Dosładzać?

03.09.05, 22:18
Ola (8,5 miesiąca) nie lubi owoców ani surowych, ani gotowanych, ze słoiczka
czy też robionych przeze mnie. Są dla niej najwyraźniej za kwaśne. Dziś
podałam jej brzoskwinię z jabłkiem rozgotowaną i zmiksowaną, zjadła jak
dodałam odrobinę cukru. Nie wiem czy to najlepszy pomysł... Jeżeli nie cukrem
to czym można dosładzać? Łagodzenie smaku przez dodanie kleiku ryżowego nie
zdało egzaminu. Dzięki za porady.
    • miss_california123 Re: Dosładzać? 04.09.05, 10:13
      Moja córka też nie lubi owoców. Chyba dokładnie z tego samego powodu co Twoja.
      Na początku kilka razy dosłodziłam, ale potem stwierdziłam że nie moge tak
      robić stale bo ona powinna się uczyć, że sa tez inne smaki oprócz słodkiego.
      daje cierpliwie. Teraz zjada troszkę. Mało bo mało, ale zawsze to coś. Lubi
      banany, bo sa chyba najsłodsze, jabłka tez zawsze jak kupuję to prosze jak
      najsłodsze. Trudno, niech się uczy.
    • zona_mi Re: Dosładzać? 04.09.05, 11:23
      Ja dodawałam słodkich soków - winogronowy np., albo odrobinę deserków Gerbera
      itp. - zauważ, że one są właśnie dosładzane słodkimi sokami a nie cukrem.
      Maliny u nas przechodzą jedynie w formie rozciapcianej z twarożkiem i/lub
      jogurtem.
      Teraz słodkie są śliwki, gruszki, dojrzałe brzoskwinie, arbuzy, winogrona,
      melony - spróbuj, może się uda i mała w czymś zasmakuje smile
      • magda270519761 Re: Dosładzać? 04.09.05, 14:55
        A ja dosładzam troszke zupe , bo inaczej nie ruszy , a ze słodkich deserów
        polecam banan z jabłkiem
        • jagodasoft2 Re: Dosładzać? 04.09.05, 17:12
          A może glukoza? zawsze to lepsze niż cukier.
Pełna wersja