Chce się bawić w nocy...:(

22.08.05, 09:32
czy wasze dzieci tez tak maja? Od kiedy pracuje (juz dwa miesiace)corka nie
przespala ani jednej nocy bez placzu cxzy usypiania kiedys nie mialam z ttym
problemu kladlam o 20 a o 6-8 pobodka teraz (ma 9m) jest tragedia z poczatku
myslalam ze to zabki sa opuchniete dziaselka i widac iale mocne punkciki ale
na tym stanelo (ok 4tygodni) teraz klade ja o 20-21 przebudzi sie o 22-23
utulam ja i idzie sdalej spac znowu ok 00 powtorka a o 2-3 jest juz wyspana i
chce sie bawic a to trwa 2-3h sad teraz spi z nami bo brakoju mi sily zeby do
niej wstawac i bylo to dla mnie uproszczeniem gdy budzila sie co gogzinke
dwie
nie wiem moze jej mnie brakuje? staram sie z nia spedzac duzo czasu.. ale
wiecie sprzatnie (duzy dom) gotowanie prasowanie - samo sie nie zrobi a jak
juz ona spi to i ja patrtze zeby odpoczac .. nawet na dobrych filmach usypiam
bo nie wiem co mnie w nocy czeka a do pracy trzeba byc wyspanym
mamy pomozcie co moze byc przyczyna i jak temu zaradzic...
tylko ja do niej wstaje w nocy...i usypiam..mam juz takie nerwy i brakuje mie
cierpliwosci czy to mozliwe zeby to rozstanie tak na nia wplynelo? jest z
babcia, a kiedys byla tylko ze mna 24 na dobe nie wiem
pomozcie...!!!
Moja kruszynka...
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=27559710
    • gkjustyna Re: Chce się bawić w nocy...:( 22.08.05, 09:37
      dodam ze spi w dzien ok 9 i tak ok 15 po 1h lub 1.5h moze klasc ja tylko raz w
      poludnie? ale czy ona wytrzyma bo z rana jest spiaca i marudzi...
      • mamaroksany Re: Chce się bawić w nocy...:( 22.08.05, 09:51
        hejka, mój synek około m-ca temu tez taki był i napewno nie było to spowodowane
        moją nieobecnością bo siedze w domu i tak zostanie około 3 lat. Dawidek ma 8,5
        m-ca i jest małym terrorystą u nas w domu, wszystkich alarmuje swoim krzykiem
        że cos jest nie tak nawet w nocy smile Zaczęłam stosować metodę z książki uśnij
        wreszcie i po 3 tygodniach (piszą że wystarczy tydzień, hehe) w końcu mały
        potrafi przespać nockę z jedną góra dwiema pobudkami a wcześniej chodziłam jak
        zoombi a ze mną reszta domowników. Mały też śpi dwa razy w dzień, około 10 i
        około 16 a kładziemy go najpóźniej o 21 a z reguły o 20.30 już śpi.Póki co ma
        7 zebów wiec najgorsze mamy za soba. Mam nadzieje ze sie nic nie
        zmieni.Pozdrawiam
        • gkjustyna Re: Chce się bawić w nocy...:( 22.08.05, 10:57
          hmm dzieki mamy nadal czekam na wyjasnienia ...
      • gkjustyna Re: Chce się bawić w nocy...:( 22.08.05, 12:21
        czy ktos zna przyczyne i moze nam pomoc?
    • vibe-b Re: Chce się bawić w nocy...:( 22.08.05, 09:42
      Spoko, nic nie wplynelo. Dzieci tak maja, w jakims okresie czasu budza sie w
      nocy nawet na 2-3 godzinna zabawe (jak.np moj synek dzisiaj.....). Trzeba
      przezyc.

      pozdr
      • mika_p Re: Chce się bawić w nocy...:( 22.08.05, 12:32
        Aha, i poleca się wtedy zrobić zaciemnienie (tylko malutka lampka), nie
        rozmawiac z dzieckiem, nie zabawiać, niech się samo sobą zajmuje, tylko jednym
        okiem kontrolować, czy wszytsko w porządku.
    • gkjustyna Re: Chce się bawić w nocy...:( 22.08.05, 14:54
      czy ktos ma rade na to???????????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja