odzwyczaic od zasypiania przy piersi -raz jeszcze

18.08.05, 15:42
Witam,
pomozcie, Mamy niezawodne:
problem byl poruszany, ale nie w takim kontekscie...
Wracam do pracy za 2 tygodnie, a moj synek (skonczy wtedy 10 m-cy) umie
zasypiac tylko przy moim cycusiu....obecnie "przyzwyczaja sie" do niani, ktora
-podobnie jak ja- jest pelan obaw, czy Maly przy niej zasnie.
Mam pytanie- poradzcie: czy lepiej aby synka sprobowala uspic niania? (z tym,
ze musi sie jej to udac- bo jesli "wkrocze" w akcje, gdy synek bedzie plakal,
to potem tez bedzie oczekiwal, ze jak poplacze, to ja przyjde...)
- czy moze powinnam sprobowac uspic ja- ale bez cycusia?
- a moze tatus- moze synkowi bedzie latwiej - bo co prawda beze mnie i bez
cycusia, ale za to z kochanym tatusiem..
Jak sadzicie?
Poniewaz do pracy wracam na 3/4 etatu, wiec i tak popoludniowe usypianie bede
ja "przeprowadzac", zastanawiam sie wiec, czy tez upierac sie wtedy na opcji
"bez cycusia", czy po poludniu pozwolic synkowi zasnac tak jak do tej pory/..
pomozcie, bo bardzo sie martwie i nie wiem co robic- zastanawiamy sie z mezem,
czy nie powinien w sobote sprobowac uspic Kubusia, czy tez powinna to zrobic
niania....
hanka
    • nataliamackowiak Re: odzwyczaic od zasypiania przy piersi -raz jes 18.08.05, 16:07
      Przechodziłam to jak Oliwka miała 8 miesięcy, wszystko sie udało, spróbuje Ci
      pomóc.
      1. Musisz nauczyc każdego usypiać dziecko-ja też tak robiłam, te pierwsze razy
      ja albo mąż, było trudno na początku, do godziny to trwało, płacz itp., ale sie
      opłacało. Po kilku dniach nie było już żdnego problemu. Moja mama i siora,
      które żadko u nas są, też ją usypiały. Trzeba było z nia na początku po prostu
      być w pokoju, czasem pogłaskać, itp. Teraz zasypia przeważnie sama, ja wychodzę
      z pokoju.
      2.Nigdy, przenigdy nie możesz robić tak, że niania będzie usypiać dziecko sama,
      bez mleczka, a Ty po pracy zrobisz to piersią. Nie możesz tak, dziecko
      zgłupieje. Koniec łączenia mleczka i zasypiania. Przestaw najwyżej jakoś to
      karmienie albo z jednego zrezygnuj.

      Jakby co służę pomocą. Możesz pisac do mnei maila.

      Pozdrawiam i życzę wytrwałości, to najważniejsze-nie poddać się, wytrzymac
      płacz dziecka, będzie dobrze.

      Nataliasmile))
      • mama_pa Re: odzwyczaic od zasypiania przy piersi -raz jes 18.08.05, 16:16
        Mój synek odkąd skończył jakieś 5 miesięcy zasypiał bez piersi. Zasada jest
        prosta - nie ma łączenia jedzenia ze spaniem. U mnie usypianiem zajął się po
        prostu mąż i synek przyjął to bezstresowo, wiedział, że od taty jeść nie
        dostanie. Teraz ma 11 miesięcy i od wielu miesięcy usypianie wygląda tak:
        jedzenie przed kąpielą, kapięl (teraz doszło mycie zębów), mamusia daje buzi i
        mówi dobranoc, tatuś zostaje z synkiem, wkłada go do łóżeczka, czyta mu 1-2
        bajki i zostawia. Synek się buntuje do 10 minut, a potem pada. Nic prostszego.
        Początki były oczywiście trudne, ale grunt to konsekwencja, a napewno się uda. I
        nie wolno stosować pół- środków pt. dzis się złamię, wejdę i nakarmię, a jutro
        już nie, bo to tylko powoduje mętlik w główce maluszka. Aha, i oczywiście jak
        maly sie przyzwyczaił do takiego rytuału to ja też go mogę spokojnie usypiać,
        nieczego się nie domaga wink
    • kura17 Re: odzwyczaic od zasypiania przy piersi -raz jes 18.08.05, 16:32
      Haniu, napisalam Ci list na gazete! odbierz poczte smile
      nie jest wazne, kto usypia, byle bylo to konsekwentne!
      sadze, ze nie obedzie sie bez lez (synka i Twoich), ale warto smile
      dobre spanie i usypianie to podstawa smile

      metody, ktore opisalam w mailu, skutkuja po ok 3 dni do 2 tygodni, neistety im
      dziecko starsze, tym dluzej to trwa... Twoj synek nalezy do tych "starszych",
      ale przeciez macie 2 tygodnie, powinno sie udac, 3mam kciuki smile)
    • hanka13 Re: odzwyczaic od zasypiania przy piersi -raz jes 18.08.05, 18:09
      Dziewczyny, dziekuje za pomocsmile
      hanka
    • hanka13 Re: odzwyczaic od zasypiania przy piersi -raz jes 18.08.05, 20:18
      No,
      Kuba zajal sie tatus wiec mialam czas aby przejrzec "usnij wreszcie" i szczerze
      mowiac, chyba na to sie nie zdobede....mniej okrutnie wyglada mi metoda
      Zaklinaczki...
      Mam tylko pytanie: co robilyscie, kiedy maly zbudzil sie w nocy? skad mam
      wiedziec, ze serio nie jest glodny? (on teraz chyba wiecej je w nocy niz w dziensad
      Zastanawiam sie, czy moze w ogole nie odstawic "przy okazji" synka od piersi?
      jak sadzicie? czy to dobry pomysl? bo z jednej strony, teraz dla niego stres
      wiekszy, ale z drugiej, i tak zamierzam skonczyc karmienie za ok. 2 m-ce, wiec
      bedzie mial wtedy znowu niemile przezycie....
      ufffsad
      hanka
Pełna wersja