przekreca sie tylko na prawo...

15.09.05, 15:31
Drogie Mamy, czy to normalne, ze moje 8 m-czne dziecko przewraca sie tylko na
prawa strone i do tego tylko z plecow na brzuszek (na czasem tez z brzucha na
plecy, ale to sporadycznie). Ortopeda stwierdzil, ze po prostu dziecko
upodobalo sobie prawa strone, ale musze przyznac, ze ta opinia mnie nie
przekonuje... Dodam jeszcze, ze Marysia slicznie juz siedzi i pelza.
    • ewik_1977 Re: przekreca sie tylko na prawo... 15.09.05, 16:13
      Moja córeczka troszkę młodsza (6,5 miesiąca) też przekręca się tylko w jedną
      stronę - lewą - i też tylko z plecków na brzuszek.
      • ageminix Re: przekreca sie tylko na prawo... 15.09.05, 16:17
        Moj synek ma 5,5 miesiaca i z pleckow na brzuszek prekreca sie w rozne
        strony,ale z brzuszka na plecki tylko w jedna i rzadziej niz z pleckow. Skoro
        siedzi ladnie sama to chyba wszystko ok...moj synek dopiero zaczyna siadac, ale
        dobrze mu idzie smile
      • maja285 Re: przekreca sie tylko na prawo... 15.09.05, 16:18
        moja córeczka 11 mieciecy też preferowała prawą stronę, od początku ale lekarz
        kazał nam to rehabilitować, bo w przyszłości grozi to wada kręgosłupa, chba
        mięśnie rozwijaja się nierównomiernie.teraz mała juz wstaje i też z prawej
        nóżki głównie i dalej sie rehabilitujemy...
    • tuskas Re: przekreca sie tylko na prawo... 15.09.05, 16:16
      Jeśli Cię to niepokoi (bo może faktycznie dziecko po prostu bardziej lubi jedną
      stronę), rób coś w rodzaju kołyski. Na płaskim kładziesz Malucha i bierzesz za
      rączki, delikatnie przekręcając raz w jedną, raz w drugą stronę. Żeby ruszyć
      nóżki, łączysz dłonie i stopy wszystkie 4 razem i kołyszesz raz w jedną raz w
      drugą stronę.
      Nie wiem, czy to jest odpowiednie ćwiczenie, jak na ten wiek (bo może Twoje
      Dziecko jest na to "za stare" wink ), ale możesz spróbować. Moja Zuzka się
      dobrze obraca (mimo 4,5 miesiąca), ale uwielbia taką kołyskęsmile
      Powodzenia!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja