zasypianie to horror

09.09.05, 10:03
Bartuś ma 5,5miesiąca i wieczorem niemoże usnąć, noszę go ,tulę,bujam-kończą
mi się pomysły.Niby juz śpi i nagle zaczyna mocno płakać i tak kilka razy aż
ze zmęczenia tym płaczem uśnie.Nie wiem dlaczego tak jest?Może ktos miał tak
samo?Błagam pomóżcie bo mam juz dosyć!
    • gkjustyna Re: zasypianie to horror 09.09.05, 10:06
      a probowalas usnij wreszcie?
      • torcik2 Re: zasypianie to horror 09.09.05, 10:26
        Miałam zastosować tą metodę ale niemogę znieść jego płaczusad
    • asia06 Re: zasypianie to horror 09.09.05, 12:31
      A probowałaś ze smoczkiem? Moja mała trzymiesięczna córcia zasypia sama w
      łóżeczku, najczęściej ze smoczkiem w buźce. Potem sama go wypluwa albo po pół
      godzinie jej wyciągam. Kładę w łóżeczku, głaskam po główce dwa trzy razy, daję
      smoka, gaszę światło i wychodzę z pokoju. Po 5-10 minutach mała śpi. Tylko
      zawsze jest to ta sama pora.
      • torcik2 Re: zasypianie to horror 09.09.05, 12:57
        Oj próbowałam ze smoczkiem i bez, a jak kładę go do łóżeczka to jest wielki
        krzyk zresztą ze mną jak leży to tez płaczesadTeż głaskałam po
        główce,pleckach.Mam wrażenie że wypróbowałam już wszystko.sad
        • asia06 Re: zasypianie to horror 09.09.05, 13:22
          No to już nie wiem, co ci poradzić, bo maja smoczek zaakceptowala od razu i
          wprawdzie wiercila sie na początku dosyć mocno, machała rączkami inóżkami, ale
          potem jej przeszło
          • alicia83 Re: zasypianie to horror 09.09.05, 14:40
            nasza Wiktoria w 3miesiącu nagle sama zaczęła zasypiac w łóżeczku więc synkowi
            moze tez tak nagle sie odmieni?sprobuj nosic go na rekach ze smoczkiem(głowka
            przycisnięta do Twjej piersi-wtedy smok nie wypada)i bujac(nie tylko tak
            standardowo w prawo lewo tylko w gore i na dol,to troche bardziej ja
            podskakiwanie dla dziecka,ale delikatnie)i opatul go mocno,zeby przy odkladaniu
            do lozeczka nie poczul zimna.moze pomoze?czekam na efekty?Wiktorie usypia
            karuzelka(w polaczeniu ze smokiem)
            • torcik2 Re: zasypianie to horror 09.09.05, 15:44
              Oj chyba się nieodmienisadAle może jednaksmileA na razie to może spróbujemy
              metody "Uśnij wreszcie"może przyniesie efekty tylko jak ja wytrzymam ten
              płacz.O efektach dam znać trzymajcie za nas kciukismile
              • magda.m.m Re: zasypianie to horror 09.09.05, 16:01
                Koniecznie wypróbuj uśnij wreszcie. Tylko musisz być konsekwentna!!!.Kup
                stopery do uszu, będzie łatwiej. Przeczytaj dokładnie zalecenia i uwierz to
                działa. Najlepiej zaangażuj męża, bedzie łatwiej. U nas pierwszego dnia ryk 40
                min, drugiego i trzeciego po 1 h, a potem 10 min i zalapal o co chodzi.
                Wprowadziliśmy to jak miał 6 tyg i od tej pory nie ma problemów z wieczornym
                zasypianiem, a i budził się rzadziej w nocy. Zasypianie w dzień to u nas inna
                sprawa, nie idzie tak sprawnie.
                Dziecku potrzebny jest rytuał, więc co wieczór musi być tak samo, nie możesz
                wypróbowywać co i raz nowych pomysłów, bo go dezorientujesz.
                Spróbuj, naprawdę warto!
                Pozdrowionka
                Magda i Krzyś (5 miesięcy)
    • agga_27 Re: zasypianie to horror 09.09.05, 20:07
      A może spróbój go ciasno zawinąć w kocyk lub pieluszkę, tak żeby rączki miał
      wyprostowane wzdłuż tułowia i dopiero wtedy pobujaj. Przy zawijaniu może
      protestować ale sposób naprawdę działa cuda, dziecko się wtedy wycisza i za
      chwilę zamyka oczy i śpi. Na moją Julcię to działa, jeśli nie działa to znaczy
      że o co innego jej chodzi, tzn. że jeszcze nie pora na spanie.
    • agulek11 Re: zasypianie to horror 09.09.05, 22:57
      ja ostatnio u moej 8,5 miesiecznej córci zastosowałam rady z Usniej wreszcie.
      Pierwszy dzień był tragiczny - mała strasznie płakała. Wyciągałam ja z
      łóżeczka, uspokajałam i odkładałam i tak chyba ponad godzinę - w końcu zasnęła
      chyba ze zmęczenia płaczem.
      Na drugi dzień było już o wiele lepiej, a od trzeciego dnia mała zasypia bez
      płaczu i w przeciągu 10-15 minut spi.
      Też bardzo ciężko było mi wytrzymać jej płacz, serce mi pękało, ale wiedziałam,
      że jak nie dam rady to nigdy już jej nie nauczę zasypiać w łóżeczku. No i jakos
      wytrzymałam i efekty są super. Skończyły się maratony z usypianiem u nas w
      łózku i przenoszeniem do łóżeczka.
      Spróbuj rad z tej książki - ale pamietaj, że początek może być bardzo
      ciężki...aczkolwiek później mogą być wspaniałe efekty.
      Pozdrawiam i mocno trzymam kciuki za pomyslne usypianie
      • torcik2 Re: zasypianie to horror 10.09.05, 09:24
        Dziękuję za wszystkie radysmileCo do metody uśnij wreszcie to wprowadzimy ją za
        kilka dni-powód?musimy byc calkowicie do niej przekonani, bo trzeba byc
        konsekwentnym.A w czoraj poradzilismy sobie z radiem nastawilismy na "szumy"
        10min i synuś spał a my mielismy w końcu czas dla siebie.Jak to dobrze wtulić
        się w kochające ramiona.
        Życie jest jednak pięknesmile
        • kaja012 Re: zasypianie to horror 10.09.05, 11:41
          witajcie,moj synek ma 5.5 miesiaca,przez caly czas od jego urodzin nosilam go
          na rekach by usnal ale rowniez dlatego ze mial kolki.teraz widze ze to byl
          wielki blad ale zorientowlam sie ze przeciez jeszcze dwa kilo i nie udzwigne bo
          by usypiac bo bujajac w gore i w dol jednoczesnie uginajac sie w kolanach bo
          rece juz mnie bolaly.potem zaczely mnie bolec tez nogi.jak kladlam go do
          lozeczka to piszczal i jeczal ,plakal zadko ale tego krzyku pisku itp.nie
          moglam zniesc i kolezanka powiedziala mi i tej metodzie zasnij wreszcie.od 2
          dni klade malego do lozeczka glaszcze go i mowie spokojnie a on sie wycisza i
          przymyka oczka.fakt ze nie raz spedzam duzo czasu przy lozeczku ale mysle ze z
          czasem bedzie lepiej.
          powodzenia
          pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja