Do mam które wróciły do pracy i karmią piersią

08.08.05, 17:00
Ja wracam do pracy w pażdzierniku i już mam koszmary senne z tego powodu sad
Moja Zuzia będzie wtedy miała 6 miesięcy i zostanie z moją mamą między 8 a
14.00. Nie wiem jak to będzie bo karmię na żądanie i dopiero zaczynam
wprowadzać nowe dania np. jabłuszko. Jak to było/jest u Was? Jak dzidzie
zaakceptowały brak cycusia przez tyle godzin? Moja córcia domaga się obecnie
cyca minimum co 2 godziny no i niestety zawsze przed snem... To będzie chyba
jakiś horror! Jak na to przygotwować malucha?
    • isa2 Re: Do mam które wróciły do pracy i karmią piers 08.08.05, 17:31
      Ja wrocilam do pracy jak moj synek skonczyl 9m. Do tego czasu przyzwyczailam
      go, ze cycus jest przed wyjsciem i po powrocie do pracy. Nie pozbawialabym go
      na Twoim miejscu i cycusia i mamy. Musisz wziac sie do roboty i odstawic malego
      w godzinach pracy juz teraz. Obecnie pracuje 2,5 m i synek jest karmiony 2x
      dziennie cycusiem. Do niedawna w nocy go karmilam, ale zle spal (budzil sie co
      godzine). Teraz na noc dostaje solidna butle kaszy z mlekiem i spi cala noc.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia.
      • flora Re: Do mam które wróciły do pracy i karmią piers 08.08.05, 17:51
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24968&w=27004826, załozyłam na forum
        lutowym taki post , a tez miałam wczesniej obawy
        • flora Re: Do mam które wróciły do pracy i karmią piers 08.08.05, 17:54
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24968&w=27004826
    • isa2 Re: Do mam które wróciły do pracy i karmią piers 08.08.05, 17:32
      ... aha. Staraj sie eliminowac po jednym posilku, tzn. zastepowac innym. Np.
      butla, albo jabluszkiem, deserkiem. Ale powoli, jestes na etapie rozszerzania
      diety i to nie moze odbywac sie za szybko. Dlatego juz teraz musisz wziac sie
      do roboty ...
    • karin1 Re: Do mam które wróciły do pracy i karmią piers 08.08.05, 18:06
      Jak wygląda dzień mojego 6,5 mies.syna napisał wyżej.
      Też się bałam przed pójściem do pracy jak to będzie.Jak miał 4,5 mies.zaczęłam
      wprowadzać nowości:jabłuszko,zupki,soczki.2 tygodnie przed pójściem do pracy
      ćwiczyliśmy brak cyca od 8 do 14.Wtedy dostawał kaszkę,zupkę itp.Teraz pracuję
      już drugi tydzień i mały wytrzymuje i ma się dobrze.
      Cycusia dostaje jak wracam z pracy.

      Pozdrawiam
      Karina.
    • flawia Re: Do mam które wróciły do pracy i karmią piers 08.08.05, 20:47
      Dzięki dziewczyny! A czy któraś z was musiała jednocześnie oduczać dzidzię od
      zasypiania przy cycu? Bo nowe posiłki to jedno a nowe zasypianie to drugie.
      Zastanawiam się ile potrzeba czasu na naukę tego wszystkiego i od czego zacząć
      • ignis-z Re: Do mam które wróciły do pracy i karmią piers 08.08.05, 22:16
        Miałam takie same dylematy smile
        Do pracy wrocilam na poczatku maja. Ponad miesiac wczesniej zaczelam corke
        przyzwyczajac do nowych pokarmow. Owoce, kaszka, obiadki. Najwiekszy problem
        mialam wlasnie z piersia, bo mala nie tolerowala butelki. Nie chciala pic nawet
        mojego mleka ze smoczka. No i oczywiscie zasypiala tylko przy piersi.
        Probowalam, probowalam... i pewnego dnia zaciagnela herbatke z butli - to juz
        byla polowa sukcesu smile
        Sprawa zasypiania w ciagu dnia rozwiazala sie lepiej niz myslalam. Anulka tylko
        ode mnie domagala sie piersi przy zasypianiu, od babci wolala butelke z
        soczkiem, czy herbatka, spiewanie piosenek, a w skrajnych przypadkach smoczek.
        Glowa do gory, mysle, ze wszystko sie dobrze ulozy. Zacznij tylko odpowiednio
        wczesniej przyzwyczajac dziecko, ze bedziesz znikac z domu.
        Pozdrawiam
Pełna wersja