chlustajace wymioty zaraz po oderwaniu od piersi

09.08.05, 15:56
co to moze byc? Za prawie kazdym razem, tuz po oderwaniu sie od piersi, moj
synek, czesto nawet zanim jeszcze zdaze podniesc go do odbicia, chlusta
mlekiem... CZesto jest tego bardzo, bardzo duzo, tak jakby zwracal wszytsko
co dopiero zjadl. Gdy uda mi sie go odbic to czesto tuz po beknieciu tez
wyplywa z niego sporo mleczka - bardzo sie tym martwie. Pozniej rowniez
ulewa, ale te pierwsze chlusty wygladaja strasznie, szkoda mi dziecka bo
widac ze mu dokuczaja.
Poradzcie cos!
    • agula82 Re: chlustajace wymioty zaraz po oderwaniu od pie 09.08.05, 16:05
      moj kilka razy tez tak zrobil,okazalo sie,ze byl przejedzony.jednak zamiast sie
      zamartwiac idz do lekarza./aga
    • ka-ja Re: chlustajace wymioty zaraz po oderwaniu od pie 09.08.05, 16:15
      Idz do lekarza,bo moze mały ma refluks i trzeba bedzie zageszczac Twoje
      mleko,konkretnie podasz dziecku zageszczacz rozrobiony w twoim mleku,a nastepnie
      piers.Ale dokładnie wyjasni Ci lekarz.
      • zbrojwskas Re: chlustajace wymioty zaraz po oderwaniu od pie 09.08.05, 19:29
        to chcialam napisac
        • ewucha28 Re: chlustajace wymioty zaraz po oderwaniu od pie 09.08.05, 20:39
          wrzuc w wyszukiwarke :refluks pokarmowo przlykowy (żolądkowy0,albo ulewanie i
          poczytaj,nie jesteś sama winkPozdrawiam.
    • edka05 Re: chlustajace wymioty zaraz po oderwaniu od pie 09.08.05, 20:46
      A w jakim wieku jest synek ? Chlustające wymioty to może byc równiez objaw
      zweżenia odźwiernika, które objawia się w trzecim , czwartym tygodniu życia.
      Idź koniecznie do lekarza, mnie lekarka zwodziła alergią, że się dziecku nie
      odbija itd., w końcu wylądowaliśmy w szpitalu, wrecz nalegałam o skierowanie i
      dopiero tam zdiagnozowano córkę. I faktycznie się nie myliłam , było to
      zweżenie odźwiernika, które trzeba było operować. Obserwuj synka czy to jest
      ulewanie treścią, czy chlustające wymioty pod ciśnieniem. I radzę do lekarza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja