goak
03.09.05, 00:43
Moj problem moze jest typowy, bo co dziecko to obyczaj

Moja corcia ma 2,5
miesiaca i tylko przez pierwszy miesiac porzadnie sypiala w dzien (albo i to
nie). Wynagradza mi to co prawda nocami, bo od godziny 21 do 6 rano z 1-2
przerwami na karmienie (ale spi ze mna w lozku) paktycznie 'nie ma dziecka'
chyba nie mozna sie wyspac lepiej przy takim niemowlaku. Za to w dzien nie spi
prawie wcale moze 1-2 razy po pol godziny a czasami tylko po 15min. dluzej w
sumie wychodzi usypianie niz samo spanie. Nie musze chyba mowic, ze czasu mi
brakuje zeby sie wysikac a co dopiero inne rzeczy robic. Moze ktos mial
podobnie albo ma jakis madry sposob na usypianie w dzien? Wszystkie triki typu
noszenie, bujanie, zaslanianie zaslon, wozenie w wozku,chodzenie na spacer,
wystawianie na dwor nie bardzo skutkuja, troche dluzej potrafi pospac jedynie
przy cycku ale ile mozna siedziec ze spiacym dzieckiem na kolanach?