Przepuklina pępkowa

10.09.05, 16:35
Drogie mamusie! Dwa dni temu zauważyłam ze pępek mojego 2 miesięcznego syna
powiększył sie i dziwnie "chlupie".Pediatra stwierdził przepuklinę pępkową i
kazał zaklejać plastrem.
Czy jest szansa ze to się wchłonie bez zabiegu operacyjnego?
Strasznie się martwie.
    • karolinajk Re: Przepuklina pępkowa 10.09.05, 16:55
      U nas wchłonęła się bez plastowania,mały ma prawie 3 miesiące i nie ma sladu po
      przepuklinie, ale duzo lezał na brzuszku! Najnowsze zalecenia chirurgow to nie
      zaklejac pępka!
    • mika_p Re: Przepuklina pępkowa 10.09.05, 19:43
      Ja zaklejałam. Troche ponad miesiąc. Nie wiem, czy to to pomogło, czy samo też
      by się "naprawiło", w każdym razie Karolina ma teraz śliczny pępek. I nawet
      nabralismy takiej wprawy w zaklejaniu, ze nie było potrzeby zmieniania plastra
      co drugi dzien, jak na początku.
    • monia052 Re: Przepuklina pępkowa 10.09.05, 22:11
      Moja Monisia (obecnie 7 m-cy) miała przepuklinę wielkości winogrona. Pępek
      wywaliło jej w pierwszym miesiącu życia. Na początku nic z tym nie robiłam, ale
      niestety ciągle się powiększał. Stosowałam plastry w ten sposób, że zaklejałam
      na tydzień, później 2,3 dni przerwy i znów. Trwało to ok. 2 miesiący i udało
      się. Obecnie ma śliczny pępuszek. Nawet pediatra była zdziwiona, że tak szybko
      poradziliśmy sobie z problemem.
      Jeśli twoja dzidzia ma niewielką przepuklinę, to na razie spróbuj wpychac
      pępuszek do środka i przytrzymywać, gdy płacze - może to wystarczy. A jeśli to
      nie pomaga, to polecam plastry.
      Na pewno się uda.
      Pozdrawiam
      Aśka
    • magdalena_dem Re: Przepuklina pępkowa 10.09.05, 23:23
      nasz maluszek też ma pp. Plastrowalismy u chirurga zwykłym, szerokim plastrem i
      już po pierwszym plastrze - noszonym non stop przez 1,5 tyg widać ogrooomną
      różnicę, dodam ze plaster zszedł gładko bez namaczania i płaczu dzidzi, no i
      odparzeń też nie było.Kąpalismy maluszka mimo plastra codziennie starając sie
      zbytnio go nie zamoczyć. Teraz mamy drugi plaster i kąpiemy go nie zważając na
      plaster, bo mocny jest skubany i jakoś woda na niego źle nie działa
Pełna wersja