nagły płacz w kapieli

07.09.05, 21:00
moja cóka niedawno skończyła roczek, do niedawna uwielbiała wieczorną kąpiel.
Od paru dni strasznie sie boi i płacze już na sam widok wanienki. Nic sie nie
stało podczas wczesniejszych kąpieli co mogłoby ją przestraszyć.Nie ma też
żadnych otarć czy ran które mogłyby ją szczypać ani odparzonej pupy. Spazmy są
straszne, prawie cały czas stoi w wanience i mocno trzyma mnie za szyję
próbując wyjsć. Wczoraj weszłam do wanny (w dużej wannie stawiamy małą
wanienkę) razem z nią ale to nic nie dało, dzisiaj przenieśliśy wanienkę w
inne miejsce bo pomyślałam że może boi się dużej wanny.Zabawki też jej nie
cieszą.Poradźcie co to moze byc i podpowiedzcie jakieś sposoby zeby przestała
sie bac i tak straszliwie płakać.
    • sofi84 Re: nagły płacz w kapieli 08.09.05, 01:02
      moze ja karmisz tuz przed kapiela?
      • zona_mi Sofi84 08.09.05, 12:23
        A jaki związek z kąpielą może mieć karmienie?
        • ewa_sk Re: Sofi84 08.09.05, 14:40
          no właśnie tez nie rozumiem, karmię ją jak zwykle ok. 45 minut przed kapielą
    • blamblam Re: nagły płacz w kapieli 08.09.05, 11:35
      chyba warto zrobić przerwe na kilka dni. Myć "na sucho" czyli przecierać gąbką
      tylko albo myć w misce. Potem spróbowac jeszzce raz z nowymi zabwkami albo
      płynem do kąpieli. Piana to swietna zabawa. A jak z myciem glowy? Bo w pewnym
      wieku dziecko nie lubi mycia glowy. Mój synek tego nienawidzi a wcześniej mozna
      mu było wylać wiadro wody na glowe i sie cieszył a teraz polewam ostrożnie
      malutkim kubeczkiem i też jest problem. na widok prysznica dostaje histrii. No
      i warto zastanowisc sie nad temperaturą wody czy sie nie zmieniła albo właśnie
      trzeba mozę zmienic?
    • ewa_sk Re: nagły płacz w kapieli 08.09.05, 22:02
      Dzisiaj było jeszcze gorzej, tak kurczowo się mnie trzymała że nie mogłam jej
      włozyc do wanienki. Chciałam spróbować umyć ją "na sucho" gąbką ale na widok
      miski z wodą był też wrzask. W końcu udało nam się ja włozyć do wanienki i z
      wielkimi spazmami ją umyliśmy. Głowy nie myjemy juz od paru dni bo boję się że
      wrzask będzie jeszcze głośniejszy. Tak płacze ze boje się też żeby się nie zaniosła.
    • faltynka Re: nagły płacz w kapieli 09.09.05, 08:20
      Witam,
      no właśnie - co z tą niechęcią do kąpieli?! Mój synek ma 1,5 roczku i
      przechodziliśmy już różne etapy - mała wanienka, mała wanienka w dużej, duża
      wanna i dużo zabawy a teraz straszny krzyk w czasie kąpieli. O myciu głowy już
      nawet nie myślę. Jak sobie pomóc?!
      Pozdrawiam!
    • blamblam Re: nagły płacz w kapieli 09.09.05, 10:38
      jeśli sytuacja jest krytyczna nie myc przez kilka dni. tzn rączki, buzię, pupkę
      umyć trzeba wiec mozna nalać wody do malutkiej miseczki (nie miski skoro i to
      źle działa) i przecierać gąbką albo pieluszką. Można dla zmyłki w pokoju
      rozłożyc duży ręcznik i w pokoju to zrobić. No jakoś trzeba dziecko troszke
      umyć ale chodzi o to żeby zapomnialo o złych doświadczeniach z wanienką. Tzn
      nie twierdzę ze jakieś złe doświadczenia były ale dziecko może mieć jakieś
      dziwne wyimaginowane lęki których my sobie nie uświadamiamy nawet. Pocieszające
      jest to ze roczniak stosunkowo łatwo zapomina. Profilaktycznie mozna w ciagu
      dnia umyć z dzieckiem w misce lalę albo misia robiąc z tego swietną zabawe. No
      i po tych kilku dniach przerwy próbujac powrócić do wanny zrobić z tego
      prawdziwe święto.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja