hanka13
18.08.05, 15:42
Witam,
pomozcie, Mamy niezawodne:
problem byl poruszany, ale nie w takim kontekscie...
Wracam do pracy za 2 tygodnie, a moj synek (skonczy wtedy 10 m-cy) umie
zasypiac tylko przy moim cycusiu....obecnie "przyzwyczaja sie" do niani, ktora
-podobnie jak ja- jest pelan obaw, czy Maly przy niej zasnie.
Mam pytanie- poradzcie: czy lepiej aby synka sprobowala uspic niania? (z tym,
ze musi sie jej to udac- bo jesli "wkrocze" w akcje, gdy synek bedzie plakal,
to potem tez bedzie oczekiwal, ze jak poplacze, to ja przyjde...)
- czy moze powinnam sprobowac uspic ja- ale bez cycusia?
- a moze tatus- moze synkowi bedzie latwiej - bo co prawda beze mnie i bez
cycusia, ale za to z kochanym tatusiem..
Jak sadzicie?
Poniewaz do pracy wracam na 3/4 etatu, wiec i tak popoludniowe usypianie bede
ja "przeprowadzac", zastanawiam sie wiec, czy tez upierac sie wtedy na opcji
"bez cycusia", czy po poludniu pozwolic synkowi zasnac tak jak do tej pory/..
pomozcie, bo bardzo sie martwie i nie wiem co robic- zastanawiamy sie z mezem,
czy nie powinien w sobote sprobowac uspic Kubusia, czy tez powinna to zrobic
niania....
hanka