jakie są wasze 9-10 miesięczniaki???

16.09.05, 17:35
no własnie, jak bardzo są absorbujące, czy jestescie w stanie coś zrobic w
domu, czy umieją zająć sie swymi zabawkami, czy przesypiają noce itp itd.
Moj syn jest niezwykle ruchliwy i az strach pomyslec co bedzie dalej!
pozdrawiam
joanna
    • xasicax Re: jakie są wasze 9-10 miesięczniaki??? 16.09.05, 18:13
      Witaj !
      moj 9 mies.synuś jest bardzo ruchliwym bobaskiem,nie da sie go utrzymac ani
      chwili wjednym miejscu.Od niedawna zaczął raczkować i tu sie zaczyna.Wszędzie
      wejdzie przy wszystkim wstaje.Jesli chodzi o noc to przesypiał ładnie do 5
      rano.Ale niestety cierpi od dłuzszego czasu z powodu ząbków które niesty nie
      chcą wyjść.Potrafi się ładnie bawic w łózeczku nawet godzine,zwłaszcza rano ok
      7 gdy sie obudzi i jest wyspany.Takim sposobem moge jeszcze przymknąć oko na
      około 30 min oczywiście z dużą czujnością.
      pozdrawiam serdecznie mamusie i ich pociechy.
      bobasy.pl/?a=&u=400&s=b25facce88fa97e914dae35885511dab&
      p://lilypie.com"><img src="b1.lilypie.com/L6YCp2" alt="Lilypie Baby
      Ticker" border="0" /></a>
    • amaterasu79 Re: jakie są wasze 9-10 miesięczniaki??? 16.09.05, 18:21
      Zuzia potrafi się sama bawić. W mieszkanku mam mało niebezpiecznych miejsc, więc raczkuje sobie po całym domu. Potrafi już ładnie wracać do siadania więc nie muszę jej zbytnio asekurować. Noc przesypia całą, od 21 do 7 rano. Jest więc naprawdę kochanym dzieckiem.
    • joa8 Re: jakie są wasze 9-10 miesięczniaki??? 16.09.05, 20:52
      mój 9-miesięczny Antoś najbardziej kocha...mamusię smile) owszem bawi się ładnie
      sam, ale jak jestem w pobliżu, jak wychodzę choćby na chwilkę, to jest wrzask.

      Poza tym jest ciągle w ruchu - pełza, raczkuje nieporadnie, no i nauczył się
      wstawać, więc teraz najlepszą zabawą jest wstawanie. Najfajniejsza wersja
      zabawy wygląda tak: wkładam Antosia do łóżeczka, on natychmisat ciagnie się po
      szczebelkach do góry, a ja biję brawo i krzyczę "brawo, brawissimo". Synek
      zaśmiewa się do łez, potem pac na pupę i wszytsko od nowa.
      Jak jestem zmęczona, to cała zabawa odbywa się na naszym łóżku, które ma duże
      oparcie i stoi pod oknem, Antek się wspina, patrzy się w okno,a ja leżę na
      brzegu i coś tam poczytuje.
      Nie mogę go już zostawić choćby na chwilkę samego, (ech, gdzie te czasy, kiedy
      leżał na kocyku długie minuty i memlał jakąś zabawkę), bo pełznie do szafy,
      kanapy, fotela i hyc do góry.

      Czy mogę coś zrobić w domu? Hmm...jak śpi smile) Jedynie mogę się wykąpać -
      wkładam go wtedy do krzesełka, daje chrupki kukurydziane, a sama wskakuje do
      wanny. Jest na tyle zainteresowany tym co się dzieje (plus pochłanianie
      chrupków), że spokojnie pozwala mi na kąpiel.

      Zabawki generalnie ignoruje, jest za to zafascynowany wszelkiego rodzaju
      paprochami, kurzem, kocimi chrupkami wink, kablami, klawiaturą komputerową,
      pilotami.
      Długo może się też zajmować sitkiem i takimi książeczkami-harmonijkami.
      No i hitem jest takie stojące pianinko, gdzie migają też gwiazdki, synek wali w
      nie zapamiętale, tylko ja ledwo żyję od tych melodyjek, hehehe.

      Noce przesypia...w połowie, zasypia sam o 19:00 i zawsze ok. 1, 2 w nocy jest
      pobudka na pierś. Potem to już różnie, albo śpi ciurkiem do 7, albo o 5 chce
      jeszcze jeść. Ale np: dziś w nocy pobudki były co chwila z krzykiem, bo ida mu
      górne jedynki. W ciagu dnia ma dwie, trzy ok. 40 minutowe drzemki.
      Jak się budzi rano, to przez ok. pół godziny jest się w stanie zająć sam, bawi
      się w łóżeczku, a jak ja otwieram oko, to widzę stojącego, uśmiechniętego od
      ucha do ucha synka, który wyciąga do mnie rączki smile) I zaczyna się kolejny
      dzień...
    • maaaluszek Re: jakie są wasze 9-10 miesięczniaki??? 16.09.05, 21:22
      hej!dominika ma 9 miesiecy...nie raczkuje jeszcze tylko pelza do tylu...noce
      przesypia od skonczenia 3 miesiecy..zasypia sama po 21...nie wiem o ktorej bo
      klade ja i dopiero zachodze jak juz sama ide spac zeby przykryc etc...o 8 albo
      ja ja budze na sniadanie albo juz nie spi i czeka na mnie...i usmiech od ucha
      do ucha jak juz zejde do niej do pokoju...smile))po sniadaniu idzie do lozeczka ok
      9 i albo spi albo sie bawi koldra i gada do 11-12...ostatnio jak sie nauczyla
      przekrecac na brzuch to juz trudniej jej zasnac bo na ogol to spala...zalezy od
      dnia...potem jedzonko..spacer krajoznawczy...ok 14-15 idzie spac na godzine lub
      2...potem jedzonko i zabawa i spacer na dobranoc na ktorym przechrapie sie ok
      20 min...i o 20 jedzonko kapiel...jak mala sie bawi nie w lozku to jestem caly
      czas z nia ale spokojnie moge zajac sie robieniem roznych rzeczy...jest w
      stanie zajac sie soba chociaz woli z mama i tata...na podlodze ja klade i
      popyla po parkurze..smile))na macie tiny love tez do godzinki wytrzyma...genralnie
      staram sie jednak duzo czasu spedzac z mala tym bardziej ze ma pory snu w
      lozeczku ktorepozwa laja mi na zajecie sie domem .czasem nie zasypia ale lezy i
      wariuje sama wiec nie musze poswiecac jej uwagi w danej chwili...nie wiem jak
      bedzie jak zacznie raczkowac i wstawac do czego zaczyna sie przymierzac....no
      ale komp, telefony, gazety do poczytania to ulubione zabawki..smile)
      pozdrawiam
      Magda
    • haika Re: jakie są wasze 9-10 miesięczniaki??? 16.09.05, 23:34
      Róża skończyła 9 m. 13 września, jaka jest... hmmm... słodka!

      - Jest dzieckiem niezbyt absorbującym, oczywiście trzeba jej poświęcić czas,
      pobawić się razem, ale chętnie bawi się sama, tym chętniej kiedy jesteśmy w
      pobliżu. Generalnie nie protestuje kiedy się ją zostawia samą w pokoju (kojec,
      łóżeczko + wszelkie zabawki muzyczne)więc mogę spokojnie zrobić obiad,
      posprzątać, popracować, ale zwykle do kuchni i "na sprzątanie" zabieram ją ze
      sobą - siedzi w krzesełku lub "jeździ" za mną po domu samochodem-jeździkiem.
      Jest baaaaardzo, bardzo wesoła, strasznie dużo się śmieje, śpiewa sobie w
      niemowlaczym języku, bardzo dużo gada smile
      - Mówi ( to juz stały repertuar)słowa takie jak: mama, tata, baba, dada, papa
      (robi "pa pa"), tak, nie, hej, tutu, titi, kiti (koty, ama (jedzonko)

      - robi takie gesty jak: "pa pa", "hurrra" (podnosi rączki do góry i piszczy),
      kręci głową na nie i przytakuje na tak, rozumie "nie wolno" ale często się nie
      stosuje niestety smile, próbuje robić "kosi - kosi" ale jej nie wychodzi smile

      - przesypia całe noce odkąd skończyła 2 m., także w tej materii nie mamy
      problemów, kiedy ząbkuje trudniej jej się zasypia, a poza cierpieniem ząbkowym -
      zasypia sama punkt 22.00 ( +/- 10 min.), budzi się o 7.00, a właściwie o 6.45

      - rozwój ruchowy - od dawna (od 6m) siedzi, raczkuje i stoi, kilka dni temu
      były pierwsze 2 kroki, ale tak nieporadne, że uważam je za przypadkowe, więc
      nie ma sensu podniecać się, że "już chodzi", w każdym razie idzie trzymając
      się jedną ręką mebli, prowadzona za rączkę chodzi juz pewnie, stoi bez
      trzymanki dłuższą chwilę, jak się zagapi to nawet dłuższą niż dłuższą, robi
      przysiady, skacze w łóżeczku, w kojcu lub łóżeczku trzymając się barierki
      podciąga się i wisi smile dziwna zabawa sad Jest silnym dzieckiem, od urodzenia,
      mimo, iż wygląda na kruszynkę smilejest dość drobna smile
      - jest bardzo ruchliwa i wszędzie jej pełno, wszędzie się wciśnie i wszystko
      wyciągnie wink
      - bardzo towarzyska, do każdego się uśmiechnie i każdemu zrobi papa, ale mama i
      tak najwazniejsza, miała taki przebłysk lęku separacyjnego, ale chyba już minął.

      Hmmm... Nie wiem co jeszcze, może tylko tyle, że mam kompletnego hopla na jej
      punkcie smile ale pozytywnego, bezhisterycznego. winkOgólnie rzecz biorąc jest
      bezproblemowym dzieckiem, co mnie baaaaardzo cieszy smile
Pełna wersja