co to może być???

06.10.05, 09:44
Drogie e mamy,

Moja córeczka Amelcia ma obecnie 7 miesięcy.
Od bardzo dawna ma na nózkach ( tylko na łydkach) kaszkowate kropeczki koloru
ciała. Na policzku tez ( tylko lewym). Z początku myślałam apropos tych nóżek
że to zwyczajnie gęsia skórka ( bo tak to wygląda i pod dotykiem takie
sprawia wrażenie). Jednak to nie gęsia skórka.
Mała dostaje mleko NAN Hypoalergiczne 2, oraz wcina zupki jarzynowe z
mięskiem, a co 2 dzień z żółtkiem. Oprócz tego pije soczki ( marchew jabłko)i
je deserki. Kupy ma różne. Zależą od pory dnia.
czy tak może wyglądać skaza białkowa? Albo jakaś inna przypadłość tego
rodzaju?
Może któras mama zetknęła się z czymś takim u swojego bobaska.
Z góry dziękuję za odpowiedz.

Pozdrawiamy,
Kasia z Amelcią
    • 31082005m Re: co to może być??? 06.10.05, 11:27
      witam !. mój synek ma 5 tygodni. Pierwsze stadium skazy białkowej wyglądało
      bardzo niegoźnie była to na jednym policzku (na jego górnej części) "kaszka" -
      takie małe krosteczki w kolorze skóry bez żadnych zaczerwienień, w ogóle nie
      wzbudzające niepokoju. Myślałam, że to podrażnienie może być od wiatru. Nigdzie
      indziej jej Synek nie miał. Dopiero na drugi dzień "kaszka" rozlała się na
      cały policzek i zaczerwieniła się. POtem pojawiła się na drugim policzku,
      odrazu w kolorze czerwonym. Zatem może być to skaza białkowa, trudno wyrokować
      na odległość, na wszelki wypadek odstaw nabiał i skonsultuj się z lekarzem.
      pozdr. agn. i mar.
    • aglamama Re: co to może być??? 06.10.05, 12:52
      No to zaczęłam sie zastanawiać, bo mój synek (5 m.) ma takie krosteczki o
      których piszesz na brzusiu, a dokładnie bardziej na boczkach brzuszka. Idę za
      niedługo do pediatry i spytam o to, bo nie mam pojęcia co to jest!!
      Pozdrawiam
      • kinga1234 Re: co to może być??? 06.10.05, 13:22
        smile Witajcie
        mój Kubek miał właśnie takie uczulenie na policzkach i na rączkach nieraz na
        łydkach raz mocniej wyczuwalne raz słabiej ...i próbowaliśmy
        wszystkiego...maści ...zmiana mleka na NAN HA...badania laboratoryjnie ...
        aż moja kochana mama wpadła na pomysł iż może to być uczulenie na białko z
        mięsa które jest w różnych obiadkach gerbera i bobovity i na początku
        drastycznie odstawiliśmy całkowicie mięso nawet te kurczakowi. Jadł same
        warzywka i o dziwo wysypka z policzków całkowicie zeszła, a na rączkach zmalała
        do minimum smile)) teraz nieraz pojawią mu się krostki ale tylko na rączkach bo
        muszę mu od czasu do czasu dać mięsny obiadek sad myślę ze to przejdzie z czasem
        jak maluch po prostu z tego wyrośnie ...mój przypadek opisuje już starszego
        dzieciaczka co do młodszych, które nie jedząc jeszcze obiadków to niestety nie
        mam pojęcia sad
        Pozdrawiam cieplutko
        • chrapka1 Re: co to może być??? 06.10.05, 13:34
          Witam!!!
          Moja Amelka też ma 7 m-cy. U nas też pojawił sieę ten probem ale już parę
          miesięcy temu.Okazało sie(mała ma skazę białkową)że to uczulenie na któryś ze
          składników obiadków.Pani doktor powiedziała żeby powoli wprowadzać nowe
          potrawy.I od tego czasu wszystko ustąpiło ale ostatnio chciałam być mądrą
          mamusią i podałam małej brokuły.Pojawiło sie to samo.Więc myśle że to jest
          to.Spróbuj odstawić na jakiś czas mięsko albo może jakieś nowe warzywa i
          zobaczysz czy przejdzie.Pozdrawiam.Monika i Amelka(24.02.2005)
          • mamaamelki1 wszystkim bardzo dziękuję 06.10.05, 17:12
            Kochane,
            Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
            Odstawię mięsko, zobaczymy. Być może te krostki są następstwem zupek z mięskiem
            ( czasowo by się zgadzało). Do pediatry idziemy za 2 tygodnie, zapytam. Amelka
            nie lubi mięsa, więc jeśli jej odstawię, nie będzie protestu ( wręcz
            przeciwnie).

            Pozdrawiam wszystkie mamy,
            Kasia z Amelką
          • mamaamelki1 do Moniki!!!!!! Moja Amelka jest z 23 lutego 2005 06.10.05, 17:13
            Pani Moniko,

            Szok, szok, szok!!!! Moja Amelcia jest z 23 lutego 2005 roku!!!! urodziła się w
            Krakowie, o g. 13.45. A Pani Amelcia???? skąd jesteście? Przepraszam za te
            pytania, ale to ciekawe!

            Pozdrawiamy,
            Amelcia z mamą
            • chrapka1 Re: do Moniki!!!!!! Moja Amelka jest z 23 lutego 06.10.05, 18:22
              Mamo Amelki jesteśmy z Bielska-Białej i tu też sie urodziłyśmy 24.02 o
              godz.20.50 przez CC.Ostatnio byłyśmy w Krakowie w Aqua parku i bardzo sie nam
              tam podobało.Szkoda że u nas jeszcze tego nie ma.Amelka nie chciała wyjść z
              wody.Pozdrawiamy gorąco i życzymy dużo zdrówka!!!!
              • borowka78 Re: do Moniki!!!!!! Moja Amelka jest z 23 lutego 06.10.05, 20:22
                A mój Marcinek jest z 24.02.2005-pojawił sie w poznainu o 21.41smileAmelka
                troszkę starszasmile
                pozdrawiam
    • mamaamelki1 Amelcia pozdrawia Amelcię 06.10.05, 20:01
      To nie tak daleko od Krakowa!!!! Moja Amelcia jeszcze nie próbowała basenu, ale
      na pewno w przyszłym roku taaak.

      Ślemy gorące pozdrowienia,
      Kasia z Amelcią
Inne wątki na temat:
Pełna wersja