porażka:(((((((((długie)

06.09.05, 08:40
Mój synek pare dni temu skończył 5 m-cy,niestety ma infekcje górnych dróg
oddechowych mimo,że do tej pory karmiłam go caly czas tylko piersią
(teoretycznie nie powinien chorować)chodzi o to,że przez ostatni tydzień w
ogóle nie przybrał na wadzesad((((waży 6460)pokarmu mam raczej duzo,je bardzo
często ale krótko,lekarz kazał mu podawać bebilon omneo(czy cos takiego)
tzn.najpierw pierś potem to sztuczne mleko i znowu pierś.Jestem załamana bo
nie chce go karmić sztucznym mlekiem skoro mam swoje,nie wiem co robic,czuje
sie okropnie,bo mam wrażenie,że zawiodłam jako matkasad((((((((pocieszcie mnie
jakoś...
    • s.z-n wiesz 06.09.05, 08:50
      milosc nie plynie z mlekiem matki...
      przeciez nadal mozesz karmic,
      nie martw sie i nie denerwuj.
      pozdrawiam
    • abiedrzycka Re: porażka:(((((((((długie) 06.09.05, 08:54
      Absolutnie nie zawiodłaś!!!! Co Ty wymyślasz?!! Ile jest kobiet, które od
      początku zakładają, że w ogóle nie chca karmić, bo to "uwiązanie", albo zależy
      im na wyglądzie biustu? I wcale nie czuja sie z tego powodu gorszymi matkami.
      Mleko modyfikowane to jeszcze nic strasznego. Ja sama karmię piersią (mały ma
      prawie 7m-cy), ale od samego początku na noc daję butlę, żeby lepiej spał i nie
      budził sie tak często z głodu. I nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia, bo
      wiem, jak to jest wstawać i karmić co 2 godziny w nocy (tak miałam ze starszą
      córką). Radziłabym i faktycznie kupić bebilon omneo i dawać maluszkowi np dwa
      razy dziennie. ważne jest to, żebyś mimo wszystko przystawoała maluszka do
      piersi jak najczęściej, żeby pokarm nie zanikł. Nie piszesz nic o tym, czy
      maleństwo sprawia wrażenie głodnego, jakie kupy robi... Może ma nietolerancję
      białka mleka krowiego (wiesz, ty jesz jogurt, a jemu szkodzi) i w związku z tym
      częste luźne stolce uniemożliwiają prawidłowe wchłanianie z przewodu
      pokarmowego? Przeanalizuj też swoją dietę w kierunku zawartości substancji
      odżywczych (dieta kobiety karmiącej powinna dostarczać ok. 500 kcal więcej niż
      normalnie). Powodzenia i nie martw się. Jesteś dobrą mamą choćby dlatego, że
      robisz wszystko, żeby dziecku było dobrze.smile) Pozdrawiam
    • ma4ig Re: porażka:(((((((((długie) 06.09.05, 09:13
      Co Ty wygadujesz? Jak zawiodłaś? Nawet tak nie myśl. Ja też podle się czułam,
      bo nie mogłam karmić tylko i wyłącznie piersią. I też zaczęłam dokarmiać
      Bebikiem jak Zuzanka miała ok. 5 mieś. I nic się nie zmieniło. Mała ma wciąż
      piękną cerę, zaczęła wreszcie normalnie przybierać na wadze. I ja mogę
      spokojnie wyjść na zakupy czując się bezpiecznie i nie martwiąc się, że moje
      dziecko będzie wyło w domu i dostanie spazmów. Kiedyś musi nastąpić ten
      przełom, tak więc głowa do góry! Jesteś SUPER MAMĄ i nikt Ci tego nie odbierze.
      Pamiętaj o tym. CMOK!
    • mruwa9 Re: porażka:(((((((((długie) 06.09.05, 09:16
      A moze w zwiazku ze swoim wzrostem mleko malemu nie wystarcza? Jesli nie jest
      alergikiem, moze czas wprowadzic pokarmy bezmleczne zamiast butelki? Jakies
      owoce czy jarzynki, podawane lyzeczka nie zaburza laktacji ani odruchu ssania,
      raczej wprowadza malucha na nowy etap jedzenia, a poza tym piers nadal jednak
      stanowilaby podstawe karmienia. To IMHO najnaturalniejsze wyjscie: stopniowe
      wprowadzanie pokarmow bezmlecznych, na poczatek jako uzupelnienie karmienia
      piersia, z czasem zastepujace jedno karmienie, potem dwa..itd, a laktacja z
      pewnoscia stopniowo sie dostosuje do zmieniajacych sie potrzeb i warunkow. Albo
      twoj pokarm zagescic np. kaszka kukurydziana lub kleikiem ryzowym? Idea jest
      taka, zeby nie podawac mieszanki ani nic innego z butelki przez smoczek, zeby
      dziecko nie obrazilo sie na piers. Powodzenia!
Pełna wersja