Płacze odkładany do łóżeczka -dlaczego?

22.09.05, 19:37
Mój synek zasypia na rękach i kiedy odkładam go do łóżeczka jak już śpi to
sie nagle wybudza i płacze (ma 11 mies), jak biore go z powrotem na ręce
natychmiast jest spokój i tak jest kilkakrotnie.Łóżeczko mam opuszczone do
samego dołu, może boi sie tego "spadania" w dół? W nocy to samo, na rękach
śpi, a odkładany pręży się i płacze? Nie chcę go przyzwyczajać do spania ze
mną, ale te kilkakrotne próby odłożenia go juz mnie wykańczają...
    • jagoda051 Re: Płacze odkładany do łóżeczka -dlaczego? 22.09.05, 20:10
      bo mu dobrze u ciebie, prztulnie, ciepło i bezpiecznie a nie obco w pustym
      łóżku. to normalne i zrozumiałe. mały wie co dobresmile
      • jolanda17 Re: Płacze odkładany do łóżeczka -dlaczego? 22.09.05, 21:31
        dzięki, ale to naprawdę męczące, do tej pory spał normalnie i jak go odkładałam
        po karmieniu to spał jak zabity, może to wina zębów?zawsze sie boję, że cos mu
        dolega, ale skoro to tylko samotność to nie byłoy tak źle...
        • nataliamackowiak Re: Płacze odkładany do łóżeczka -dlaczego? 23.09.05, 07:48
          Nie wiem czy moja rada się przyda, ale jak moja córcia była mniejsza, to mi
          koleżanka poleciłą na taki też problem z odkładaniem, abym dziecko miała
          wcześniej w rękach na "czymś"(koc, rożek itp-było mniejsze dziecko) i odłożyła
          je do łóżeczka razem z tymn rozgrzanym kocem. Anie od ciepłej mamy do zimnego
          łóżeczka.
          Natalia
          • 19maj Re: Płacze odkładany do łóżeczka -dlaczego? 23.09.05, 08:56
            może i masz rację teraz tak sobie myślę że jak odkładam swoją córcię to też się
            budzi i muszę to robić kilka rzay a jak nieraz zawinełam ją w kocyk kiedy było
            chłodniej i ją razem z nim kładłam bo się tak ułożył że ciężko było go
            wyciągnąć to z reguły się nie budziła. Dobrze że mi to uświadomiłaś muszę
            zacząc tak robić
            • jolanda17 Re: Płacze odkładany do łóżeczka -dlaczego? 24.09.05, 14:22
              dzieki, na pewno spróbuje, bo to juz kolejna noc w plecy, a i w dzien jest tak
              samo..pozdrawiam
Pełna wersja