kłopoty za zasypianiem u 6-m-go dziecka

23.09.05, 18:38
mój skończył niedawno 6 m-cy i od dłuższego już czasu ma problemy z
zasypianiem. Na dworzu można go lekko poruszać i w wózku zaśnie, na noc
dostaje butelkę i też zasypia. Problem pojawia się w dzień w domu. Kczyczy,
przewraca się z boku na bok i nie może biedak usnąć. Wiemy, że lubi spać z
pieluszką, więc kładziemy mu ją na buzię przed snem, a poza tym ani muzyka,
ani grzechotanie, śpiewanie aaa, czy nawet noszenie na rękach nic nie daje...
Co radzicie??
    • agnesm1 Re: kłopoty za zasypianiem u 6-m-go dziecka 23.09.05, 18:54
      Ja ok kilku dni zaczelam wprowadzas zasypianie metoda "usnij wreszcie" i
      zadzialalo dosc szybko - pierwsze dwa zasypiania byly trudne, a juz dzisiaj nie
      mielismy wiekszych klopotow wink. Jestem zachwycona wink - choc musialam dojrzec
      do tego... Teraz klade malego do lozeczka i wychodze, czasem musze jeszcze
      przyjsc polozyc go bo wstaje wink
      Nie przypuszczalam ze to podziala tak szybko wink

      Pozdrawiam
      Agnieszka i 7 miesieczny Dominik
      • buidka Re: kłopoty za zasypianiem u 6-m-go dziecka 23.09.05, 19:53
        ile czasu płakał zanim się nauczył?
        ja sie boje wprowadzić to w życie, bo boję się ,że nie wytrzymam jak będzie
        płakał...a strasznie bym chciała nauczyć go spać.
        Naprawde zajmie to tylko kilka dni? Nie wiem, czy psychicznie stać mnie na
        więcej... smile
        • kaja3004 Re: kłopoty za zasypianiem u 6-m-go dziecka 23.09.05, 20:59
          No właśnie. Ja próbowałam, ale mój synek tak płacze i wrzeszczy wniebogłosy, że
          nie mogę go zostawić w łóżeczkusad

          Kasia
        • agnesm1 Re: kłopoty za zasypianiem u 6-m-go dziecka 25.09.05, 13:34
          To jak szybko dziecko sie nauczy, to pewnie sprawa idywidualna - my zaczelismy
          w srode - pierwszy raz bylo ciezko ok. pol godziny placzu, ale potem jak dalam
          mu smoczek (ktorego nigdy nie chcial!) zasnal odrazu, kolejne podejscia byly
          juz coraz latwiejsze - ok. 10 minut
          Podstawa to jednak konsekwencja w dzialaniu, bo jesli odpuscimy to
          niepotrzebnie meczylismy dziecko...
          Teraz Dominik zasypia juz w miare spokojnie - nawet moj maz sie przekonal, choc
          byl przeciwnikiem tej metody...

          Z perspektywy czasu moge stwierdzic ze metoda jest rewelacyjna, ale wymaga
          wytrwalosci i konsekwencji (no i determinacji wink)
          Agnieszka i 7 mies. Dominik
          • ak251 Re: kłopoty za zasypianiem u 6-m-go dziecka 25.09.05, 17:28
            Mój syn wrzeszczał ponad 2 h aż musiałam go wyjąć na karmienie !!! Te metody
            działają chyba nie uwszystkich dzieciach, a musze przyznać byłam
            zdeterminowana. I do dziś zasypia na ręku (mówie o dniu- w nocy nie narzekam)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja