Przetarte jabłuszko - nie na zaparcia??

23.09.05, 21:19
Powiedzcie mi mamy jak to jest, czy przetarte jabłko daje sie na zaparcia?Ja
dotąd w ten sposób myslałam, ale pediatra mi powiedziała niedawno, ze
przetarte jabłko powoduje zaparcia, dlatego powinno sie podawac jak juz to
sok jabłkowy. Jak to jest własciwie? Przeciez starte jabło, to nie gotowane
jabłko no nie?
    • magdek2 Re: Przetarte jabłuszko - nie na zaparcia?? 23.09.05, 21:21
      podobno powoduje zaparcia... tak powiedziała nasza pediatra, nieco sie
      zdziwiłam bo zawsze wiedziałm że jest odwrotnie... przeciwko zaparciom maliny i
      woda z miodem, ale ja nie korzystam z tego smile
    • 76kitka Re: Przetarte jabłuszko - nie na zaparcia?? 23.09.05, 22:11

      Gdy mój mały miał biegunke i wymioty lekarka z dań, które Mu było wolno jeśc wymieniła ryz na wodzie ze startym surowym jabłkiem.
    • mika_p Re: Przetarte jabłuszko - nie na zaparcia?? 23.09.05, 22:20
      Mnie zawsze uczono, że tarte jabłko zapiera, a skrobane przeczyszcza.
      • madix1 Re: Przetarte jabłuszko - nie na zaparcia?? 23.09.05, 22:28
        Mnie także smile
    • muminumakuka1 Re: Przetarte jabłuszko - nie na zaparcia?? 23.09.05, 22:51
      Czym się różni tarte jabłuszko od skrobanego?
      • mika_p Re: Przetarte jabłuszko - nie na zaparcia?? 23.09.05, 23:50
        Tarte jest tarte na tarce i podane w postaci rzadkiej papki. Skrobane jest
        skrobane łyżeczką (uhaha, jak sobie przypomne, jak Juniorowi skrobałam jabłko
        metalową łyżeczką i przekładałam ekwilibrystycznie na delikatną maluśką
        łyżeczkunię z gumową końcówką, żeby dziecku dziąseł nie poranić, to mi się
        śmiac chce z samej siebie - ale młoda byłam).

        Tak naprawdę, to kwestia jabłka tartego i skrobanego zalicza się do kwestii
        tajemnic bytu, bo nikt nie wie, dlaczego tak jest, ale niekiedy ktoś pisze na
        forum, ze sprawdził to na własnym dziecku i tak jest faktycznie.

        Chociaż jeszcze inni uważają, że nie chodzi konkretnie o tarte, przetarte,
        tylko o przecier taki ze słoiczka, pasteryzowany, gotowany etc. A skrobane
        zawsze jest surowe.
        Nie wiem...
        W każdym razie, gdyby moje dziecko miało problemy z zaparciami, to na wszelki
        wypadek bym skrobała zamiast trzeć. Ale moje ma odwrotne tendencje, wiec
        problem mam z głowy, bo daję jhabłko gotowane.
    • jalawenda Re: Przetarte jabłuszko - nie na zaparcia?? 24.09.05, 11:27
      Ja, mojemu synkowi po duzym zaparciu zaczelam podawac sliwke suszona Gerbera.
      Najpierw caly sloiczek, pozniej profilaktycznie po pol i tak coraz mniej, az
      problem zaparcia ustapil. Zdarzylo namm sie to tylko raz (zaparcie) ale bylo
      tak bardzo przykre, ze ni chce aby powtorzylo sie. Nie daje bananow i nie ma
      problemu. A synek moj pije bardzo malo wiec teoretycznie... ale na szczescie
      jest OK.
      pozdrawiam,
      jalawenda
      • madzia9916 Re: Przetarte jabłuszko - nie na zaparcia?? 24.09.05, 23:41
        Dziękuje dziewczyny za odpowiedzi, dobrze sie dowiedziec, jaka jest róznica,
        miedzy skrobanym a tartym jabłuszkiemsmileNiestety, ja nigdzie nie mogę znależć
        śliwek Gerbera i pozostaje mi kwestia jabłka.
        • mika_p Re: Przetarte jabłuszko - nie na zaparcia?? 25.09.05, 10:10
          Śliwki a'la Geber by malaladypank:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=28519231&v=2&s=0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja