wstrętne pleśniawki - pomocy!!!

07.08.05, 20:36
juz nie mam siły.aptin i nystatyna nie pomagają.co podac zeby sie ich
skutecznie i raz na zawsze pozbyc.pomozcie prosze
    • amfs Re: wstrętne pleśniawki - pomocy!!! 07.08.05, 20:59
      polecam skorzystanie z wyszukiwarki i wpisanie "pleśniawki" temat był bardzo
      wiele razy poruszany na tym forum, wystarczy znaleźć wątek
    • vinga_1 Re: wstrętne pleśniawki - pomocy!!! 07.08.05, 21:30
      A ja odpowiem!
      Polecił mi ten sposób neurolog dziecięcy (starszy od węgla). Gazikami jałowymi
      i aphtinem zetrzeć mechanicznie pleśniawki - w myśl zasady jeden policzek jeden
      gazik. Po starciu aphtinem wysmarować buziaka wodnym roztworem gencjany.
      Zetrzeć 4 x dziennie a gencjana tylko rano i wieczorem. Uwierz mi, mój Synuś
      miał straszne pleśniawki. Nie pomogło nic, ani nyststyna, ani aphtin, ani
      gencjana ani kuracja moczem. Dopiero TO połączenie przyniosło efekt. I to po
      dwóch dniach, a męczyliśmy się chyba półtora miesiąca. Pozdr.
      • driadea Re: wstrętne pleśniawki - pomocy!!! 07.08.05, 21:37
        Aftin, ze względu na swój skład, jest absolutnie zakazany poniżej 11 roku życia!
        Więcej tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=26215210&a=26441974
      • amfs Re: wstrętne pleśniawki - pomocy!!! 07.08.05, 22:16
        odpowiedz ale w taki sposób nigdy ludzie się nie nauczą, że najpierw się szuka
        wątku o interesującym temacie a potem zadaje pytanie i co kilka dni będą do
        znudzenia te same pytania smile)
        może czasem warto podpowiedzieć jak znaleźć coś nie zadając tysięczny raz tego
        samego pytania na forum wink
      • letica Vinga ma rację :) 07.08.05, 22:23
        Ja tez dopiero co uporałam się z pleśniawkami.Rzeczywiście trzeba polać gazik
        aphtinem i zetrzeć dziecku to z języczka,dziąsełek czy pdoniebienia.Wiem,że to
        brutalne,ale to jedyny sposób!!!Samo pędzlowanie buźki nie daje żadnego
        efektu,Mnie pediatra poleciła podejść do tego w ten sposób.No i potem higiena-
        w sensie-każdorazowe przelewanie smoczków wrzątkiem i butelek również.Nawet jak
        dziecko nie dopije herbatki,a chce za 5 minut to ja już podawałam wrzątkiem
        smoczek!W przeciwnym razie dochodzi do auto zakażania-rano zedrzesz dziecku i
        jest poprawa,a wieczorem znowu językiem rozniesie sobie to po całej
        buźce.Płacze podczas "zabiegu",ale to konieczne.Acha i nie przed jedzeniem,żeby
        Aphtin sie nie spłukał z mlekiem.Mój Oliwier miał zajęty cały
        język,podniebienie i dziąsła.Przez 3 dni pedzlowałam Aphtinem i nic,zero
        poprawy.Dopiero jak sie dowiedziałam,że trzeba je zedtrzeć to stopniowo się ich
        pozbył.Trwało to z tydzień.Acha i mówię-totalne przelewanie smoczków,w
        przeciwnym razie dopóki nie będzie miał buźki czystej będzie sobie to roznosił
        od smoczka,butelki,piersi etc.Cierpliwości i konsekwencji życzę.
        Pozdrawiam
        Aga&Oliwier
      • ola31121982 Re: wstrętne pleśniawki - pomocy!!! 07.08.05, 22:35
        dzieki dziewczyny za pomoc.mam jeszcze jedno pytanie czy dostane ta gencjane
        bez recepty w aptece?
        • vinga_1 Re: wstrętne pleśniawki - pomocy!!! 07.08.05, 22:57
          Dostaniesz!
    • madzialena121 Re: wstrętne pleśniawki - pomocy!!! 07.08.05, 21:30
      potrzyj pielucha ktra wczesniej dzidzia osikała-wiem że drastyczne ale naprawdę
      pomaga
    • amra1 Re: wstrętne pleśniawki - pomocy!!! 07.08.05, 22:05
      Moja córa też ostatnio miała pleśniawki. Przecierałam dwa razy dziennie
      Aphtinem i nic to nie pomagało - cały czas miała ich tyle samo. w końcu
      przestałam przecierać, nic więcej nie robiłam i same zeszły - po trzech dniach
      nie było śladu. Nie wiem od czego to zależy...
      Pozdrawiam
      A.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja