3 tygodnie i tez probelmy ze spaniem podobne jak u was. ma lepszy i
          gorszy dzien. teraz np, spi juz 4 godzine, ale wczoraj caly dzien bal sie
          zmruzyc oczka. Wyczytalam w poradnikach ze takie dzieci co boja sie zasnac to
          typ "wrazliwca". Moja mama ma cierpliwosc i jak go usypia z godzine to nawet
          jej sie uda, poza tym synek lubi zasypiac na naszych brzuchach, a nie w
          kolysce. dzieci wrazliwce potrzebuja abrdzo spokojnego podejscia, duzo
          cierpliwosci i ogolnie ciszy w otoczeniu. Zadnych silnych wrazen, nie za duzo
          nowych miejsc. Im mniej spia tym sa bardziej rozdraznione. To wszytko zwiazane
          jest ze slabo jeszcze wyksztalconym systemem nerwowym i kolka.
          Tak wyczytalam i troche mi to pasuje do mojego dziecka. Podobno wrazliwce po 3-
          4 miesiacach zmieniaja sie i sa mniej pobudliwe.
          • sylwiawm Re: jak usypiacie wasze dzieci 07.08.05, 19:22
            My stworzyliśmy rytuał zasypiania. Wygląda on u nas tak:
            1.jedzonko
            2. około pół godz. przerwy na zabawe, guganie itp.
            3. kąpiel (nawet podczas niej rozmawiamy z maluszkiem i mówimy co robimy)
            4. pielęgnacja po kąpieli i usypianie
            5. Zapalenie nocnej lampki, włączenie muzyki, położenie maluszka do łóżeczka,
            danie smocka, buziaczek na dobranoc i wyjście z pokoju.
            Zawsze samodzielnie zasypia.
    • romi Re: 6-tyg. nie śpi czy wasze dzieci też tak mają 08.08.05, 09:39
      moja córka też miała problemy z zasypianiem,choć już ledwo na oczka patrzyła. Ja poradziłam sobie z tym tak,że kładę do łóżeczka,smok do buzi i pieluszka na główkę. Zasypia momentalnie. Czasem tylko trzeba podejść i włożyć smoczka ,który wypadł z buzi.Kiedy zaśnie wyciągam smoczka,jeśli sama nie wypluje i odsuwam pieluszkę z buzi. Wieczorem jest tylko smoczek,który sama wypluwa.Przesypia noc od 22 do 4.40,wtedy butla i potem do 8 lub 9.
Pełna wersja