mika52
06.10.05, 12:46
Mój synek śpiąc w swoim łózeczku domaga się jedzenia średnio 3,4 razy w nocy.
Jeśli śpi ze mną w łóżku wystarczy jak nakarmię go o 24.00 a potem o 6 rano.
Dlaczego tak się dzieje? Przecież głód to głód, Gdy odłożę go do łózeczka po
karmieniu budzi się za dwie lub trzy godziny i chce jeść, przytulanie nie
wystarcza. O co w tym chodzi?